Wyniki Ericssona rozczarowują. Firma nie liczy na szybkie zyski z AI

Ericsson zakończył pierwszy kwartał 2026 roku wynikami poniżej oczekiwań. Spadki sprzedaży, słabszy popyt w Ameryce Północnej oraz czynniki geopolityczne wyraźnie odbiły się na kondycji firmy. Jednocześnie spółka przyznaje, że w najbliższym czasie nie będzie głównym beneficjentem boomu na sztuczną inteligencję.
Pierwszy kwartał przyniósł Ericssonowi 10% spadek przychodów rok do roku oraz aż 29% w ujęciu kwartalnym. Negatywny trend objął wszystkie główne segmenty działalności, w tym sieci, oprogramowanie chmurowe oraz usługi. Najmocniej ucierpiał dział enterprise, gdzie spadek sięgnął 30%.
Prezes Börge Ekholm nie ukrywał rozczarowania wynikami. „To jest nieakceptowalne” podkreślił podczas prezentacji finansowej. Jednocześnie firma zwróciła uwagę na niekorzystne różnice kursowe, które według zarządu znacząco wpłynęły na wszystkie linie wyników finansowych. W ujęciu organicznym sprzedaż wzrosła jednak o 6%, co częściowo łagodzi obraz sytuacji.
Ameryka Północna słabsza, geopolityka dodatkowym obciążeniem
Jednym z głównych problemów pozostaje spadek wydatków operatorów w Ameryce Północnej. Rynek, który w poprzednich latach był jednym z motorów wzrostu, obecnie stabilizuje się po okresie zwiększonych inwestycji związanych z niepewnością handlową i cłami. Ekholm zaznaczył, że znaczenie tego regionu w strukturze firmy stopniowo maleje, a zróżnicowanie geograficzne ma poprawić przewidywalność biznesu i ograniczyć wpływ lokalnych wahań popytu.
Dodatkowym obciążeniem pozostaje sytuacja geopolityczna oraz napięcia w globalnym łańcuchu dostaw półprzewodników. Dyrektor finansowy Lars Sandström wskazał, że niepewność makroekonomiczna wciąż utrzymuje się na wysokim poziomie.
AI i centra danych nie dla Ericssona w krótkim terminie
W przeciwieństwie do części konkurentów Ericsson nie zamierza w najbliższym czasie czerpać bezpośrednich korzyści z rozwoju centrów danych i modeli językowych. Firma widzi swoją rolę raczej w kolejnym etapie rozwoju sztucznej inteligencji.
Nie zobaczymy obecnie sprzedaży wynikającej bezpośrednio z rozbudowy centrów danych – przyznał Ekholm.
Jak dodał, wpływ AI pojawi się wraz z rozwojem zastosowań i rosnącym ruchem w sieciach, co zwiększy zapotrzebowanie na zaawansowaną łączność. To podejście wyraźnie różni się od strategii firmy Nokia, która intensywnie rozwija ofertę dla infrastruktury AI i centrów danych.
Szansa w sektorze obronnym i długim horyzoncie
Ericsson widzi natomiast potencjał w sektorze obronnym i wojskowym. Według zarządu pierwsze efekty mogą pojawić się w ciągu 9 do 18 miesięcy, a pełne skalowanie biznesu nastąpi w perspektywie 2 do 3 lat.
Równocześnie firma pracuje nad optymalizacją kosztów i rozwojem nowych układów ASIC, które mają poprawić efektywność sprzętu przy niższych kosztach produkcji.





















