Anthropic wchodzi do gry politycznej: 20 mln USD na walkę o regulacje AI przed wyborami połówkowymi w USA

Anthropic, twórca modeli sztucznej inteligencji znany z nacisku na bezpieczeństwo, zdecydował się na odważny ruch polityczny. Firma przekazuje 20 milionów dolarów grupie lobbingowej, aby wspierać kandydatów opowiadających się za… ścisłą regulacją branży AI. Decyzja ta stawia startup w bezpośredniej opozycji do administracji Białego Domu oraz konkurencyjnych grup wpływów, postulujących pełną wolność w stosowaniu AI.
Firma ogłosiła, że fundusze trafią do Public First Action – grupy, która rzuca wyzwanie obecnemu status quo w branży technologicznej, wspierając polityków z obu stron barykady. Organizacja rozpoczęła już kampanię reklamową o wartości sześciocyfrowej kwoty, promującą republikańskich kandydatów popierających regulacje: Marshę Blackburn z Tennessee oraz Pete’a Rickettsa z Nebraski.
Marsha Blackburn, ubiegająca się o fotel gubernatora swojego stanu, jest znana z prac nad ustawami dotyczącymi bezpieczeństwa dzieci w internecie. Z kolei Pete Ricketts, walczący o reelekcję do Senatu, wprowadził w tym roku przepisy mające na celu ograniczenie sprzedaży zaawansowanych amerykańskich chipów do Chin. Brad Carson, były ustawodawca stojący na czele Public First Action, zapowiedział w wywiadzie dla CNBC, że grupa planuje zebrać łącznie od 50 do 75 milionów dolarów i wesprzeć w tym cyklu wyborczym od 30 do 50 kandydatów.
Starcie gigantów: Bezpieczeństwo kontra deregulacja
Ruch Anthropic jest wyraźną odpowiedzią na działania konkurencyjnego komitetu politycznego (PAC) o nazwie Leading the Future, który zebrał już 125 milionów dolarów. Wśród jego darczyńców znajdują się potęgi Doliny Krzemowej, takie jak firma inwestycyjna Andreessen Horowitz, współzałożyciel OpenAI Greg Brockman czy startup Perplexity.
Carson nie przebiera w słowach, oceniając konkurencję:
„Leading the Future jest napędzane przez trzech miliarderów bliskich Donaldowi Trumpowi, którzy mają specyficzny pogląd na to, jak powinna wyglądać regulacja AI i chcą to sobie po prostu kupić. My wierzymy, że proces ten powinien być bardziej demokratycznie rozliczalny”.
Carson powołuje się przy tym na nastroje społeczne – wrześniowy sondaż Gallupa wykazał, że aż 80% respondentów chce zasad bezpieczeństwa dla AI, nawet jeśli miałoby to spowolnić rozwój technologii.
Anthropic w swoim oświadczeniu podkreśla, że polityka jest niezbędna, aby „utrzymać ryzyko w ryzach”, chronić dzieci, promować wzrost zatrudnienia i wymagać transparentności od twórców najpotężniejszych modeli.
Konflikt z administracją Trumpa
Działania Anthropic spotykają się z ostrą krytyką ze strony otoczenia Donalda Trumpa. David Sacks, mianowany przez prezydenta „carem ds. AI i krypto”, zaatakował firmę w październiku na platformie X. Zarzucił on Anthropic prowadzenie „wyrafinowanej strategii przejęcia regulacyjnego opartego na sianiu strachu” i obwinił firmę za „szaleństwo regulacyjne”, które jego zdaniem niszczy ekosystem startupów.
Napięcie wzrosło dwa miesiące później, gdy prezydent Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze wprowadzające jednolite, federalne ramy dla AI. Ruch ten podważył uprawnienia poszczególnych stanów – w tym rządzonych przez Demokratów Kalifornii i Nowego Jorku – do wprowadzania własnych, surowszych przepisów, na których zależało zwolennikom regulacji.






















