Iran grozi atakiem na centra danych OpenAI w ZEA

Iran ponownie eskaluje napięcia wokół infrastruktury cyfrowej. Tym razem celem ostrzeżeń stał się powstający w Zjednoczonych Emiratach Arabskich kompleks centrów danych, w którym kluczową rolę ma odegrać OpenAI.
Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej zagroził atakiem na powstający w ZEA kampus AI, budowany przez firmę G42 we współpracy ze Stanami Zjednoczonymi. Projekt obejmuje ogromny kompleks o powierzchni około 26 km², którego docelowa moc może sięgnąć nawet 5 GW. W jego ramach nawet GW ma zostać przeznaczone na potrzeby inicjatywy Stargate promowanej przez OpenAI.
W opublikowanym materiale wideo przedstawiciele dowództwa Khatam al-Anbiya ostrzegli, że „żadna infrastruktura ICT w regionie nie pozostaje poza naszym zasięgiem” i zapowiedzieli traktowanie takich obiektów jako „uzasadnionych celów”. Materiał wizualny wskazywał bezpośrednio lokalizację inwestycji w Abu Zabi oraz powiązane z nią osoby, w tym Sama Altmana z OpenAI i Jensena Huanga z Nvidia.
Ataki już się wydarzyły
Groźby nie są rzucane na wiatr. Według dostępnych informacji Iran przeprowadził już uderzenia w centra danych należące do Amazon w ZEA i Bahrajnie. Odłamki uszkodziły również obiekt należący do Oracle.
Równolegle trwa wymiana ciosów w cyberprzestrzeni i infrastrukturze fizycznej. Stany Zjednoczone i Izrael miały wcześniej atakować irańskie centra danych, a administracja Donalda Trumpa zapowiadała możliwość uderzeń w infrastrukturę energetyczną.
Infrastruktura AI jako nowy cel strategiczny
Sytuacja wokół projektu Stargate pokazuje wyraźną zmianę. Centra danych przestają być wyłącznie zapleczem technologicznym, a stają się elementem infrastruktury krytycznej o znaczeniu militarnym i gospodarczym.
Rozwój AI wymaga ogromnych mocy obliczeniowych, a te są skoncentrowane w konkretnych lokalizacjach. To czyni je podatnymi na presję polityczną i działania militarne. Projekty takie jak Stargate, łączące sektor prywatny z interesami państw, naturalnie stają się elementem geopolitycznej gry.
W praktyce oznacza to, że inwestycje w AI coraz częściej będą musiały uwzględniać nie tylko koszty energii czy dostępność sprzętu, lecz także ryzyko konfliktów i fizyczne bezpieczeństwo infrastruktury.



















