CEO Phison ostrzega: niedobór pamięci NAND może doprowadzić do bankructwa wielu producentów elektroniki użytkowej

Khein-Seng Pua, dyrektor generalny firmy Phison, alarmuje, że krytyczny niedobór pamięci NAND może doprowadzić do bankructwa wielu producentów elektroniki użytkowej jeszcze w tym roku. Sytuacja ta, wynikająca z rosnącego zapotrzebowania na obsługę sztucznej inteligencji oraz rygorystycznych wymogów finansowych dostawców, grozi paraliżem łańcuchów dostaw i drastycznym ograniczeniem globalnej dostępności sprzętu IT.
W wywiadzie opublikowanym 18 lutego 2026 roku szef Phison (producenta kontrolerów SSD) nakreślił czarny scenariusz dla branży, przewidując, że druga połowa bieżącego roku przyniesie falę upadłości wśród mniejszych podmiotów. Pua opisał spotkanie w Chinach, podczas którego przedstawiciele sektora mobilnego i motoryzacyjnego bezskutecznie zabiegali o dostawy pamięci flash, co potwierdza, że rynek elektroniki konsumenckiej stoi nad przepaścią. Sytuacja jest na tyle dramatyczna, że – jak ujawnił menedżer – jedna z trzech głównych odlewni NAND zaczęła wymagać od klientów płatności gotówkowej z góry za trzy lata produkcji. Takie żądania finansowe są w branży praktycznie niespotykane i mogą okazać się barierą nie do przebycia dla firm niedysponujących gigantycznymi rezerwami kapitałowymi, eliminując je z rynku szybciej niż konkurencja technologiczna.
Głównym motorem napędowym obecnego kryzysu jest zmiana specyfiki wykorzystania sztucznej inteligencji, która przechodzi z fazy trenowania modeli do ich masowego wdrażania, co generuje ogromne zapotrzebowanie na przestrzeń dyskową w centrach danych. Skutki dla rynku są już widoczne w twardych danych: ceny modułów 8 GB eMMC, kluczowych dla wielu urządzeń konsumenckich, wzrosły w ubiegłym roku z poziomu 1,50 USD do 20 USD, co stanowi trzynastokrotny skok kosztów. Nawet przy tak wyśrubowanych stawkach dostępność komponentów pozostaje krytyczna, a wskaźnik realizacji zamówień u klientów Phison spadł poniżej 30 proc.. Szacuje się, że globalna produkcja smartfonów może zostać zredukowana o 100 do 250 milionów sztuk, a spadki dotkną także rynków PC oraz telewizorów.
Jeżeli obecne prognozy się sprawdzą, nadchodzący krach podażowy może przewyższyć skalą historyczne załamania na rynku DRAM, stawiając pod znakiem zapytania rentowność całych sektorów gospodarki. Khein-Seng Pua otwarcie przyznaje, że w obecnych realiach nawet on sam stał się „żebrakiem pamięci”, co obrazuje skalę bezradności nawet dużych graczy w łańcuchu dostaw. Analizy te potwierdza sytuacja u innych gigantów – Western Digital już teraz sygnalizuje wyprzedanie zapasów dysków twardych na bieżący rok, a niedobory mogą potrwać nawet do 2028 roku. Bez szybkiej korekty rynkowej lub drastycznego zwiększenia mocy produkcyjnych, branża B2B musi przygotować się na okres ekstremalnie wysokich cen i ograniczonej dostępności sprzętu, co bezpośrednio uderzy w plany modernizacyjne przedsiębiorstw.





















