Polska z własnym portem kosmicznym? SpaceForest apeluje o infrastrukturę pod polski kosmodrom

Gdyński SpaceForest lobbuje za budową stałego portu kosmicznego w Ustce, wskazując, że obecne rozwiązania mobilne i ograniczenia poligonowe blokują rozwój polskiego programu rakietowego. Inicjatywa ma charakter strategiczny – bez własnej infrastruktury polskie firmy, takie jak twórcy rakiet Perun czy Bursztyn, zmuszone są do emigracji testowej na zagraniczne kosmodromy lub ryzykownego przerywania misji nad Bałtykiem.

Firma SpaceForest przedstawiła plan budowy stałej infrastruktury startowej na terenie Centralnego Poligonu Sił Powietrznych w Ustce. Obecnie polskie podmioty działają tam w warunkach tymczasowych, każdorazowo transportując i rozstawiając mobilne wyrzutnie, co drastycznie ogranicza częstotliwość i bezpieczeństwo testów. Problem ten jaskrawo uwidocznił ostatni, listopadowy test rakiety Perun: choć pojazd wystartował pomyślnie, lot przerwano już po 29 sekundach systemem autodestrukcji, gdyż rakieta ryzykowała opuszczenie zbyt ciasnej strefy bezpieczeństwa dostępnej dla instalacji doraźnych. Stały port z precyzyjnie wytyczonymi korytarzami lotu, hangarem i zasilaniem pozwoliłby uniknąć takich incydentów i w pełni wykorzystać potencjał konstrukcji.​

Apel SpaceForest wykracza poza interes jednej spółki – jest skierowany do władz państwowych, MON oraz Polskiej Agencji Kosmicznej (POLSA), a jego celem jest stworzenie strategicznego zaplecza dla całej Europy Środkowej. Brak takiej bazy zmusza inżynierów do szukania alternatyw: historyczny sukces rakiety ILR-33 BURSZTYN 2K, która w lipcu 2024 roku jako pierwsza polska konstrukcja sięgnęła kosmosu (101 km), był możliwy tylko dzięki startowi z norweskiego kosmodromu Andøya, dysponującego ogromnymi strefami zrzutu. Tymczasem listopadowy lot rakiety konsorcjum WZL-1 z Ustki (na pułap 65 km) udowodnił, że polskie niebo jest dostępne, o ile zapewni się odpowiednie warunki operacyjne.

 

 

Inwestycja w stały port kosmiczny w Ustce ma także kluczowe znaczenie dla suwerenności technologicznej Polski. Pozwoliłaby na regularne testy trzech rozwijanych w kraju systemów nośnych (Perun, Bursztyn, rakieta WZL-1) bez konieczności kosztownej logistyki zagranicznej czy uzależnienia od “okienek” poligonowych. SpaceForest, choć zabezpieczony umowami na starty z platform morskich i z Portugalii, podkreśla, że to właśnie krajowa baza powinna być sercem operacyjnym dla regularnych misji badawczych w mikrograwitacji. Stworzenie takiego ośrodka dałoby impuls nie tylko sektorowi cywilnemu, ale i obronnemu, umożliwiając walidację technologii w warunkach rzeczywistych i zatrzymując unikalne know-how w kraju.​