Prostota zarządzania złożonych systemów AV to konieczność, podkreśla Michał Jakobszy, Senior Regional Sales Manager w Crestron

Rynek profesjonalnych rozwiązań audio-wideo, automatyzacji i systemów współpracy w Europie Środkowo-Wschodniej ma za sobą kilka lat bardzo intensywnych zmian. Pandemia przyspieszyła decyzje inwestycyjne, a model pracy hybrydowej trwale zmienił sposób myślenia o salach konferencyjnych i infrastrukturze AV. O tym, jak dziś wygląda dojrzałość rynku w regionie CEE, dlaczego centralne zarządzanie systemami staje się koniecznością oraz jaką rolę odgrywa prostota obsługi w coraz bardziej zaawansowanych instalacjach, opowiada Michał Jakobszy, Senior Regional Sales Manager w Crestron.

 

Jak Crestron ocenia obecne tempo rozwoju rynku rozwiązań audio, wideo, automatyzacji i współpracy w Europie Środkowo-Wschodniej? Czy jesteśmy już blisko rynków zachodnich?

Z perspektywy ostatnich kilku lat widać wyraźnie, że region Europy Środkowo-Wschodniej systematycznie zbliża się do standardów znanych z Europy Zachodniej. Nie jest to jednak proces jednolity. Poszczególne kraje regionu rozwijają się w różnym tempie, co wynika zarówno z poziomu inwestycji, jak i dojrzałości organizacyjnej klientów.

Polska znajduje się dziś mniej więcej w połowie drogi. Z jednej strony wciąż widać różnice budżetowe w porównaniu do rynków zachodnich, z drugiej jednak oczekiwania klientów pod względem funkcjonalności i jakości systemów są coraz bardziej zbliżone. Jeszcze kilka lat temu część rozwiązań była postrzegana jako opcjonalna, dziś staje się standardem.

Ogromną rolę odegrała tu pandemia, która w bardzo krótkim czasie wymusiła masowe wdrożenie technologii do zdalnej i hybrydowej współpracy. Organizacje zostały postawione pod ścianą i musiały zaufać technologii. Gdy okazało się, że systemy AV i wideokonferencyjne realnie wspierają ciągłość biznesu, nie było już odwrotu. Ten rynek nie tylko się nie cofnął, ale nadal konsekwentnie rośnie.

 

Coraz częściej mówi się o centralnym zarządzaniu infrastrukturą AV. Czy firmy w regionie są gotowe na takie podejście, również w kontekście Crestron Cloud?

To bardzo ciekawe zagadnienie, bo gotowość do centralizacji wygląda inaczej po stronie klientów końcowych i inaczej po stronie firm integratorskich. Paradoksalnie to właśnie klienci końcowi są dziś bardziej otwarci na ten model. W dużych organizacjach za infrastrukturę audio-wideo coraz częściej odpowiadają działy IT. Dla nich zdalne monitorowanie, aktualizacje czy zarządzanie flotą urządzeń są czymś absolutnie naturalnym, znanym od lat z obszaru sieci, serwerów czy telefonii. Crestron Cloud wpisuje się w ten sposób myślenia, przenosząc go do świata AV i Unified Communications.

Gdy rozmawiamy z klientami końcowymi o możliwości zdalnego monitorowania sal, szybkiego reagowania na awarie czy centralnego wdrażania aktualizacji, często słyszymy zdziwienie, że wcześniej nie było to standardem. Dla nich to po prostu logiczny krok w stronę uporządkowania i optymalizacji infrastruktury.

 

 

A jak na ten poziom automatyzacji reagują integratorzy?

W przypadku firm integratorskich proces adaptacji bywa nieco wolniejszy, ale wyraźnie przyspiesza. Coraz więcej partnerów dostrzega realne korzyści biznesowe płynące z wykorzystania Crestron Cloud, nie tylko na etapie utrzymania systemów, ale również podczas wdrożeń. Mamy konkretne przykłady z regionu, gdzie stosunkowo niewielkie firmy integratorskie, dzięki wykorzystaniu chmury, są w stanie realizować bardzo duże projekty w krótkim czasie. Przygotowanie urządzeń jeszcze przed dostarczeniem ich na obiekt, konfigurowanie ich centralnie i automatyczne pobieranie ustawień po podłączeniu do sieci radykalnie skraca czas instalacji.

To przekłada się bezpośrednio na możliwość realizowania większej liczby projektów równolegle, bez zwiększania zespołów technicznych. W praktyce oznacza to wyższą efektywność operacyjną i lepszą skalowalność biznesu integratora.

