Polska rośnie w sektorze centrów danych. Rynek może osiągnąć 500 MW do 2030 roku

Centrum danych data center

Rosnące zapotrzebowanie na sztuczną inteligencję i usługi chmurowe napędza inwestycje w centra danych w całej Europie. Polska zaczyna odgrywać coraz istotniejszą rolę w tym segmencie. Według najnowszego raportu CBRE krajowy rynek może do 2030 roku osiągnąć poziom 500 MW mocy.

Rynek centrów danych w Europie znajduje się w fazie intensywnego wzrostu, napędzanego przede wszystkim przez rozwój sztucznej inteligencji. Z danych CBRE wynika, że w 2025 roku oddano do użytku 859 MW nowych mocy, z czego aż 517 MW w samym czwartym kwartale. Największe rynki, takie jak Frankfurt, Londyn czy Amsterdam, odpowiadają za około 75% całej nowej podaży.

Popyt jednak rośnie szybciej niż możliwości inwestycyjne. W 2026 roku zapotrzebowanie ma sięgnąć 848 MW, przy podaży na poziomie około 710 MW. To kolejny rok niedoboru nowych inwestycji, co przekłada się na spadek wskaźnika pustostanów do 5,7%.

Coraz większe zapotrzebowanie na infrastrukturę dla sztucznej inteligencji generują przede wszystkim firmy określane jako ‘neoclouds’, a więc dostawcy usług w chmurze dla sztucznej inteligencji, oraz globalni operatorzy chmury, hyperscalerzy – powiedziała Agnieszka Jankowska, Director, Advisory & Transaction Services, Data Center w CBRE.

Jak podkreśla ekspertka, rozwój AI przekłada się bezpośrednio na decyzje inwestycyjne największych graczy.

W związku z rozwojem nowych regionów chmurowych oraz potrzebą instalowania coraz większej liczby urządzeń obsługujących zadania AI hyperscalerzy rozwijają również własne centra danych – dodała.

 

Polska z rosnącym znaczeniem w regionie

Na tym tle Polska wyrasta na jeden z bardziej perspektywicznych rynków. Obecnie krajowa infrastruktura centrów danych dysponuje mocą około 200 MW, jednak do końca dekady może ona wzrosnąć nawet do 500 MW.

Największym ośrodkiem pozostaje Warszawa, która pełni funkcję głównego hubu cyfrowego. To tutaj koncentruje się większość inwestycji, a projekty o mocy od 5 do 10 MW nadal cieszą się dużym zainteresowaniem inwestorów. Kluczowym czynnikiem pozostaje dostęp do energii, szczególnie z dwóch niezależnych źródeł zasilania.

Coraz wyraźniej widać jednak rosnące ambicje miast regionalnych. Bełchatów, Szczecin, Bielsko-Biała czy Choczewo przygotowują się na przyjęcie nowych inwestycji, wykorzystując m.in. tereny poprzemysłowe.

Wiele miast w Polsce dostrzega szansę w rozwoju centrów danych, traktując je jako alternatywne wykorzystanie terenów poprzemysłowych i sposób na stworzenie nowych lokalizacji poza Warszawą – wskazuje Jankowska.
Najbardziej pożądane są działki, które już dziś posiadają zabezpieczoną moc, co znacząco skraca czas realizacji inwestycji i podnosi atrakcyjność lokalizacji.

 

Energia i infrastruktura jako główne ograniczenia

Dynamiczny rozwój rynku napotyka jednak istotne bariery. Najważniejsze z nich to dostępność gruntów, mocy przyłączeniowych oraz procesy planistyczne. W efekcie inwestorzy coraz częściej szukają lokalizacji poza głównymi europejskimi hubami.

 

Polska w wyścigu o moc obliczeniową

Rozwój centrów danych jest ściśle powiązany z globalnym zapotrzebowaniem na moc obliczeniową dla AI. To infrastruktura, która w coraz większym stopniu decyduje o konkurencyjności gospodarek.

Polska, dzięki rosnącej skali inwestycji i dostępności nowych lokalizacji, ma realną szansę stać się jednym z ważniejszych punktów na mapie europejskiej infrastruktury cyfrowej.