Wielka Brytania ograniczy dostęp do internetu?

Brytyjski premier Keir Starmer zapowiada gruntowne zmiany w prawie regulującym dostęp do internetu. Rząd w Londynie chce uzyskać szersze uprawnienia, by móc błyskawicznie reagować na cyfrowe zagrożenia dla dzieci, omijając długotrwałe procedury parlamentarne. Zmiany mogą jednak rykoszetem uderzyć w prywatność i swobodę dorosłych użytkowników sieci.

Wielka Brytania dołącza do grona państw (obok m.in. Hiszpanii, Grecji i Słowenii), które w ślad za Australią rozważają wprowadzenie całkowitego zakazu korzystania z mediów społecznościowych dla osób poniżej 16. roku życia. Rządowe konsultacje w tej sprawie rozpoczęły się w zeszłym miesiącu.

Kluczowym elementem planu premiera Starmera jest zmiana sposobu wprowadzania regulacji. Nowe uprawnienia mają pozwolić rządowi na działanie “w ciągu miesięcy, a nie lat”. Kancelaria premiera argumentuje, że przy obecnym tempie rozwoju technologii, czekanie na uchwalenie nowych ustaw za każdym razem, gdy pojawia się nowe zagrożenie, jest nieskuteczne. Oznacza to jednak, że przyszłe ograniczenia będą w mniejszym stopniu podlegać kontroli parlamentarnej.

Zgodnie z zapowiedziami rządu, przepisy zostaną wprowadzone w formie poprawek do obecnie procedowanych ustaw o ochronie dzieci i przeciwdziałaniu przestępczości. Na celowniku znajdą się m.in. chatboty oparte na sztucznej inteligencji. Rząd planuje rozszerzyć zakaz tworzenia materiałów o charakterze seksualnym bez zgody osób na nich przedstawionych (tzw. pornografii deepfake). Jest to pokłosie wcześniejszych działań wymierzonych w bota Grok, należącego do Elona Muska.

Rykoszetem w dorosłych

Eksperci ostrzegają, że przepisy mające chronić dzieci często niosą za sobą poważne konsekwencje dla prywatności dorosłych i ich dostępu do usług sieciowych. Działania brytyjskiego rządu już wcześniej doprowadziły do napięć ze Stanami Zjednoczonymi na tle granic wolności słowa.

Skutki zaostrzania prawa są już widoczne. W ubiegłym roku, w odpowiedzi na rygorystyczne wymogi weryfikacji wieku, popularny serwis hostingowy Imgur (często używany do tworzenia memów) zablokował dostęp wszystkim użytkownikom z Wielkiej Brytanii. Podobną decyzję podjęły niektóre duże serwisy pornograficzne, argumentując, że weryfikacja wieku narusza prywatność i stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa danych.

VPN-y na celowniku

Rząd w Londynie zdaje sobie sprawę, że geograficzne blokady można łatwo obejść za pomocą wirtualnych sieci prywatnych (VPN). Dlatego też ogłoszono, że trwające konsultacje w sprawie bezpieczeństwa dzieci obejmą również kwestię potencjalnych ograniczeń wiekowych przy korzystaniu z usług VPN. To krok, który może wywołać szczególne kontrowersje, ponieważ VPN-y są powszechnie używane nie tylko do omijania blokad, ale przede wszystkim do zapewnienia bezpieczeństwa i prywatności w sieci, także przez firmy i instytucje.