Od Copilota do Autopilota – liderzy w Davos ogłaszają rok autonomicznych agentów AI

Tegoroczne Światowe Forum Ekonomiczne (WEF) w Davos przyniosło wyraźną zmianę w narracji technologicznej. Po dwóch latach fascynacji możliwościami generatywnej sztucznej inteligencji (GenAI) w tworzeniu treści, uwaga globalnych liderów i szefów Big Tech przesunęła się w stronę “Agentic AI” – autonomicznych systemów zdolnych do samodzielnego podejmowania decyzji i realizowania złożonych procesów biznesowych bez ciągłego nadzoru człowieka.
Zmiana ta jest bezpośrednią odpowiedzią na rosnącą presję rynkową dotyczącą zwrotu z inwestycji (ROI), którego pierwsza fala wdrożeń GenAI często nie dostarczyła w oczekiwanej skali. Jak wynika z raportów prezentowanych w Davos, firmy odchodzą od modelu “AI jako asystenta” (Copilot) na rzecz modelu “AI jako pracownika” (Agent). Eksperci Gartnera i McKinseya zgodnie przewidują, że Agentic AI stanie się kluczowym motorem transformacji, odblokowując biliony dolarów wartości poprzez automatyzację całych łańcuchów zadań – od logistyki po cyberbezpieczeństwo – a nie tylko pojedynczych czynności, jak pisanie maili czy generowanie grafik.
Kluczową różnicą, podkreślaną m.in. przez Michaela Andrew z Salesforce czy przedstawicieli WEF, jest przejście od pasywnych zapytań do aktywnego działania. O ile w 2024 roku innowacją było poproszenie chatbota o napisanie planu sprzedaży, o tyle w 2026 roku standardem staje się agent AI, który po otrzymaniu celu “zwiększ sprzedaż o 10%”, samodzielnie analizuje dane, segmentuje klientów, wysyła oferty, negocjuje terminy i zamyka transakcje, raportując jedynie wyniki. Ta autonomia niesie jednak ze sobą nowe ryzyka – jak zauważono w Davos, “halucynacje” w modelu generatywnym kończą się błędnym tekstem, natomiast błędy w systemach agentowych mogą prowadzić do realnych strat operacyjnych, np. w łańcuchach dostaw czy infrastrukturze krytycznej.
Narracja z Davos wskazuje również na głębokie implikacje dla rynku pracy i cyberbezpieczeństwa. Raport “Global Risks Report 2026” oraz dyskusje panelowe z udziałem Sama Altmana (OpenAI) sugerują, że wchodzimy w fazę, w której AI nie tylko wspiera pracowników, ale zaczyna przejmować rolę orkiestratora procesów. CISO (dyrektorzy ds. bezpieczeństwa) ostrzegają, że “Agentic AI” zmienia także krajobraz zagrożeń – ataki nie będą już statyczne, lecz prowadzone przez autonomiczne boty, które adaptują się w czasie rzeczywistym. Rok 2026 ma być zatem czasem weryfikacji: czy biznes jest gotowy oddać sterownik w ręce maszyn, które nie tylko “myślą”, ale i “robią”.






















