Polska odpowiedź na śledzenie przez Meta. Aplikacja wykrywa smart-okulary w otoczeniu

Trzydziestoletni polski programista Paweł Szydłowski stworzył aplikację mobilną, która wykrywa znajdujące się w pobliżu inteligentne okulary firmy Meta. Program o nazwie Zuckoff analizuje otwarte sygnały transmisji Bluetooth emitowane przez urządzenie i na tej podstawie szacuje odległość do rejestratora obrazu. W ciągu pierwszego miesiąca od premiery z darmowego narzędzia skorzystało około 5 tys. użytkowników.

 

Jak działa cyfrowy detektor sygnałów bezprzewodowych?

Twórca oprogramowania kupił kilka modeli inteligentnych okularów, aby skatalogować ich unikalne cyfrowe sygnały Bluetooth. Stworzona aplikacja porównuje odbierane przez telefon komunikaty z przygotowaną bazą danych, sprawdzając identyfikator urządzenia oraz producenta. Paweł Szydłowski wyjaśnił, że dopasowanie obu parametrów daje pewność obecności sprzętu w sąsiedztwie.

 

Jeśli unikalny identyfikator się zgadza, a także zgadza się identyfikator producenta, to mamy pełne dopasowanie – powiedział Paweł Szydłowski.

 

Rozwiązanie opiera się na jawnych komunikatach rozgłoszeniowych wysyłanych przez okulary, dlatego program nie musi przełamywać zabezpieczeń ani przechwytywać prywatnych danych. Podstawowa wersja narzędzia jest darmowa, natomiast płatny wariant oferuje powiadomienia wysyłane w tle.

 

Ray-Ban Meta

 

Ochrona prywatności w przestrzeni publicznej

Głównym powodem stworzenia narzędzia była potrzeba ochrony prywatności i informowania obywateli o możliwym nagrywaniu.

 

My jako społeczeństwo mamy prawo przynajmniej wiedzieć, że ktoś [nas] nagrywa – zaznaczył autor projektu.

 

Okulary Meta sprzedają się w milionach egzemplarzy, a osoby postronne nie miały dotąd skutecznych metod weryfikacji, czy są filmowane. Lokale gastronomiczne, kina oraz szkoły w Wielkiej Brytanii próbowały wprowadzać własne zakazy używania tego typu sprzętu. Reakcją producenta na zakrywanie diody sygnalizacyjnej naklejkami była aktualizacja wstrzymująca nagrywanie przy zasłoniętym świetle LED. Wykrywanie urządzeń przez Bluetooth jest legalną i tanią metodą.

 

 

Europejskie regulacje

Kwestia ochrony danych osobowych wiąże się z przepisami RODO obowiązującymi w Unii Europejskiej od 2018 roku, które przyznają obywatelom konkretne prawa. W sprawę wymuszenia zmian technicznych w okularach Meta zaangażowały się wcześniej francuski organ CNIL oraz Europejska Rada Ochrony Danych. Zmiana sygnałów rozgłoszeniowych Bluetooth przez producenta byłaby trudna, ponieważ mogłaby pogorszyć stabilność połączenia bezprzewodowego. Twórca aplikacji przyznaje jednak, że samo wykrycie sygnału nie stanowi pełnego rozwiązania problemu prawnego. Narzędzie nie wskazuje konkretnej osoby noszącej okulary, nie weryfikuje czy obiektyw faktycznie rejestruje obraz, ani nie zastępuje świadomej zgody na nagrywanie. Po prostu zamienia często nierozpoznawalny problem w zauważalne zjawisko.

 

Nietypowa nazwa i reakcja profesora z bostonu

Nazwa Zuckoff została wybrana jako żartobliwy przekaz (którego chyba nie trzeba tłumaczyć) skierowany do szefa koncernu Meta. Okazała się jednak także nazwiskiem profesora wykładającego dziennikarstwo na Boston University. Mitchell Zuckoff, autor dziewięciu książek, dowiedział się o aplikacji z doniesień prasowych i opisał sprawę na łamach dziennika Boston Globe:

 

Nazwa aplikacji to Zuckoff, i tak się składa, że jest to również moje nazwisko – podkreślił wykładowca.

 

Zuckoff zrezygnował jednak z roszczeń prawnych, uznając, że ochrona ludzi przed niechcianym nadzorem jest ważniejsza niż wykorzystanie jego nazwiska. Narzędzie stanowi praktyczny instrument ochrony prywatności stworzony w odpowiedzi na masową sprzedaż urządzeń i jest dostępne zarówno na system iOS jak i na Androida.