Chiny blokują import superczipów Nvidii. H200 niepożądane w Państwie Środka

Mimo niedawnej zgody Waszyngtonu na eksport, Pekin stawia weto. Chińskie służby celne otrzymały wytyczne, by nie wpuszczać do kraju zaawansowanych układów sztucznej inteligencji Nvidia H200. To kolejny zwrot akcji w technologicznej potyczce mocarstw.

Według źródeł zbliżonych do sprawy, chińskie władze celne w tym tygodniu poinformowały agentów o zakazie wwozu układów H200. Równocześnie rząd w Pekinie wezwał na rozmowy przedstawicieli krajowych gigantów technologicznych, instruując ich, by wstrzymali się od zakupu tych procesorów, chyba że jest to absolutnie niezbędne.

Ton urzędników jest tak surowy, że w praktyce oznacza to na ten moment całkowity zakaz, choć sytuacja może ulec zmianie w przyszłości – twierdzi jedno ze źródeł.

Sytuacja jest o tyle zaskakująca, że administracja Donalda Trumpa w tym tygodniu oficjalnie zatwierdziła eksport H200 do Chin (pod pewnymi warunkami). Decyzja Pekinu może być więc elementem skomplikowanej gry dyplomatycznej. Analitycy sugerują, że blokada ma służyć jako karta przetargowa przed planowaną na kwiecień wizytą Trumpa w Pekinie i jego spotkaniem z Xi Jinpingiem.

Reva Goujon z Rhodium Group ocenia, że Pekin testuje, jak duże ustępstwa może wymusić na USA w zamian za licencje importowe, próbując zdemontować amerykański system kontroli technologii. Z drugiej strony, może to być próba ochrony rodzimego rynku i wsparcia lokalnych producentów, takich jak Huawei z ich układem Ascend 910C.

H200 to drugi najpotężniejszy układ AI w ofercie Nvidii, oferujący wydajność sześciokrotnie wyższą niż okrojony model H20, który wcześniej trafiał na chiński rynek (zanim również został de facto zablokowany przez Pekin). Mimo postępów chińskiej technologii, amerykańskie chipy wciąż są uważane za znacznie bardziej efektywne przy trenowaniu dużych modeli AI.

Popyt w Chinach jest gigantyczny. Tamtejsze firmy złożyły zamówienia na ponad dwa miliony sztuk H200 (wycenianych na ok. 27 tys. dolarów za sztukę), co znacznie przekracza obecne zapasy Nvidii.

Wyjątki od reguły?

Choć ogólny przekaz władz jest odmowny, pojawiają się sygnały o możliwych wyjątkach. “The Information” donosi, że zakup H200 może być dozwolony w szczególnych okolicznościach, np. na potrzeby badań i rozwoju prowadzonych we współpracy z uniwersytetami.

Sprawa budzi kontrowersje również w USA. Zwolennicy eksportu, tacy jak David Sacks z Białego Domu, argumentują, że sprzedaż amerykańskich chipów (obłożona 25-procentową opłatą) zniechęca Chiny do rozwijania własnych zamienników i generuje zyski dla USA. Jastrzębie polityki zagranicznej obawiają się jednak, że technologia ta wzmocni chiński potencjał militarny.