Fizyczna sztuczna inteligencja: Counterpoint prognozuje 145 mln urządzeń do 2035 roku

Zgodnie z najnowszymi danymi Counterpoint Research, globalny rynek fizycznej sztucznej inteligencji wejdzie w fazę intensywnego rozwoju, osiągając łącznie 145 milionów sprzedanych urządzeń w latach 2025–2035. Technologia ta stanowi kolejny krok w ewolucji, umożliwiając maszynom postrzeganie rzeczywistości i samodzielne wchodzenie w interakcje z otoczeniem.
Wyjście algorytmów poza świat cyfrowy
Do tej pory sztuczna inteligencja kojarzyła się głównie z przetwarzaniem tekstu, obrazów i danych wewnątrz systemów komputerowych. Fizyczna AI zmienia ten paradygmat, przenosząc cyfrowe możliwości bezpośrednio do konstrukcji mechanicznych, takich jak roboty, drony i pojazdy. Według Soumena Mandala, głównego analityka w Counterpoint Research, o ile pierwsza fala innowacji skupiała się na inteligencji czysto programowej, o tyle obecna faza pozwala maszynom na autonomiczne działanie w realnym świecie. Fundamentem tej zmiany jest połączenie zaawansowanych czujników, obliczeń krawędziowych oraz modeli wizyjno-językowych, które wspólnie tworzą zdolność rozumowania maszynowego.
Eksplozywny wzrost znaczenia humanoidów
W ramach sektora robotyki największe wolumeny sprzedaży wygenerują roboty usługowe, znajdujące zastosowanie w logistyce, medycynie oraz rolnictwie. Najbardziej dynamicznym segmentem staną się jednak roboty humanoidalne, dla których przewiduje się średni roczny wzrost na poziomie 73% w ciągu najbliższej dekady. Szacuje się, że do 2028 roku liczba ich instalacji przekroczy 100 tysięcy sztuk, co oznacza siedmiokrotny wzrost w porównaniu z rokiem 2025. Jak zauważa Neil Shah z Counterpoint, kluczowym wyzwaniem dla branży pozostaje przejście od prostej inteligencji autonomicznej do pełnej, ucieleśnionej ogólnej sztucznej inteligencji (AGI), zdolnej do pracy w środowiskach zaprojektowanych dla ludzi.

Nowe perspektywy dla sektora półprzewodników i telekomunikacji
Upowszechnienie fizycznej AI znacząco wpłynie na strukturę kosztów produkcji urządzeń autonomicznych. O ile wydatki na elementy mechaniczne będą stopniowo maleć dzięki efektowi skali, o tyle zapotrzebowanie na zaawansowane układy obliczeniowe wywinduje udział półprzewodników w całkowitym koszcie systemu. W tym obszarze rywalizują już tacy gracze jak NVIDIA, koncentrująca się na rozwiązaniach od centrów danych po urządzenia brzegowe, oraz Qualcomm, oferujący energooszczędne platformy integrujące łączność i moc obliczeniową. Zmiany te otworzą nowe źródła przychodów również dla operatorów telekomunikacyjnych, obsługujących zwiększony ruch danych, oraz dla dostawców oprogramowania zajmujących się analityką i zarządzaniem cyklem życia maszyn.




















