TrendForce ostrzega przed gigantyczną podwyżką w Q1 2026. Ceny pamięci mogą wzrosnąć o 95%

Analitycy TrendForce zrewidowali swoje prognozy na pierwszy kwartał 2026 roku, zapowiadając bezprecedensowy wzrost cen kontraktowych pamięci DRAM aż o 90-95% względem poprzedniego kwartału. Tak drastyczna korekta w górę to efekt „strukturalnego niedoboru”, wywołanego przez masowe przekierowanie mocy produkcyjnych największych wytwórców (Samsung, SK Hynix, Micron) na potrzeby sektora sztucznej inteligencji.
Według najnowszego raportu opublikowanego przez agencję Reuters, producenci układów scalonych stają przed brutalnym wyborem alokacji zasobów. Giganci tacy jak Micron czy Samsung niemal całkowicie poświęcili swoje linie produkcyjne na wytwarzanie pamięci HBM (High Bandwidth Memory) oraz serwerowych modułów DDR5, które są niezbędne do trenowania modeli AI. W rezultacie podaż konwencjonalnych pamięci DRAM (stosowanych w laptopach, PC i smartfonach) skurczyła się do poziomów krytycznych, co przy jednoczesnym wyczerpywaniu się zapasów magazynowych u dystrybutorów winduje ceny w tempie niespotykanym od lat.
Skutki tej sytuacji odczuje cały rynek elektroniki użytkowej oraz sektor B2B. Producenci OEM będą zmuszeni albo zaakceptować wyższe koszty BOM (Bill of Materials) i przerzucić je na klientów końcowych, albo drastycznie obniżyć specyfikację swoich urządzeń, co wydaje się mało prawdopodobne w erze AI PC. TrendForce ostrzega również, że ceny pamięci NAND Flash, choć rosną wolniej (prognozowany wzrost o ok. 33-38%), również podążają trendem zwyżkowym, napędzanym przez popyt na dyski SSD klasy enterprise (eSSD) ze strony dostawców chmury.
Eksperci nie mają wątpliwości: mamy do czynienia z rynkiem sprzedawcy, który potrwa przynajmniej do połowy 2026 roku. Firmy, które nie zabezpieczyły długoterminowych kontraktów pod koniec 2025 roku, teraz staną w obliczu walki o towar przy marżach zredukowanych do minimum. Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że inwestycje w nowe fabryki (Capex) są obecnie celowane niemal wyłącznie w technologie nowej generacji, a nie w zwiększanie wolumenu starszych typów pamięci, co cementuje obecną lukę podażową.






















