Ukryty koszt AI. Prognozy dotyczące elektroodpadów z centrów danych drastycznie niedoszacowane

Organizacja pozarządowa Basel Action Network opublikowała raport wskazujący, że dotychczasowe prognozy dotyczące elektroodpadów generowanych przez sektor sztucznej inteligencji są znacząco niedoszacowane. Dotychczasowe analizy uwzględniały jedynie serwery i akceleratory graficzne, ignorując pozostałe 87% infrastruktury elektromechanicznej centrów danych. Szybka wymiana sprzętu oraz skrócony cykl życia urządzeń mogą doprowadzić do wielokrotnego wzrostu masy zużytych elementów elektronicznych w najbliższych latach.

 

Ukryta masa infrastruktury w wyliczeniach branżowych

Według raportu opublikowanego przez Basel Action Network całościowa masa infrastruktury przypadająca na gigawat mocy obliczeniowej w centrach danych sięga około 70 tysięcy ton. Aż 87% tej wagi stanowią elementy dotychczas pomijane w oficjalnych szacunkach, takie jak systemy chłodzenia, zasilanie awaryjne, dystrybucja energii oraz urządzenia sieciowe. Wcześniejsze wyliczenia skupiały się wyłącznie na serwerach i akceleratorach, które odpowiadają zaledwie za 13% masy sprzętu w obiekcie. Skracający się cykl życia urządzeń sprawia, że do 2030 roku ilość wycofywanego sprzętu powiązanego z rozwojem technologii może być od 40 do 60 razy wyższa, niż przewidywały wcześniejsze badania akademickie. Zgodnie z prognozami do 2050 roku światowa produkcja elektroodpadów może osiągnąć od 196 do 211 milionów ton rocznie, z czego od 31 do 46 milionów ton będzie wynikać bezpośrednio z infrastruktury sztucznej inteligencji.

 

 

Eksperci podważają część założeń matematycznych

Analitycy branżowi zgadzają się z ogólnym kierunkiem wniosków, jednak zgłaszają istotne zastrzeżenia do przyjętych w raporcie założeń wyliczeniowych:

 

Najbardziej przyciągająca uwagę liczba, mówiąca o 40 do 60 razy większych szacunkach, będzie w centrum uwagi, jednak jest to najtrudniejsza do obrony część tego raportu – zauważył Frank Dickson z firmy Dickson Research.

 

Wyliczenia opierają się na założeniu trwającego 26 lat corocznego wzrostu pojemności centrów danych o 8,8% oraz 2,5-letnim cyklu wymiany akceleratorów. Tymczasem przedsiębiorstwa takie jak Microsoft, Alphabet, Meta i Oracle wydłużyły księgowy okres użytkowania serwerów do 5–6 lat. Podobne wątpliwości wyraził niezależny konsultant Steven Eric Fisher, podkreślając, że pojawienie się nowej generacji układów firmy NVIDIA nie oznacza automatycznego wycofania starszych modeli z eksploatacji, ponieważ są one nadal wykorzystywane do mniej wymagających zadań. Dodatkowo tradycyjna infrastruktura zasilająca może działać od 15 do 20 lat, co podważa przyjęty w raporcie 8-letni okres użytkowania.

 

Nowe wyzwania zarządcze dla dyrektorów do spraw technologii

W ocenie ekspertów głównym wnioskiem z raportu dla kadry zarządzającej jest konieczność wdrożenia dokładnych modeli zarządzania cyklem życia urządzeń.

 

Rozwiązaniem tego problemu z pewnością nie jest spowalnianie inwestycji w sztuczną inteligencję, lecz powiązanie modelu wydajnościowego z modelem cyklu życia. Dyrektorzy ds. IT powinni zadawać pytania o to, co dzieje się ze sprzętem w momencie jego wymiany, co można wdrożyć w ramach zadań niższego rzędu, jaka jest jego wartość rezydualna, czy systemy są na tyle modularne, aby można je było modernizować wybiórczo, oraz do czego zobowiązują się dostawcy w kwestii odbioru, ponownego użycia i odzysku materiałów – powiedziała Nidhi Luthra, doradca wykonawczy w Acceligence.

 

Dodatkowo eksperci zwracają uwagę na przyszłe regulacje prawne, które mogą wymagać pełnej przejrzystości w zakresie obrotu materiałami, bateriami i czynnikami chłodniczymi w dużych obiektach obliczeniowych.