Kryzys AI uderza w graczy: Steam Deck niedostępny globalnie przez niedobory pamięci RAM i SSD

Popularna konsola przenośna Steam Deck stała się kolejną ofiarą gwałtownego rozwoju sektora sztucznej inteligencji, znikając z półek sklepowych na całym świecie, w tym w Polsce. Firma Valve oficjalnie potwierdziła, że przestoje w produkcji i braki u resellerów wynikają bezpośrednio z niedoboru pamięci operacyjnej oraz masowej, które są masowo wykupowane przez gigantów technologicznych budujących infrastrukturę AI.
Obecna sytuacja rynkowa doprowadziła do całkowitego wyczerpania zapasów modelu Steam Deck OLED w większości regionów, a polscy konsumenci i dystrybutorzy zderzają się z informacją „brak w magazynie”. Valve zaktualizowało stronę produktu, przyznając, że dostępność urządzenia będzie miała charakter okresowy ze względu na krytyczne braki komponentów RAM i NAND flash. Co więcej, firma ogłosiła zakończenie produkcji budżetowego wariantu LCD 256 GB, co oznacza, że po wyprzedaniu ostatnich sztuk model ten na stałe zniknie z oferty, jeszcze bardziej ograniczając wybór dla klientów poszukujących przystępnych cenowo rozwiązań.
Bezpośrednią przyczyną paraliżu jest priorytetyzacja dostaw dla dostawców chmurowych i producentów układów AI, takich jak NVIDIA czy Google. Giganci ci, dysponując nieporównywalnie większymi budżetami, „rezerwują” moce produkcyjne fabryk pamięci na lata do przodu, co spycha producentów elektroniki użytkowej na koniec kolejki. Według rynkowych szacunków, centra danych obsługujące modele językowe mogą pochłonąć w 2026 roku nawet 70 proc. światowej produkcji pamięci RAM. Skutkuje to nie tylko brakiem towaru, ale również gwałtownym wzrostem cen komponentów, co stawia pod znakiem zapytania opłacalność dotychczasowego modelu biznesowego konsoli Valve.
Problemy z dostępnością Steam Decka to jedynie wierzchołek góry lodowej, gdyż kryzys uderza w całe portfolio sprzętowe Valve. Firma została zmuszona do przesunięcia premiery zapowiadanych urządzeń, takich jak Steam Machine czy nowy kontroler, ponieważ nie jest w stanie zagwarantować stabilnych cen i terminów dostaw w obliczu szalejących kosztów podzespołów. Sytuacja dotyka również lokalnych resellerów w Polsce, którzy nie otrzymują nowych partii towaru, a jedyną szansą na zakup urządzenia pozostają ostatnie egzemplarze w dużych sieciach handlowych, których ceny – ze względu na ograniczoną podaż – zaczynają dynamicznie rosnąć.



















