Moc obliczeniowa staje się nową walutą technologii – AI podważa zasady, które rządziły branżą przez dekady, wynika z badania przeprowadzonego przez K+Research i TRUMPF

Jak wynika z badania przeprowadzonego przez K+Research i TRUMPF, aż 67 proc. Polaków uważa, że moc obliczeniowa nowych komputerów jest kluczowa dla rozwoju sztucznej inteligencji, a ponad połowa badanych wskazuje wprost na znaczenie samych chipów. To jasny dowód ewolucji technologicznej i zmiany podejścia do infrastruktury IT, w której fizyczna wydajność sprzętu staje się przynajmniej równie istotna, co jakość oprogramowania.

Współczesna gospodarka przechodzi fazę masowej adopcji rozwiązań AI – tylko między 2024 a 2025 rokiem ich wdrożenie w biznesie wzrosło niemal dwukrotnie1. Skalę tej zmiany w sektorze przedsiębiorstw potwierdzają m.in. dane z raportu PwC, według których aż 75 proc. organizacji zatrudniających powyżej 250 pracowników deklaruje realizację projektów wykorzystujących zaawansowaną analitykę oraz AI. Co ciekawe, tylko jedna trzecia z nich przechodzi przez fazę pilotażu w ramach tzw. etapu Proof of Concept2. Ta cyfrowa transformacja generuje jednak potężne zapotrzebowanie na infrastrukturę obliczeniową. W efekcie wartość globalnego rynku półprzewodników zmierza do przełamania bariery 1 biliona dolarów już około 2027–2030 roku, a według prognoz analityków Deloitte i McKinsey w perspektywie najbliższej dekady ma szansę nawet podwoić tę liczbę3.

– Rozwój sztucznej inteligencji przestał być wyłącznie wyścigiem programistów, a stał się wyzwaniem dla inżynierii sprzętowej. Dziś to fizyczna wydajność procesorów wyznacza granice tego, na co mogą pozwolić sobie algorytmy. Branża półprzewodników staje się fundamentem nowoczesnej gospodarki, a jej wzrost będą napędzać trzy główne strumienie technologii: wysokowydajne układy do centrów obliczeniowych, które przetwarzają ogromne zbiory danych, półprzewodniki do urządzeń końcowych, umożliwiające działanie AI bezpośrednio w naszych telefonach czy komputerach oraz zaawansowane systemy zarządzania energią. Bez tej technologii dalsze skalowanie potencjału AI po prostu nie będzie możliwe – twierdzi Paweł Ozimek, Dyrektor Zarządzający polskim oddziałem w Sektorze Elektroniki TRUMPF i dodaje, że branża półprzewodników dyktuje dziś tempo rozwoju nie tylko sztucznej inteligencji, ale także systemów cyberbezpieczeństwa czy nowoczesnej motoryzacji – W tym kontekście kluczowa staje się m.in. stabilność łańcuchów dostaw zaawansowanych układów krzemowych, które dziś uznawane są za strategiczne aktywo dla niemal każdego sektora gospodarki – podkreśla.

 

W odpowiedzi na te wyzwania Unia Europejska, w ramach European Chips Act4 mobilizuje do 2030 roku aż 43 miliardy euro, które mają umożliwić podwojenia swojego udziału w światowym rynku produkcji chipów do poziomu 20 proc.

– Polska dzięki dynamicznie rozwijającym się firmom high-tech, może odegrać istotną rolę w tej transformacji i skutecznie przyciągać globalne projekty R&D do naszego regionu –zauważa Paweł Ozimek.

 

Taką szansę dostrzegają także użytkownicy elektroniki i konsumenci. Z badania przeprowadzonego przez K+Research i TRUMPF wynika, że 56 proc. badanych zwraca w tym kontekście uwagę na kompetencje specjalistyczne i kluczową rolę wykwalifikowanych inżynierów. Zapytani o dziedziny, które ich zdaniem będą miały największe znaczenie w najbliższych latach, respondenci wskazali: rozwiązania z zakresu sztucznej inteligencji i uczenia maszynowego (28 proc.), aplikacje mobilne (21 proc.) oraz półprzewodniki (20 proc.).

Badanie TRUMPF I K+Badanie wykonano w formie ankiety internetowej wspomaganej komputerowo (CAWI) w okresie od 19 do 23 września 2025 r. na próbie 1000 pełnoletnich Polaków. Dobór próby badawczej miał charakter losowo-kwotowy.