Oracle w opałach – firma traci zaufanie banków i rozważa masowe zwolnienia

Jeden z czołowych graczy amerykańskiego sektora technologicznego, Oracle, znalazł się w pułapce własnych ambicji. Partnerstwo z OpenAI i gigantyczne inwestycje w infrastrukturę AI wydrenowały finanse spółki do tego stopnia, że główne banki w USA zaczynają odmawiać jej kredytowania. W odpowiedzi firma rozważa drastyczne cięcia kosztów, w tym zwolnienie nawet 30 tysięcy pracowników.

Oracle postawiło wszystko na jedną kartę, chcąc stać się kluczowym dostawcą infrastruktury dla rewolucji AI. Choć spółka jest beneficjentem ogromnego popytu na moc obliczeniową, skala niezbędnych wydatków zaczyna przerażać inwestorów. Według analityków TD Cowen, aby wywiązać się z umów podpisanych z twórcami ChatGPT, Oracle musi zbudować infrastrukturę dla około 3 milionów procesorów graficznych (GPU). Szacowany koszt takiej operacji to astronomiczne 156 miliardów dolarów – kwota dalece wykraczająca poza standardowe ramy inwestycyjne w branży.

Sytuacja finansowa giganta stała się na tyle napięta, że rynek zaczął wliczać w ceny ryzyko niewypłacalności. Jak wynika z doniesień rynkowych, czołowe amerykańskie instytucje finansowe, w tym JPMorgan, wycofały się lub drastycznie ograniczyły finansowanie budowy nowych centrów danych powiązanych z Oracle. Bankierzy obawiają się nie tylko o płynność samej spółki, ale także podają w wątpliwość, czy OpenAI będzie w stanie obsłużyć swoje wieloletnie zobowiązania, których nominalna wartość sięga 1,4 biliona dolarów.

Drastyczne środki zaradcze: zwolnienia i wyprzedaż

W obliczu rosnących kosztów długu i braku chętnych do jego finansowania w USA, Oracle sięga po radykalne rozwiązania. Rozważany jest scenariusz zwolnienia od 20 do 30 tysięcy pracowników. Taki ruch miałby uwolnić od 8 do 10 mld dolarów gotówki. Firma zaczęła też wymagać od nowych kontrahentów wpłacania z góry depozytów w wysokości 40 proc. wartości kontraktu, co jest ewenementem w sektorze usług chmurowych. Na stole leży także opcja sprzedaży części udziałów, m.in. w firmie Cerner, co pozwoliłoby na szybkie oddłużenie bilansu.

Problemy z finansowaniem w Stanach Zjednoczonych doprowadziły do spowolnienia realizacji dużych projektów (powyżej 100 MW). Lukę tę próbują wypełniać banki azjatyckie, które wciąż są skłonne kredytować infrastrukturę pod Oracle, traktując AI jako strategiczną inwestycję długoterminową. Odbywa się to jednak kosztem znacznie wyższych marż kredytowych.

Oczywiście, należy pamiętać, że Oracle ma w obecnych Stanach Zjednoczonych swoiste “konto premium”. Larry Ellison, założyciel i CEO Oracle,  jest jednym z najbliższych “biznesowych przyjaciół” Donalda Trumpa. W przeciwieństwie do większości prezesów z Doliny Krzemowej, Ellison od lat wyraźnie stawał po prawicowej strony sporu politycznego.