Microsoft i Publicis Groupe budują nową platformę marketingową opartą na AI

Microsoft i Publicis Groupe ogłosiły rozszerzenie strategicznego partnerstwa, którego celem jest stworzenie nowej generacji rozwiązań marketingowych opartych na agentowej sztucznej inteligencji. W praktyce chodzi o połączenie chmury, danych tożsamościowych, systemów firmowych i agentów AI w jeden model, który ma przyspieszyć kampanie, poprawić personalizację i mocniej powiązać marketing z wynikami biznesowymi.
Ogłoszona 8 kwietnia 2026 r. współpraca Microsoftu i Publicis Groupe jest rozwinięciem relacji obu firm, które przed dekadą wspólnie stworzyły platformę Marcel. Teraz ambicje są znacznie większe. Partnerzy chcą zbudować pełny stos technologiczny dla marketingu, łączący starsze systemy przedsiębiorstw, narzędzia AI i dane oparte na tożsamości klientów.
To odpowiedź na problem, z którym mierzy się dziś wiele firm. Narzędzi AI na rynku nie brakuje, ale bardzo często są to rozwiązania punktowe, rozproszone i trudne do zintegrowania z procesami biznesowymi. Microsoft oraz Publicis przekonują, że samo wdrożenie modelu generatywnego nie wystarcza, jeśli nie idzie za tym spójna architektura danych, automatyzacja działań i możliwość mierzenia realnego wpływu na sprzedaż.
Dziesięć lat temu wraz z Microsoftem stworzyliśmy Marcel, pierwszą platformę AI dla marketingu. Teraz znów współpracujemy, by kształtować branżę, tym razem, gdy nasi klienci mierzą się z realiami epoki agentowej – powiedział Arthur Sadoun, CEO Publicis Groupe.
Chmura, dane i agenci AI w jednym modelu
Nowa oferta ma opierać się na trzech filarach. Pierwszy to modernizacja środowisk chmurowych. Publicis Sapient wykorzysta własny framework Slingshot, aby pomóc firmom w przeniesieniu starszych systemów do Microsoft Azure i zbudować nowoczesne, natywne środowiska chmurowe dla AI.
Drugi element to wdrażanie agentów AI bezpośrednio do procesów biznesowych. Rozwiązania Sapient mają integrować m.in. Microsoft Copilot Studio, Microsoft Agent 365 i Microsoft IQ. Z kolei platforma Bodhi ma pozwolić na bezpieczne uruchamianie agentów w obszarach operacji, handlu, marketingu i obsługi klienta. To ważne, bo rynek coraz wyraźniej odchodzi od prostych asystentów tekstowych na rzecz systemów, które potrafią wykonywać zadania, podejmować decyzje w określonych ramach i współpracować z wieloma źródłami danych.
Trzecim filarem jest model danych oparty na technologii Epsilon, czyli warstwie danych i inteligencji rozwijanej przez Publicis. To właśnie na niej mają pracować agenci budowani z użyciem Microsoft Fabric. Według zapowiedzi będą oni potrafili samodzielnie identyfikować najbardziej wartościowe segmenty klientów, przygotowywać i personalizować treści, uruchamiać kampanie w wielu kanałach, a następnie optymalizować wydatki niemal w czasie rzeczywistym, oczywiście w granicach ustalonych przez zespoły marketingowe.
Co zyskają obie firmy?
Dla Publicis ta umowa ma też wymiar organizacyjny. Firma wdroży Microsoft 365 Copilot dla ponad 114 000 pracowników na świecie i wskazała Azure jako preferowaną platformę chmurową. To pokazuje, że partnerstwo nie ogranicza się do oferty dla klientów, ale obejmuje także własną transformację operacyjną grupy.
Z kolei Microsoft zyskuje bardzo silnego partnera po stronie usług marketingowych, danych i mediów. Dodatkowo Publicis zostanie globalną agencją mediową Microsoftu. To może przełożyć się nie tylko na wspólne projekty technologiczne, ale też na głębsze spięcie danych o odbiorcach, sygnałów mediowych i efektów kampanii.
To partnerstwo odzwierciedla nasze przekonanie, że AI musi lepiej służyć ludziom, wzmacniając kreatywność i innowacje. Dzięki połączeniu możliwości chmury i AI Microsoftu z rozwiązaniami Publicis Groupe tworzonymi na Azure dajemy twórcom więcej swobody, by mogli poświęcać mniej czasu na powtarzalne działania, a więcej na rozwijanie pomysłów, budowanie marek i napędzanie wzrostu – powiedział Judson Althoff, CEO działu commercial business w Microsoft.
W praktyce ten ruch pokazuje, że kolejna faza rozwoju AI w marketingu nie będzie opierać się wyłącznie na generowaniu treści. Kluczowe stają się integracja danych, automatyzacja decyzji i ścisłe powiązanie narzędzi AI z celami biznesowymi. Dla dużych organizacji może to być ważniejsza zmiana niż sama popularność generatorów tekstu czy obrazu.




















