Schneider Electric z rekordowym zyskiem. Centra danych i AI napędzają wyniki

Francuski koncern przemysłowy Schneider Electric SE przekroczył oczekiwania rynku pod względem zysku operacyjnego, korzystając z rosnącego popytu na infrastrukturę centrów danych. Spółka odnotowała dwucyfrowy wzrost przychodów kwartalnych i poprawę marż, choć jej prognozy na 2026 rok inwestorzy uznali za ostrożne.
Centra danych motorem wzrostu
Schneider, kojarzony kiedyś głównie z aparaturą elektryczną, dziś buduje zaplecze techniczne nowoczesnych centrów danych. Dostarcza systemy chłodzenia, szafy serwerowe oraz rozwiązania dystrybucji zasilania. Segment centrów danych i sieci odpowiada już za około 30% wszystkich zamówień grupy.
W minionym kwartale przychody wzrosły organicznie o 10,7% do 11,10 mld euro, a analitycy oczekiwali 10,90 mld euro. W całym roku skorygowany EBITA sięgnął 7,52 mld euro wobec prognoz na poziomie 7,48 mld euro. Spółka podkreśliła, że w segmencie centrów danych odnotowano trzycyfrową dynamikę wzrostu rok do roku.
Branżę napędzają przede wszystkim Stany Zjednoczone, jednak rośnie też aktywność w Europie Północnej i we Francji. Jak wskazała dyrektor finansowa Hilary Maxson, kluczowe znaczenie mają sprawne procedury administracyjne i dostęp do przyłączy energetycznych. To element, który coraz silniej warunkuje tempo inwestycji w infrastrukturę dla sztucznej inteligencji.
Rekordowy kurs akcji i zmiana w finansach
Akcje notowane w Paryżu wzrosły o niemal 4% do 275 euro, osiągając historyczne maksimum. Jednocześnie spółka ogłosiła zmianę na stanowisku dyrektora finansowego. Hilary Maxson odejdzie 5 kwietnia, a jej obowiązki przejmie Nathan Fast, dotychczas odpowiedzialny za relacje inwestorskie.
Prognozy na 2026 rok zakładają wzrost przychodów organicznych o 7 do 10% oraz poprawę marży EBITA o 50 do 80 punktów bazowych. Analitycy UBS Group AG ocenili, że spółka ustawiła poprzeczkę na poziomie, który daje przestrzeń do późniejszych podwyżek prognoz. Podobną opinię wyraził JPMorgan Chase & Co.
Waluty i cła mają znaczenie
Schneider generuje ponad jedną trzecią przychodów w Ameryce Północnej, dlatego wahania kursów walut mają istotny wpływ na wyniki. W czwartym kwartale negatywny efekt kursowy sięgnął 701 mln euro. W 2026 roku spółka spodziewa się wpływu na poziomie 850 do 950 mln euro. Dodatkowym czynnikiem ryzyka pozostają cła importowe, w tym w USA. Ich koszt może być niemal dwukrotnie wyższy niż dodatkowe 160 mln euro odnotowane w 2025 roku.



















