exeAI – nowy gracz na rynku chce zmienić zasady gry. Za spółką stoją Piotr Kawecki, szef ITBoom, oraz Jarosław Sokolnicki, ex-Microsoft

Na polskim rynku debiutuje exeAI, spółka specjalizująca się we wdrażaniu AI w realnych procesach biznesowych. Firma wspiera organizacje w przejściu od eksperymentów i fazy prototypu do wdrożeń produkcyjnych, które przekładają się na mierzalny efekt operacyjny i finansowy. Spółka exeAI rozwija się przy wsparciu ITBoom, spółki technologicznej i partner Microsoft, obecnej na rynku od ponad 20 lat.

  • Według raportu Gartnera globalne wydatki na AI w 2026 roku sięgną 2,52 bln dolarów.
  • Najbliższe lata pokażą, które firmy potrafią przełożyć AI na trwałą przewagę konkurencyjną.
  • Rozwój systemów agentowych zwiększa znaczenie jakości danych i zgodności z regulacjami, w tym AI Act.
  • Dziś problemem nie jest już sam dostęp do technologii, lecz zdolność organizacji do powiązania AI z wynikiem biznesowym i odpowiedzialnością za rezultaty.

 

Rynek sztucznej inteligencji wszedł w etap bardzo szybkiego wzrostu inwestycji. AI stała się jednym z głównych kierunków wydatków technologicznych i coraz częściej pojawia się w strategicznych planach zarządów. Jednocześnie rośnie presja na to, by projekty związane ze sztuczną inteligencją przyniosły realny efekt biznesowy. Coraz więcej organizacji przekonuje się, że sama technologia może działać poprawnie, ale to nie zawsze oznacza wpływ na przychody, marże czy trwałą przewagę konkurencyjną.

Tę rosnącą różnicę między skalą inwestycji, a realną wartością dla biznesu exeAI określa mianem luki wartości. Zdaniem założycieli spółki największym wyzwaniem nie jest dziś dostęp do technologii, lecz umiejętność wykorzystania danych, właściwego osadzenia AI w procesach i powiązania jej z konkretnym efektem biznesowym.

Właśnie na tę potrzebę odpowiada exeAI. Za spółką stoją Piotr Kawecki, menedżer od lat związany z rynkiem IT i rozwojem ITBoom, oraz Jarosław Sokolnicki, ekspert w obszarze nowych technologii i transformacji cyfrowej, wcześniej związany z Microsoft. Start exeAI przypada na moment, w którym rynek przechodzi od fascynacji możliwościami AI do pytania o jej realną wartość dla organizacji.

“Firmy inwestują w AI na ogromną skalę, ale wiele projektów nie przynosi oczekiwanych efektów biznesowych. Prognozy mówią o 2,5 bln dolarów globalnych wydatków na AI do 2026 roku, jednak tylko nieliczne organizacje potrafią powiązać te inwestycje z realnym wynikiem finansowym. Problemem nie jest technologia, lecz brak jasnej architektury decyzyjnej i odpowiedzialności finansowej. Dopóki AI będzie rozliczana z wdrożeń, a nie z wpływu na EBIT i P&L, luka wartości będzie rosła. W exeAI skupiamy się na wynikach i praktycznym przełożeniu na korzyści finansowe dla biznesu.” – komentuje Piotr Kawecki, CEO w exeAI.

 

Równolegle rynek wchodzi w nową fazę rozwoju technologicznego, w której coraz większą rolę odgrywają autonomiczne systemy agentowe. Rozwiązania te e nie tylko analizują dane, lecz również inicjują działania i wpływają na procesy operacyjne w czasie rzeczywistym. W praktyce oznacza to, że AI przestaje być wyłącznie obszarem eksperymentów technologicznych, a coraz mocniej staje się kwestią odpowiedzialności zarządczej i regulacyjnej.

Wchodzimy w etap, w którym samo uruchomienie modelu przestaje być wyzwaniem. Prawdziwym testem dojrzałości organizacji jest zdolność do utrzymania, nadzorowania i skalowania systemów klasy Agentic AI w środowisku produkcyjnym. Autonomiczne systemy agentowe podejmują decyzje, inicjują działania i wpływają na procesy operacyjne, dlatego wymagają najwyższych standardów w zakresie jakości danych, monitorowania wyników i odpowiedzialności regulacyjnej. W praktyce wdrożenie modelu realizujemy w ciągu kilku tygodni. Integracja z architekturą organizacji, zapewnienie kontroli nad decyzjami oraz zgodność z regulacjami takimi jak AI Act to proces wielokrotnie bardziej złożony. Organizacje, które nie zbudują dziś solidnych fundamentów danych i governance, będą miały trudność z bezpiecznym wykorzystaniem autonomicznych systemów w skali.” – informuje Jarosław Sokolnicki, CTO exeAI.

 

Najbliższe miesiące pokażą, które firmy potrafią przełożyć AI na trwałą wartość biznesową, a które zatrzymają się na etapie pojedynczych eksperymentów i narzędzi wspierających wybrane procesy. W tym czasie rozstrzygnie się, które organizacje potraktują AI jako trwały element architektury biznesu podlegający rozliczalności finansowej i regulacyjnej, a które pozostaną na etapie narzędziowej automatyzacji.

Spółka exeAI wspiera organizacje we wdrożeniu sztucznej inteligencji tam, gdzie realnie wpływa ona na sposób działania firmy.  Spółka pomaga przejść od fazy Proof of Concept do wdrożeń produkcyjnych, które przynoszą mierzalne efekt operacyjny i biznesowy. Łączy przy tym podejście do ROI, procesów, integracji systemowych, bezpieczeństwa danych i praktycznej adopcji technologii przez zespoły. Celem nie jest samo wdrożenie modelu, ale wykorzystanie AI, które przekłada się na konkretne wyniki biznesowe.

Rozwój exeAI wspiera zaplecze Grupy ITBoom, spółki technologicznej działającej od 2005 roku i specjalizowanej się we wdrażaniach rozwiązań opartych na Microsoft Dynamics 365 i Microsoft Azure. Spółka realizuje projekty nie tylko w Polsce, ale również na rynkach niemieckim, brytyjskim i amerykańskim.