AI daje Zachodowi „kluczową przewagę” w konfliktach na Bliskim Wschodzie – twierdzi CEO Palantir

Sztuczna inteligencja nie jest już tylko pieśnią przyszłości, ale realnym narzędziem zmieniającym układ sił na współczesnym polu bitwy. Alex Karp, dyrektor generalny Palantir Technologies, w rozmowie ze stacją CNBC otwarcie przyznał, że technologia jego firmy odgrywa fundamentalną rolę w koordynacji działań obronnych USA i ich sojuszników, szczególnie w obliczu rosnących napięć z Iranem.
Palantir, firma od lat budząca kontrowersje ze względu na ścisłą współpracę z wywiadem i wojskiem, wyrasta na głównego architekta cyfrowej tarczy Zachodu. Według Karpa, to właśnie amerykańska dominacja w dziedzinie AI stanowi obecnie barierę, która powstrzymuje eskalację globalnych konfliktów.
W rozmowie z dziennikarzami stacji CNBC Karp podkreślił, że platformy Palantir stały się niezbędne do błyskawicznego łączenia i analizowania danych bojowych. Ich skuteczność została przetestowana w sytuacjach krytycznych, m.in. po irańskich atakach lotniczych, kiedy to systemy te umożliwiły niemal natychmiastową koordynację działań między USA a ich bliskowschodnimi partnerami.
Choć Karp nie chciał jednoznacznie potwierdzić, czy w aktualnych operacjach wykorzystywane jest oprogramowanie w ramach słynnego „Projektu Maven” (zajmującego się automatyczną analizą obrazów z dronów do typowania celów), przyznał, że znaczenie AI w nowoczesnej wojnie jest nie do przecenienia. Co ciekawe, CEO Palantir potwierdził, że firma nadal korzysta z modelu AI Claude (stworzonego przez Anthropic), mimo że Pentagon niedawno oznaczył ten startup jako podmiot niosący ryzyko dla łańcucha dostaw.
Giełda reaguje entuzjazmem
Słowa Karpa i rosnące znaczenie Palantir w kontraktach rządowych (które stanowią już około 40% przychodów firmy) przełożyły się na wyraźny optymizm inwestorów. Akcje spółki odnotowały w marcu 2026 roku wzrost o 14%, odrabiając straty z początku roku. Rynek coraz wyraźniej postrzega Palantir nie jako zwykłą firmę programistyczną, ale jako kluczowy element infrastruktury bezpieczeństwa narodowego USA.
Zdaniem Karpa, technologia musi służyć obronie wartości demokratycznych, a firmy z Doliny Krzemowej powinny poczuć odpowiedzialność za wspieranie narodu, który umożliwił im wzrost. „Wojsko musi budzić strach, a państwo musi funkcjonować” – podsumował szef Palantir, kreśląc wizję „Technologicznej Republiki”.





















