Wiele z tych konstrukcji zadebiutowało na CES, część z nich jeszcze w stadium prototypu. Poniżej prezentujemy wybór najciekawszych, zaczynając od tych wkraczających niemal natychmiast do oferty.
Na pograniczu świata ultrabooków uplasował się Samsung, który wyprzedził w zeszłym roku innych producentów wprowadzając model serii 9 – spełniający większość kryteriów stawianym komputerom z nowego segmentu z nawiązką (przede wszystkim jeśli chodzi o maksymalną grubość obudowy), ale pozycjonowaną jako przedstawiciela półki premium, ze zdecydowanie wyższą ceną.
Na CES pojawił się odświeżony model serii 9 Samsunga. Inżynierom koreańskiego producenta udało się zmniejszyć wysokość obudowy komputera o dobre 4 mm: teraz w najgrubszym miejscu Samsung 9 liczy sobie 12,9 mm. Wielkość ekranu pozostała niezmieniona (przekątna 13,3 cala, rozdzielczość 1600x1200 punktów), komputer wyposażony jest w procesor Intel Core i7, 8 GB pamięci RAM oraz nośnik SSD.

Propozycją Samsunga z nieco mniejszą ceną jest serii 5, oznaczona jako „Ultra”. Nowe komputery producenta zachowują kształt zbliżony do znanego z serii 9, dostępne są z ekranami o przekątnych 13 i 14 cali. Wersja z mniejszym ekranem ma liczyć w najgrubszym miejscu 17,6 mm.
Na wyposażeniu znajduje się nośnik SSD o pojemności 128/256 GB lub tradycyjny dysk twardy mieszczący 500 GB danych. Samsung zdecydował się na zastosowanie procesorów z rodziny Intel Core i5.
Nowy model ultrabooka zaprezentował Acer. Aspire S5 z zewnątrz wygląda bliźniaczo podobnie do znanego już na polskim rynku Aspire S3. Mierząca w najgrubszym miejscu obudowy 15 mm i ważąca 1,35 kg konstrukcja wyposażona jest w ekran o przekątnej 13,3 cala. Ciekawostką jest zastosowanie przez producenta nowego interfejsu Thunderbolt, znanego do tej pory tylko z komputerów Apple.
Na targach można było zobaczyć także nieco spóźnione ultrabooki sygnowane przez HP. Wystawiane były zarówno serie podstawowe – mowa tutaj o HP Folio 13 – jak i kierowane do użytkowników poszukujących bardziej wyszukanych rozwiązań: HP Envy 14 Spectre.
Oba modele nie należą do najsmuklejszych ultrabooków: obudowa Folio ma w najgrubszym miejscu około 18 mm, Envy - jako że jest wyposażny w ekran o przekątnej 14 cali – zbliża się do 21 milimetrów.

Mniej smukły niż u konkurencji wygląd rekompensowany jest deklarowanym przez producenta czasem pracy na zasilaniu bateryjnym, wynoszącym w obu przypadkach 9 godzin – a więc więcej, niż średnia dla ultrabooków.
Do producentów oferujących ultrabooki dołączył także Dell prezentując komputer XPS 13, oceniany przez większość dziennikarzy jako jeden z najlepiej wyglądających. Atrakcyjna obudowa kryje procesory z serii Core i5 lub i7, 4 GB RAM oraz nośnik SSD o pojemności 128 lub 256 GB.
Stoisko, które kryło najwięcej niespodzianek przygotowało Lenovo. Zainteresowaniem cieszył się szczególnie IdeaPad Yoga, przynoszący powiew świeżości do i tak nowej przeciez kategorii ultrabooków.
Wyróżnikiem Yogi jest ekran, który – dzięki zastosowaniu specjalnych zawiasów – można obracać do woli w zakresie niemal 360 stopni. Dzięki temu nowy IdeaPad może służyć zarówno jako tradycyjny komputer przenośny, z dostępem do klawiatury oraz ekranu, ale także – po całkowitym obróceniu ekranu – pełnić funkcję tabletu (zastosowano ekran dotykowy).

Nie są to jedyne przydatne pozycje Yogi: Lenovo zademonstrowało między innymi rozstawianie komputera jak namiotu oraz stawianie IdeaPada na klawiaturze z ekranem odchylonym w tył w taki sposób, że mógł służyć na przykład jako ramka do zdjęć cyfrowych.
IdeaPad Yoga wyposażony jest w ekran dotykowy o przekątnej 13,1 cala, pracujący w rozdzielczości 1600x900 pikseli. W najgrubszym miejscu miedzy 16,9 mm. Podczas prezentacji pokazywany był między innymi z wersją testową Windows 8.
Ciekawie wyglądał także zaprezentowany przez Intela prototyp Nikiski. Nowością – opatentowaną już zresztą przez Intela – jest zastosowanie przezroczystego, szklanego touchpada biegnącego przez całą szerokość komputera.

Podczas klasycznej pracy z komputerem i korzystaniu z klawiatury specjalne oprogramowanie wykrywa, czy użytkownik używa palców do przemieszczania wskaźnika myszy po ekranie, czy też położył na obudowie ręce i pisze. W tym drugim przypadku wszelkie sygnały płynące z touchpada są oczywiście ignorowane.
Dzięki przezroczystości nawet po złożeniu ultrabooka część ekranu jest widoczna – Intel pokazał, że touchpad zastępuje wtedy ekran dotykowy, umożliwiając dostęp do informacji (poprzez kafelki interfejsu Metro, znanego z Windows 8) takich jak najświeższe maile, informacje o pogodzie czy wiadomości na serwisach społecznościowych.
Sprzęt znajduje się obecnie jeszcze w fazie prototypu, Intel jednak już zapowiedział, że finalne modele znajdą się w sprzedaży jeszcze przed premierą Windows 8.




