Meta blokuje konto Rafała Brzoski, a wicepremier Krzysztof Gawkowski zarzuca koncernowi cenzurę

Spór założyciela InPostu z koncernem Meta wszedł w decydującą fazę po czasowym zawieszeniu jego konta na Instagramie. Przedsiębiorca zarzucił platformie czerpanie zysków z fałszywych reklam oraz publicznie wskazał osoby odpowiadające za polski oddział firmy. Do konfliktu włączył się wicepremier Krzysztof Gawkowski, który ostro skrytykował działania cyfrowego giganta i zapowiedział powrót kluczowych regulacji prawnych.
Nowa odsłona trwającego od ponad dwóch lat konfliktu rozpoczęła się od kolejnej sponsorowanej publikacji w serwisie Facebook. Materiał graficzny przedstawiał zatrzymanego przez policję mężczyznę w szlafroku i kajdankach, którego twarz przypominała Rafała Brzoskę. Treść sugerowała aresztowanie biznesmena, co wywołało jego natychmiastową i stanowczą reakcję.
Przedsiębiorca opublikował 14 sierpnia w serwisie X wpis, w którym bezpośrednio zaatakował model biznesowy platformy. Wytknął koncernowi zarabianie na fałszywych materiałach uderzających w osoby publiczne oraz ich rodziny. Wskazał również z nazwiska cztery osoby z regionalnego kierownictwa firmy, odpowiedzialne między innymi za zarządzanie, marketing, relacje publiczne oraz handel elektroniczny.
– Może innym to nie przeszkadza, ale jeśli moje małoletnie dzieciaki wysyłają mi te screeny pytając “o co chodzi Tato?”, to jak się polskiemu zarządowi tej gównianej firmy wydaje, że nic z tym nie będę robił mimo pozytywnych wyroków Sądu Polskiego-TO POWIEM TAK-na waszym miejscu szukałbym innej pracy – napisał Rafał Brzoska, Prezes Zarządu InPost.
Sytuacja zaogniła się, gdy konto przedsiębiorcy na Instagramie zostało zablokowane krótko po opublikowaniu przez niego postu demaskującego oszustwa i wskazującego lokalny zarząd koncernu. Dostęp do profilu przywrócono dopiero po nagłośnieniu sprawy w mediach. Na obecnym etapie brak oficjalnych dowodów potwierdzających celowe działanie platformy, a sam poszkodowany dopuszcza możliwość przypadkowej zbieżności zdarzeń.
– Tak to prawda -nie długo po tym, jak opublikowałem na instagramie post o scamie z moim wizerunkiem na @Meta i pokazałem twarze polskich zarządzających tą firmą -mój instagram został zablokowany – poinformował Brzoska – Nieźle co? Państwo w państwie -widać managementu nie można obrażać ani wywoływać do tablicy. No chyba, że to przypadek.
Tło prawne oraz decyzje UODO i sądu
Konflikt wokół nielegalnych reklam narasta od 2024 roku. Wtedy w serwisach Facebook oraz Instagram nasiliła się emisja materiałów tworzonych przy użyciu technologii deepfake, które bezprawnie wykorzystywały wizerunki Rafała Brzoski i Omeny Mensah. Oszukańcze treści zachęcały do rejestracji na fikcyjnych platformach finansowych lub podawały nieprawdziwe informacje o rzekomej śmierci prezenterki i jej problemach rodzinnych.
W sierpniu 2024 roku prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych nakazał spółce Meta Platforms Ireland trzymiesięczne wstrzymanie wyświetlania fałszywych reklam z wizerunkiem obojga poszkodowanych na terytorium Polski. Koncern zaskarżył tę decyzję, lecz ostatecznie wycofał złożone skargi.
Ważnym etapem sporu stało się postanowienie Sądu Apelacyjnego w Warszawie z marca 2026 roku. Organ utrzymał część zabezpieczenia dotyczącego Omeny Mensah, uchylając jednocześnie rozstrzygnięcie w sprawie Rafała Brzoski z powodu zbyt szerokiej formuły wniosku.
Sąd zaznaczył w uzasadnieniu, że rola dostawcy platformy nie ogranicza się do biernego udostępniania zasobów serwerowych. Przedsiębiorstwo technologiczne weryfikuje treść przed publikacją, decyduje o dopuszczeniu kampanii, udostępnia zaawansowane narzędzia targetowania i pobiera za to wynagrodzenie. W ocenie wymiaru sprawiedliwości stanowi to aktywny udział w dystrybucji powiązany z korzyściami finansowymi, chociaż samo postanowienie miało charakter incydentalny i nie zakończyło procesu głównego.
Stanowisko rządu i powrót przepisów DSA
Wydarzenia skomentował wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski, otwarcie sprzeciwiając się praktykom globalnego koncernu. Przedstawiciel rządu zwrócił uwagę na systemowe zagrożenie, jakie niosą za sobą bezkarne oszustwa w sieci.
– Korporacja Meta powszechnie znana jako Facebook musi zrozumieć jedno: nie jest ponad prawem! – napisał Krzysztof Gawkowski, Wicepremier i Minister Cyfryzacji.
Szef resortu cyfryzacji zaakcentował, że mechanizm generowania zysków z nielegalnych reklam kosztem bezpieczeństwa obywateli wymaga natychmiastowego ukrócenia. Wyraził także oburzenie faktem zablokowania konta osoby nagłaśniającej nadużycia.
– A dodatkowo kiedy ofiara, której wizerunek służy do okradania ludzi, zaczyna o tym głośno mówić, Meta po prostu ją blokuje. To cenzura w najczarniejszym wydaniu – podkreślił Gawkowski.
Ministerstwo planuje przyspieszenie prac nad krajowymi ramami prawnymi. W styczniu prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą przepisy europejskiego Aktu o usługach cyfrowych (DSA). Projekt zakładał utworzenie skutecznych procedur eliminowania oszustw finansowych oraz wprowadzenie ścieżki odwoławczej dla niesłusznie blokowanych użytkowników. Znowelizowane regulacje mają wkrótce ponownie trafić pod obrady parlamentu.
– Nie ma zgody na to, żeby na oszustwach zarabiały platformy, a rachunek płacili ich użytkownicy. Żądam od Mety realnych działań, a nie kolejnych deklaracji. Polska będzie egzekwować odpowiedzialność wielkich platform za bezpieczeństwo swoich użytkowników – podsumował Gawkowski.



















