Gemini 3 przejmuje stery w Chrome. Google uruchamia agenta AI do automatyzacji zadań

Google wprowadził do przeglądarki Chrome rewolucyjną funkcję “Auto Browse”, napędzaną przez najnowszy model Gemini 3. Nowe narzędzie, dostępne dla subskrybentów planów AI Pro i AI Ultra w USA, przekształca przeglądarkę w autonomicznego agenta, zdolnego do samodzielnego wykonywania złożonych zadań internetowych – od wyszukiwania mieszkań po finalizację zakupów online – przy minimalnym udziale użytkownika.
Zgodnie z zapowiedziami, “Auto Browse” funkcjonuje jako “cyfrowy autopilot”, który operuje bezpośrednio na stronach internetowych, symulując działania człowieka: klika w linki, przewija treści i wypełnia formularze. Użytkownik aktywuje funkcję poprzez panel boczny Gemini, wpisując polecenie w języku naturalnym, np. “Znajdź loty do Londynu w maju i porównaj ceny hoteli przyjaznych zwierzętom”. Agent AI następnie otwiera odpowiednie karty, analizuje dane i prezentuje wyniki, prosząc o interwencję jedynie w kluczowych momentach, takich jak logowanie do banku czy ostateczne zatwierdzenie płatności. Google podkreśla, że wszystkie operacje odbywają się lokalnie na urządzeniu użytkownika przy wsparciu modelu chmurowego, co ma zapewnić bezpieczeństwo danych.
Nowa funkcjonalność jest częścią szerszej aktualizacji ekosystemu Chrome, która obejmuje również głębszą integrację z usługami Google (Mapy, Gmail, YouTube) oraz narzędzie “Nano Banana” do generowania i edycji obrazów bezpośrednio w przeglądarce. Parisa Tabriz, wiceprezes Google ds. Chrome, określiła to wdrożenie jako krok w stronę “uniwersalnego asystenta”, który zdejmuje z barków użytkowników ciężar “cyfrowego prania” – żmudnych, powtarzalnych czynności online. Ruch ten jest bezpośrednią odpowiedzią na rosnącą konkurencję ze strony “agentów” od OpenAI (projekt Atlas) i Anthropic, które również dążą do automatyzacji interakcji z komputerem.
Dla rynku e-commerce i B2B wdrożenie “Auto Browse” oznacza konieczność adaptacji do nowej rzeczywistości, w której zakupy i research mogą być dokonywane przez boty w imieniu klientów. Chociaż funkcja jest na razie ograniczona geograficznie i wymaga płatnej subskrypcji, Google zapowiada jej stopniowe udostępnianie szerszemu gronu odbiorców w nadchodzących miesiącach. Eksperci zwracają uwagę, że choć technologia ta obiecuje ogromną oszczędność czasu, rodzi też pytania o prywatność i odpowiedzialność za ewentualne błędy autonomicznego agenta w transakcjach finansowych.






















