Rząd w USA zmienia nazwę AI: rozporządzenie Trumpa, porozumienie gigantów i gorączka domen .si

Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze nakazujące amerykańskim agencjom federalnym zastąpienie pojęć sztuczna inteligencja oraz AI terminami superinteligencja i SI. Decyzji towarzyszyło podpisanie dobrowolnego porozumienia dotyczącego samokontroli przez szefów największych koncernów technologicznych oraz niespotykana fala spekulacji na rynku domen internetowych.
Prezydent USA nakazuje zastąpienie terminu sztuczna inteligencja nową nazwą we wszystkich agencjach federalnych
Rozporządzenie zatytułowane jako Inauguracja Ery Superinteligencji zobowiązuje amerykańskie organy wykonawcze do używania pojęć superinteligencja oraz SI we wszystkich oficjalnych dokumentach, raportach i serwisach internetowych. Zmiana ta ma odzwierciedlać skok technologiczny zaawansowanych modeli, które zdaniem Białego Domu wykraczają daleko poza pierwotną definicję sformułowaną w 1956 roku na uczelni Dartmouth College. Donald Trump uzasadnił swoją decyzję podczas oficjalnego wystąpienia, podkreślając, że słowo super jest najlepszym ze wszystkich słów i jest najprostsze, a określenie sztuczna sugeruje fałszywość technologii. Wprowadzenie nowej terminologii poprzedzono sondami na platformie Truth Social, a doradca prezydenta do spraw nauki i technologii Michael Kratsios otrzymał 60 dni na przedstawienie propozycji zmian w przepisach ustawowych. Nowe zarządzenie nie wymaga wprawdzie modyfikacji wcześniej wydanych regulacji czy umów, lecz administracja rządowa deklaruje zaprzestanie uznawania dotychczasowych pojęć w bieżących działaniach.
Szefowie największych koncernów technologicznych podpisali dobrowolne porozumienie dotyczące samokontroli
Podpisaniu aktu w Białym Domu towarzyszyło spotkanie z kadrą zarządzającą czołowych przedsiębiorstw technologicznych, w tym reprezentantami spółek Google, Meta, OpenAI, Anthropic, xAI oraz NVIDIA. Uczestnicy przyjęli nieformalne Porozumienie z Białego Domu na temat superinteligencji, które opiera się na czterech filarach wewnętrznego i zewnętrznego audytu bezpieczeństwa. Szef NVIDII, Jensen Huang, przychylnie odniósł się do narzuconej terminologii, zauważając, że dawniej mówiono o centrach danych, lecz budowane obecnie obiekty to w rzeczywistości fabryki SI. Z kolei Mark Zuckerberg zaznaczył, że przyjęty dokument ma dać ludziom zaufanie do tego, że technologia działa w pożądany sposób. Sceptycyzmu nie kryją jednak przedstawiciele obozu politycznego oraz eksperci akademiccy. Senator Mark Warner skrytykował podejście oparte na samoregulacji, wskazując, że zmiana nazwy sztucznej inteligencji w żaden sposób nie zmniejsza realnego ryzyka powiązanego z coraz potężniejszymi systemami.
Decyzja administracji wywołała gwałtowny wzrost rejestracji domen oraz zarzuty o insider trading
Niespodziewany rebranding wywołał gwałtowne poruszenie na rynku wtórnym domen internetowych oraz w słoweńskim rejestrze narodowym Register.si. Rozszerzenie .si, służące dotychczas głównie jako krajowa domena Słowenii, odnotowało skokowy wzrost rejestracji z poziomu 3500 miesięcznie do średnio 3700 wniosków dziennie, co podniosło ich łączną liczbę powyżej 220 tysięcy. Dziennikarze śledczy oraz analitycy zwrócili także uwagę na masowy wykup ponad 3 tysięcy domen z końcówką .si tuż przed oficjalną zapowiedzią prezydenta, a także na rejestrację blisko 12 tysięcy adresów powiązanych ze środowiskami politycznymi. Ceny niektórych adresów na rynku wtórnym osiągnęły kwoty rzędu 10 tysięcy dolarów. Sytuacja ta wzbudziła liczne kontrowersje wokół możliwego wykorzystania poufnych informacji biznesowych przez osoby z bliskiego otoczenia Białego Domu jeszcze przed publikacją komunikatu.





















