Gigantyczna roszada Nvidii: 30 miliardów dolarów na udziały w OpenAI

Nvidia nie zwalnia tempa w wyścigu o dominację na rynku sztucznej inteligencji. Zaledwie chwilę po wycofaniu swoich udziałów z brytyjskiego Arm, gigant chipowy przygotowuje się do jednego z najbardziej spektakularnych ruchów kapitałowych w historii Doliny Krzemowej.
Zgodnie z najnowszymi doniesieniami, firma pod wodzą Jensena Huanga negocjuje zainwestowanie aż 30 miliardów dolarów bezpośrednio w OpenAI. Ten gigantyczny zastrzyk gotówki ma być kluczowym elementem nowej rundy finansowania, która wycenia twórców ChatGPT na astronomiczną kwotę 730 miliardów dolarów.
Nowa propozycja finansowa stanowi istotną zmianę strategii względem planów ogłoszonych jesienią 2025 roku. Wówczas mowa była o wartym 100 miliardów dolarów porozumieniu ramowym, które ściśle wiązało inwestycje z budową infrastruktury obliczeniowej. Obecny plan stawia na czysty kapitał, co daje obu stronom znacznie większą elastyczność i swobodę operacyjną. Co istotne, miliardy płynące od Nvidii mają w dużej mierze wrócić do niej samej, ponieważ OpenAI planuje przeznaczyć te środki na zakup kolejnych generacji procesorów graficznych, niezbędnych do trenowania coraz potężniejszych modeli AI.
Transakcja ta kładzie również kres spekulacjom o rzekomym ochłodzeniu relacji między szefami obu potęg. Choć rynek huczał od plotek o ambicjach Sama Altmana dotyczących produkcji własnych chipów, lider OpenAI uciął te domysły podczas niedawnego szczytu w New Delhi. Zapewnił wówczas, że jego firma pozostanie kluczowym i lojalnym klientem Nvidii przez długie lata. Nvidia nie jest zresztą jedynym gigantem ustawiającym się w kolejce do udziałów w OpenAI – w negocjacjach uczestniczą także Amazon, SoftBank oraz dotychczasowi partnerzy, tacy jak Microsoft i fundusz MGX z Abu Zabi.
Dla Nvidii ruch ten ma wymiar strategiczny. Przesuwając kapitał z dojrzałych inwestycji, takich jak Arm, bezpośrednio w serce rewolucji generatywnej AI, Jensen Huang zabezpiecza rynek zbytu dla swoich nadchodzących platform obliczeniowych. To jasny sygnał dla inwestorów: Nvidia nie chce być tylko dostawcą narzędzi, ale głównym architektem i współwłaścicielem przyszłości, którą te narzędzia budują.




















