Micron zapowiada budowę nowej fabryki pamięci. Lokalizacja może zaskakiwać

W dobie tzw. kryzysu pamięci informacja o każdej nowej fabryce, która ma wytwarzać chipy tego zastosowania, to dobra informacja. Nawet jeżeli zapowiedź powstania takowej idzie w poprzek geopolitycznych trendów.
Amerykański gigant branży pamięci, Micron Technology, ogłosił plany budowy drugiego zakładu produkcyjnego w parku technologicznym Tongluo na Tajwanie. Inwestycja ma być kluczowym elementem strategii firmy w obliczu gwałtownie rosnącego zapotrzebowania na technologie wspierające sztuczną inteligencję.
Zgodnie z zapowiedzią, nowy obiekt powstanie na terenie niedawno przejętym od Powerchip Semiconductor Manufacturing Corp (PSMC) w powiecie Miaoli. Będzie to zakład podobnych rozmiarów co już znajdująca się w tym regionie fabryka Microna. I to właśnie lokalizacja może być największym zaskoczeniem, bo z całą pewnością nie jest nią sama inwestycja.
Rynek pamięci jest dziś bowiem wysoce intratny. Przy odejściu od produktów konsumenckich, takich jak kości pamięci DRAM czy nośniki danych SSD korzystające z pamięci NAND, wszyscy trzej czołowi producenci, w tym Micron, postawili przede wszystkim na układy HBM, stosowane w akceleratorach AI. Są to produkty, które sprzedawane są ze zdecydowanie wyższą marżą. Jednocześnie, zysk producentów rośnie wraz z ograniczaniem podaży układów konsumenckich, których ceny wzrosły kilkukrotnie.
Z jednej strony można więc uznać, że decyzja o rozbudowie zaplecza produkcyjnego ma biznesowy sens. Z drugiej jednak, jej lokalizacja na Tajwanie potwierdza centralną rolę tej wyspy w globalnym łańcuchu dostaw chipów. I o ile w 2018 czy nawet 2019 roku to wszystko łączyłoby się w logiczną całość, o tyle dziś, w dobie geopolitycznych rozgrywek w stylu Donalda Trumpa, zaskakującym może być wybranie Tajwanu na miejsce nowej fabryki przez amerykański Micron. USA naciskają bowiem na wyspiarski kraj, aby ten inwestował w moce produkcyjne na terenie USA, podcinając tym samym gałąź, na którym owo państwo siedzi. Nie bez przyczyny mówi się o tzw. Krzemowej Tarczy. Tajwan, będący dziś liderem w wytwarzaniu kontraktowym chipów, jest zbyt cenny, aby USA zrzekły się nieformalnego protektoratu nad wyspą. Tak długo, jak na Tajwanie powstaje większość chipów dla AMD, Apple, Nvidii czy Qualcommu, wyspa będzie broniona przed wrogą inwazją przez USA. Chiny natomiast nie kryją ambicji “zjednoczeniowych” (zdaniem Partii Komunistycznej, Tajwan to po prostu “zbuntowana część Chin”), które raczej nie odbędą się w pokojowy sposób.
Prace budowlane mają ruszyć przed końcem roku fiskalnego 2026.






















