Rekord w historii startupów: Pracownicy OpenAI z pensjami jak prezesi. Wojna o talenty AI trwa

OpenAI ustanowiło nowy, historyczny standard wynagrodzeń w świecie technologii, oferując swoim pracownikom pakiety o wartości niespotykanej dotąd w branży startupowej. Według dokumentów finansowych ujawnionych przez Wall Street Journal, średnia wartość kompensacji opartej na akcjach (stock-based compensation) dla jednego pracownika sięgnęła w 2025 roku astronomicznej kwoty 1,5 miliona dolarów. To posunięcie, mające na celu przyciągnięcie i zatrzymanie najlepszych talentów w dobie zażartej walki o inżynierów AI, stawia twórcę ChataGPT w lidze finansowej niedostępnej nawet dla gigantów w ich przeddebiutowych fazach.

Analiza danych finansowych pokazuje skalę “szaleństwa” płacowego w OpenAI, które zatrudnia obecnie około 4000 osób. Średnia kwota 1,5 miliona dolarów w samych akcjach na pracownika jest wartością bezprecedensową, przewyższającą wielokrotnie standardy rynkowe. Dla porównania, Google w 2003 roku – rok przed swoim głośnym IPO – oferowało pakiety akcyjne o wartości ponad siedmiokrotnie niższej. Co więcej, pakiety w OpenAI są średnio 34 razy wyższe niż te oferowane przez inne czołowe firmy technologiczne w roku poprzedzającym ich wejście na giełdę. Strategia ta ma na celu nie tylko “zabetonowanie” kluczowej kadry przed zakusami konkurencji (jak Meta czy Anthropic), ale też nagrodzenie zespołu w obliczu rosnącej wyceny firmy, która po ostatniej rundzie finansowania osiągnęła poziom 500 miliardów dolarów.

Hojność OpenAI nie kończy się na samych kwotach. Firma niedawno zmieniła również politykę przyznawania udziałów, likwidując tzw. “vesting cliff” – wymóg przepracowania minimum sześciu miesięcy przed nabyciem praw do pierwszej transzy akcji. To kolejny ukłon w stronę pracowników, który ma zachęcić nowych ekspertów do dołączenia do zespołu. Prognozy finansowe wskazują, że koszty wynagrodzeń opartych na akcjach będą nadal rosły, mogąc osiągnąć pułap 3 miliardów dolarów rocznie do 2030 roku. Już w 2025 roku ten składnik wynagrodzeń ma stanowić aż 46% całkowitych przychodów firmy, co jest wskaźnikiem niespotykanym w historii dojrzałych startupów technologicznych, z wyjątkiem firm takich jak Rivian, które w fazie pre-IPO nie generowały przychodów.

Rekordowe wynagrodzenia w OpenAI są bezpośrednim skutkiem sukcesu komercyjnego i rosnącej wyceny. W 2025 roku firma przeprowadziła masową sprzedaż akcji pracowniczych (tender offer) o wartości 6,6 miliarda dolarów, co pozwoliło załodze na spieniężenie części swoich udziałów przy wycenie spółki sięgającej pół biliona dolarów. Dzięki temu OpenAI stało się najdroższym startupem na świecie, wyprzedzając nawet SpaceX. Eksperci zauważają jednak, że tak agresywna polityka płacowa, choć skuteczna w walce o talenty, generuje potężne koszty operacyjne i może stanowić wyzwanie dla przyszłej rentowności spółki, jeśli tempo wzrostu przychodów z produktów AI nie utrzyma się na obecnym, wykładniczym poziomie.