Co dalej z megafabryką Intela w Ohio?

Intel

Projekt „Ohio One”, który w pierwotnych założeniach miał stać się największym kompleksem produkcji półprzewodników w USA, wreszcie wychodzi z fazy niepewności. Mimo licznych opóźnień i zmian w planach, najnowsze ruchy kadrowe generalnego wykonawcy wskazują, że budowa „Krzemowego Serca” Ameryki wchodzi w decydującą fazę.

Jeszcze kilka miesięcy temu nad inwestycją w New Albany zbierały się czarne chmury, a Intel musiał tłumaczyć się z postępów przed amerykańskim senatorem. Dziś wątpliwości rozwiewają nowe ogłoszenia o pracę opublikowane przez firmę budowlaną Bechtel Group. Wykonawca odpowiedzialny za realizację Ohio One poszukuje pracowników do obsadzenia co najmniej ośmiu kluczowych stanowisk bezpośrednio związanych z tą lokalizacją.

 

Skala projektu i opóźniony start

Opisy stanowisk zdradzają imponującą skalę przedsięwzięcia. Pierwsza faza projektu obejmuje powierzchnię ponad 230 tysięcy metrów kwadratowych (2,5 mln stóp kwadratowych), a do jej konstrukcji zostanie zużyte tyle stali, ile wystarczyłoby na wzniesienie ośmiu Wież Eiffla.

Kompleks ma docelowo pomieścić nawet osiem fabryk, jednak na start planowane są dwa zakłady produkcyjne: Mod 1 oraz Mod 2. Niestety, harmonogram prac uległ drastycznemu przesunięciu. Podczas gdy pierwotne, optymistyczne szacunki z 2022 roku mówiły o uruchomieniu produkcji w 2025 roku, obecne realia wskazują na lata 2030–2031. Mod 1 ma ruszyć jako pierwszy, a Mod 2 dołączy do niego prawdopodobnie rok później.

 

Wyścig technologiczny

Przesunięcie terminów zmienia również technologiczną rolę Ohio One. Początkowo zakładano, że to właśnie tutaj narodzi się proces technologiczny 14A. Jednak biorąc pod uwagę, że technologia ta ma być gotowa do produkcji już w 2027 roku, fabryka w Ohio – otwierając się na początku kolejnej dekady – prawdopodobnie zajmie się produkcją ulepszonych wersji tego procesu lub jeszcze nowszych rozwiązań (następców 14A).

Obecnie Intel koncentruje się na procesie 18A, wykorzystywanym m.in. w procesorach mobilnych Panther Lake, które powstają w zakładach w Arizonie i Oregonie.

 

Finansowy zastrzyk i nowe nadzieje

Ożywienie prac nad projektem to także efekt stabilizacji finansowej. Biały Dom odblokował 8,9 mld dolarów z funduszy CHIPS Act (w zamian za udziały), a partnerstwo z Nvidią wyceniane na 5 mld dolarów dodaje wiatru w żagle biznesowi foundry (produkcji kontraktowej) Intela. Po latach stagnacji „Niebiescy” zdają się wracać do gry, a postępy w Ohio są tego najlepszym dowodem.