Samsung liderem rynku monitorów gamingowych. Siódmy rok z rzędu na szczycie!

Samsung po raz siódmy z rzędu został liderem światowego rynku monitorów gamingowych. Producent nie tylko obronił pierwsze miejsce w całym segmencie, ale także utrzymał pozycję numer jeden w monitorach OLED dla graczy, gdzie przewaga opiera się już nie tylko na skali sprzedaży, ale również na mocno rozbudowanej ofercie premium.
Według najnowszych danych IDC Samsung odpowiadał za 18,9% światowego rynku monitorów gamingowych pod względem przychodów. To oznacza utrzymanie pierwszej pozycji, którą firma zajmuje nieprzerwanie od 2019 roku. Jednocześnie producent po raz trzeci z rzędu znalazł się na czele segmentu monitorów gamingowych OLED, osiągając 26% udziału w tej kategorii. Źródłem tych danych jest IDC Quarterly PC Monitor Tracker za czwarty kwartał 2025 roku.
Samsung podkreśla, że przewaga wynika z konsekwentnego rozwijania linii Odyssey oraz współpracy z branżą gier i e-sportu. Hun Lee, wiceprezes wykonawczy działu Visual Display w Samsung Electronics, powiedział, że celem firmy pozostaje utrzymanie pozycji lidera dzięki innowacjom, ścisłej współpracy ze studiami tworzącymi gry i poszerzaniu zgodności monitorów z kolejnymi platformami.
W komunikacji marki pojawia się też mocny akcent e-sportowy. Samsung współpracuje między innymi z Lee „Fakerem” Sang hyeokiem z drużyny T1, jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci światowej sceny profesjonalnych graczy. Taki ruch ma znaczenie nie tylko wizerunkowe. Rynek monitorów dla graczy coraz mocniej opiera się na produktach, które muszą łączyć efektowny obraz z parametrami ważnymi dla rywalizacji, takimi jak wysoka częstotliwość odświeżania, niski czas reakcji i obsługa nowych standardów obrazu.
Odyssey ma napędzać kolejny etap walki o gracza
Samsung wzmacnia tę pozycję nową generacją monitorów Odyssey, pokazaną szerzej na GDC 2026 w San Francisco. Producent postawił tam na kilka wyraźnych kierunków. Pierwszy to obraz 3D bez okularów w modelu Odyssey 3D G90XF. Drugi to dalsze rozwijanie monitorów OLED 4K, czego przykładem jest Odyssey OLED G8 G80SH z odświeżaniem 240 Hz. Trzeci to agresywne podbijanie parametrów w klasycznych konstrukcjach LCD i mini LED, w tym monitor 6K Odyssey G8 G80HS oraz Odyssey G6 G60H, który Samsung określa jako pierwszy na świecie model gamingowy o częstotliwości 1 040 Hz.
W praktyce to pokazuje, że konkurencja na rynku monitorów gamingowych przesuwa się dziś z prostego wyścigu na przekątne ekranu w stronę bardziej wyspecjalizowanych scenariuszy użycia. Gracze oczekują już nie tylko wysokiej płynności, ale też lepszego HDR, głębszego kontrastu, wsparcia dla nowych interfejsów takich jak DisplayPort 2.1 i rozwiązań, które mogą zainteresować również twórców treści. Samsung próbuje odpowiedzieć na wszystkie te potrzeby jednocześnie.

Liczy się nie tylko udział w rynku, ale kierunek rozwoju
Informacja o kolejnym zwycięstwie Samsunga ma znaczenie większe niż sam marketingowy sukces. Segment monitorów gamingowych pozostaje jednym z najbardziej dynamicznych obszarów całego rynku wyświetlaczy, bo to właśnie tutaj najszybciej trafiają nowe matryce, najwyższe częstotliwości odświeżania i funkcje później adaptowane także w monitorach premium do pracy i tworzenia treści.
Dla Samsunga to również potwierdzenie, że strategia oparta na modelach z wyższej półki nadal działa. Szczególnie istotny jest wynik w kategorii OLED, bo ten fragment rynku buduje prestiż marki i poprawia rentowność sprzedaży. Jednocześnie firma sygnalizuje, że nie zamierza oddawać pola ani w segmencie e-sportowym, ani w obszarze eksperymentalnych rozwiązań, takich jak 3D bez okularów. Jeśli te technologie rzeczywiście znajdą szersze zastosowanie w grach, walka o kolejnych użytkowników może przenieść się z prostych parametrów technicznych na jakość całego doświadczenia przed ekranem.




















