Wojna o chipy AI ciągle trwa. Howard Lutnick grozi azjatyckim gigantom, a firmy APAC liczą potencjalne straty

Globalny rynek półprzewodników stoi w obliczu bezprecedensowego wstrząsu. Howard Lutnick, sekretarz handlu USA w administracji Donalda Trumpa, zagroził nałożeniem 100-procentowych ceł na zagranicznych producentów pamięci, którzy nie przeniosą produkcji do Stanów Zjednoczonych. To ultimatum, wymierzone głównie w południowokoreańskich gigantów, takich jak Samsung i SK Hynix, zbiega się z prognozowanym wzrostem cen pamięci o 40-50% w I kwartale 2026 roku, co może drastycznie podnieść koszty infrastruktury AI dla firm w regionie Azji i Pacyfiku.
Groźba padła podczas ceremonii wmurowania kamienia węgielnego pod nową fabrykę Micron Technology w Nowym Jorku wartą 100 mld dolarów. Lutnick postawił sprawę jasno: “Mogą zapłacić 100% cła albo budować w Ameryce”. Choć nie wymienił nazw firm, komunikat jest czytelnym uderzeniem w Samsunga i SK Hynix, które wraz z Micronem kontrolują 79% rynku pamięci HBM (High Bandwidth Memory), kluczowych dla centrów danych AI. Sytuacja jest o tyle krytyczna, że branża już zmaga się z “supercyklem” popytu porównywalnym do boomu z lat 90. SK Hynix wyprzedał swoje moce produkcyjne na rok 2026 już w październiku 2025, a analitycy Bank of America przewidują, że rynek HBM wzrośnie o 58% rok do roku, osiągając wartość 54,6 mld USD.
Dla przedsiębiorstw z regionu APAC (Azja-Pacyfik) konwergencja naturalnych niedoborów rynkowych z polityczną presją USA oznacza drastyczny wzrost kosztów transformacji cyfrowej. Counterpoint Research szacuje, że po gwałtownych podwyżkach na początku roku, ceny pamięci wzrosną o kolejne 20% w II kwartale 2026 r.. Uderzy to nie tylko w operatorów centrów danych, ale także w producentów elektroniki użytkowej i sektor motoryzacyjny, którzy rywalizują o zasoby produkcyjne przekierowywane masowo na wysokomarżowe układy dla sztucznej inteligencji. Oxford Economics ostrzega, że niedobór “tradycyjnych” pamięci nie ustąpi szybko, ponieważ budowa nowych fabryk to proces wieloletni.
W tle rosną ambicje Chin, które próbują wykorzystać chaos do wzmocnienia własnej pozycji. ChangXin Memory Technologies (CXMT), mimo sankcji, zdobył już 4% globalnego rynku DRAM i wprowadza pamięci DDR5 dla serwerów AI. Choć chińska technologia wciąż ustępuje liderom, dla wielu firm z regionu może stać się konieczną alternatywą w obliczu zaporowych cen produktów z Korei. Koreańscy producenci stoją teraz przed kluczowym dylematem: zainwestować dziesiątki miliardów dolarów w fabryki w USA o wyższych kosztach operacyjnych, czy zaryzykować utratę tak dużego rynku zbytu. Każdy z tych scenariuszy zwiastuje jednak okres długotrwałej niestabilności i wysokich cen dla końcowych odbiorców technologii.





















