Nowe sposoby zarabiania pieniędzy, także nowe usługi, biorą swój początek w innowacjach. Pomysł wykorzystywany jest do stworzenia odpowiedniej platformy i infrastruktury przygotowującej do wdrożenia – gwałtownego na całym rynku, odpowiednim słowem jest tutaj „infuzja” - produktu do sprzedaży.
Mamy tu do czynienia z procesem kaskadowym, w którym produkt końcowy jest punktem wyjścia do kolejnej innowacji. Jak działa to w praktyce w Polsce?
Pierwszym przykładem jest Winezja, czyli nowoczesny sklep z winami działający z wykorzystaniem chmury w Microsoft. Twórcy serwisu przyznają, że rynek jest raczkujący i trudny, jednak z optymizmem patrzą w przyszłość. Kluczem do sukcesu jest odpowiednie wykorzystanie dostępnej technologii, w tym przypadku: z bazowania – w całej rozciągłości łańcucha dostaw – na outsourcingu. Wszystko spinane jest narzędziami biznesowymi stworzonymi przez Microsoft, między innymi systemem CRM.

Portal pomaga także w doborze wina; stali klienci mogą liczyć na przykład na otrzymanie bezpośredniego kontaktu do profesjonalnego sommeliera System informatyczny został stworzony przez Jade, specjalizującego się w dostarczaniu rozwiązań chmurowych.
Model chmurowy, dzięki niskiej bariery wejścia, umożliwia tworzenie od podstaw biznesu bez konieczności planowania infrastruktury IT zdolnej do obsłużenia zwiększającej się liczby klientów. Twórcy Winezji skupiają się na biznesie, nie procesach go wspomagających. Sklep powstał rok temu, system tworzony był przez trzy miesiące – dziś Winezja może się pochwalić tytułem najlepszego polskiego sklepu internetowego. Bezpieczeństwo i niezawodność platformy jest gwarantowana przez Microsoft.
Wykorzystywany jest Dynamics CRM 4.0 Online – służący do zarządzania procesami w łańcuchu dostaw. Dostęp do zasobów możliwy jest dla pracowników niezależnie od lokalizacji.
W jaki sposób chmura jest atrakcyjna dla klienta? Po pierwsze, niskie koszta na starcie i płatność i tylko za faktycznie zużyte zasoby. W każdej chwili, w praktyce natychmiastowo, możliwe jest elastyczne dostosowanie zużywanych zasobów do potrzeb. Usługę można szybko uruchomić, a rozliczanie możliwe jest za pomocą mikropłatności – w tym za usługi ekstra, potrzebne tylko w danej chwili.

Klient ma świadomość, że przetwarzania w chmurze jest produktem innowacyjnym, pozwalającym na dostęp do tych samych technologie – za małą kwotę – co duże przedsiębiorstwa.
Oczywiście, istnieją także obawy. Klienci boją się utraty kontroli nad przechowywanymi danymi. Nie do końca rozumieją także ideę płatności za usługę: w przeciwieństwie do leasingu nie ma :dobra, które po ukończeniu płacenia można odkupić.
Chmura jest atrakcyjna także dla dostawcy: pozwala na szybki start biznesu przy niskim koszcie wyjścia, stabilność i przewidywalność przychodów, nie trzeba angażować dużego kapitału do realizowania kontraktów, krótszy jest także czas pozyskania klienta: korzysta się ze swoistych prefabrykatów, które umożliwiają stworzenie i pokazanie działającego rozwiązania w błyskawiczny sposób.
Drugim przykładem jest portal nioovo, udostępniający zawsze aktualne (o ile aktualizowane przez zainteresowanych) informacje kontaktowe; model biznesowy sprowadza się w tej chwili do przekazywania użytkownikom wiadomości reklamowych; w grę wchodzi także sprzedaż kont premium.

Czego mogą obawiać się dostawcy, jeśli chodzi o oferowanie usług w chmurze? Po pierwsze, trzeba się przygotować na relatywnie niski przychód z wdrożenia i świadczenia usług. Przetwarzanie w chmurze nie trafia także do wszystkich grup klientów. Pojawiają się także bariery formalno – prawne, wynikające z przepisów, które nie dorosły do możliwości technologii.
Mały klient może nie do końca doceniać oszczędności wynikających z użytkowania usług w chmurze, gdyż nie działa efekt skali – różnice między zakupem oprogramowania i usługi są tak małe, że klient nie widzi sensu w przesiadce na chmurę.
Trzecim modelu biznesowego w chmurze jest ERPico – system do zarządzania przedsiębiorstwem online. Mimo stworzenia produktu dobrego i atrakcyjnego wizualnie rozwiązania, bazującego na już posiadanych rozwiązaniach, serwis nie dociera do tak dużej liczby klientów, jak zakładały plany.
Według prowadzącego sesję Tadeusza Golonki, serwis popełnił błąd oferując część usług nieodpłatnie. Kluczem do sukcesu jest takie przygotowanie oferty, żeby umożliwić mu zapoznanie się z produktem w wersji demo, ale nie udostępniać mu całkowicie darmowego produktu. Rozwiązaniem jest związanie się z klientem umową, w trakcie której pierwsze okresy rozliczeniowe będą oferowane bezpłatnie. Po tym okresie potrzeba jest decyzja o rozwiązaniu umowy dokonana prze klienta, inaczej rozpoczyna się pobieranie opłat za usługi.
Znaczącym problemem są kwestie prawne, szczególnie regulujące możliwe lokalizacje przechowywania danych.

Chmura jest atrakcyjna biznesowo, dzięki stałym, miesięcznym opłatom. Jest też atrakcyjna od strony technologicznej (gotowe moduły do wykorzystania i uzupełniania własnymi rozwiązaniami) i daje możliwość zarabiania dostawcom. Wymaga jednak zupełnie nowego myślenia o biznesie i odmiennego działania.
Microsoft zdaje sobie sprawę z tych kwestii, oferując pomoc, ale i możliwość sprawdzenia swoich pomysłów w konkursie Twoja firma, Twoja szansa na sukces. W pierwszej edycji, skupiającej się na wykorzystaniu Windows Azure, zgromadziła 149 projektów przygotowanych przez 109 uczestników. Druga edycja, startująca dzisiaj, jest otwarty na implementacje pomysłów na Windows Azure oraz Windows Phone.
Biznes w chmurze wydaje się być stworzony dla młodych, energicznych firm, zatrudniających świeżych pracowników, które nie są „skażone” klasycznym myśleniem biznesowym i tworzeniem rozwiązań dostępnych „on premise”. Podstawą sukcesu jest generowanie wartości dla klienta.
Swoje wystąpienie Tadeusz Golonka zakończył stwierdzeniem, że na chmurze można zarabiać – i to można już dzisiaj.




