Turbulencje w sektorze technologicznym: Kurs AMD i azjatyckich gigantów chipowych ostro w dół

Sesja giełdowa z 3 marca 2026 roku przyniosła głębokie pęknięcie na globalnych rynkach kapitałowych, uwidaczniając drastyczną rozbieżność między wycenami spółek technologicznych a sektorem surowcowym. Podczas gdy segment półprzewodników borykał się z gwałtowną wyprzedażą wywołaną obawami o nasycenie rynku, spółki energetyczne odnotowały znaczące wzrosty, napędzane eskalacją napięć na Bliskim Wschodzie i skokiem cen ropy naftowej.

 

Największe uderzenie przyjęły na siebie firmy z sektora półprzewodników. Zgodnie z danymi InvestingLive oraz raportami z parkietów w Seulu i Nowym Jorku, kurs AMD zanurkował aż o 12,46%, co stanowi jeden z najsilniejszych jednodniowych spadków tej spółki w ostatnich latach. Sentyment pogorszył się również w Azji, gdzie koreańscy giganci – Samsung Electronics oraz SK Hynix – odnotowali dwucyfrowe przeceny, tracąc odpowiednio 9,9% oraz 11,5%. Analitycy wskazują, że inwestorzy zaczęli agresywnie realizować zyski w obawie przed “bańką AI” oraz sygnałami recesyjnymi, które zaczęły docierać z rynków konsumenckich, negatywnie wpływając na prognozy popytu na zaawansowane układy scalone.

 

W całkowitej opozycji do sektora technologicznego znalazła się energetyka. Ceny ropy naftowej typu Brent oraz WTI wzrosły o ponad 6%, przekraczając barierę 75 dolarów za baryłkę po doniesieniach o atakach na infrastrukturę dyplomatyczną i zagrożeniu szlaków żeglugowych w Zatoce Perskiej. Sytuacja ta bezpośrednio przełożyła się na wyceny takich koncernów jak Exxon Mobil, Chevron czy ConocoPhillips, które stały się bezpieczną przystanią dla kapitału uciekającego z ryzykownych aktywów IT. Indeks S&P 500 wykazał tzw. dywergencję typu “K”, gdzie odporność sektora paliwowego i defensywnych spółek ochrony zdrowia amortyzowała głębokie spadki technologicznego indeksu Nasdaq.

 

Interesującym zjawiskiem podczas tej sesji była relatywna siła NVIDII, która jako jedna z nielicznych w segmencie chipów zdołała utrzymać zainteresowanie inwestorów, pełniąc rolę “magnesu płynności”. Mimo ogólnego marazmu w branży, spółka ta zyskiwała w pewnych momentach sesji nawet 3%, osiągając rekordową kapitalizację rynkową na poziomie 4,43 bln USD. Niemniej jednak, rzetelność danych rynkowych potwierdza, że szeroki rynek półprzewodników (mierzony chociażby przez fundusz XLK) zamknął się w negatywnym obszarze, co sugeruje, że kapitał staje się coraz bardziej selektywny, faworyzując liderów o ugruntowanej pozycji kosztem spółek wzrostowych o wysokich wskaźnikach P/E.