 

Czy rynek w Polsce i regionie jest już na to gotowy kompetencyjnie?

Tak, choć kluczową rolę odgrywa tu edukacja. Crestron współpracuje z ograniczoną liczbą certyfikowanych partnerów, a proces szkoleniowy jest długi i wymagający. Nie chodzi jednak o ilość, lecz o jakość. Tylko dobrze przygotowany integrator jest w stanie wdrożyć system, który będzie działał stabilnie przez wiele lat.

W Polsce rozwiązania oparte na Crestron Cloud są już z powodzeniem wykorzystywane zarówno w sektorze korporacyjnym, jak i w edukacji czy administracji publicznej. Z perspektywy organizacji posiadającej kilkadziesiąt lub kilkaset sal konferencyjnych trudno dziś wyobrazić sobie ich efektywne utrzymanie bez centralnej platformy zarządzającej. Ręczne sprawdzanie każdej przestrzeni, zwłaszcza w wielu lokalizacjach, po prostu przestaje mieć sens.

 

Crestron od lat rozwija system obejmujący sterowanie audio, wideo, oświetleniem i zarządzanie przestrzenią. Jak Pan widzi rozwój tej platformy w najbliższych latach?

Rozwój będzie postępował w sposób naturalny, bo same przestrzenie, w których te systemy funkcjonują, stają się coraz bardziej złożone. Każdego roku dochodzi do nich nowa technologia, nowe funkcje, nowe oczekiwania użytkowników. Problem polega na tym, że im więcej możliwości oferuje system, tym trudniej jest z niego korzystać.

Filozofia Crestron od lat pozostaje niezmienna. Tworzymy rozwiązania, które od strony funkcjonalnej są bardzo zaawansowane, ale z punktu widzenia użytkownika końcowego muszą być maksymalnie proste. Dotyczy to zarówno sal konferencyjnych, przestrzeni biurowych, jak i rozwiązań domowych. Osoba wchodząca do pomieszczenia powinna być w stanie skorzystać z technologii intuicyjnie, bez szkoleń, instrukcji i laminowanych kartek przy ścianie.

Zdarza mi się odwiedzać sale konferencyjne wyposażone w zaawansowane systemy, które w praktyce są bezużyteczne, bo nikt nie wie, jak z nich korzystać. I mówię to jako osoba techniczna. Jeżeli ja mam problem z obsługą takiej sali, to trudno oczekiwać, że poradzi sobie z tym ktoś, kto na co dzień nie zajmuje się technologią. Upraszczanie interfejsów i automatyzacja procesów będą więc jednym z kluczowych kierunków rozwoju.

 

Coraz więcej mówi się o inteligentnym wideo, automatycznym kadrowaniu i systemach wielokamerowych. Czy te technologie realnie wpływają na decyzje klientów w naszym regionie?

Zdecydowanie tak, choć tempo adopcji różni się w zależności od kraju. Widzimy bardzo wyraźnie rosnące zainteresowanie tego typu rozwiązaniami w przypadku tzw. sal o wysokim znaczeniu biznesowym. Mówimy tu o salach zarządów, przestrzeniach do spotkań strategicznych, miejscach, gdzie zapadają kluczowe decyzje.

W takich salach nie ma miejsca na kompromisy. Każda osoba zabierająca głos musi być dobrze widoczna, a uczestnicy zdalni powinni mieć poczucie realnej obecności na spotkaniu. Systemy wielokamerowe, takie jak rozwiązania oparte na Automate VX, pozwalają na integrację nawet kilkunastu kamer w jednej sali i dynamiczne kadrowanie rozmówców bez konieczności ingerencji użytkownika.

W Europie Zachodniej te technologie są już stosowane na znacznie większą skalę. W naszym regionie adopcja następuje z pewnym opóźnieniem, co jest naturalne. Zazwyczaj obserwujemy przesunięcie o rok lub dwa. Patrząc jednak na obecne zainteresowanie i liczbę wdrożeń, można być pewnym, że ten trend będzie się bardzo dynamicznie rozwijał również w Europie Środkowo-Wschodniej.

 

 

A jak na rozmowy z klientami wpływa dziś temat zrównoważonego rozwoju i odpowiedzialności środowiskowej?

W regionie CEE nie jest to jeszcze dominujący temat, przynajmniej na poziomie bezpośrednich wymagań projektowych. Są jednak rynki, takie jak Norwegia, gdzie kwestie związane z wpływem na środowisko, cyklem życia produktu czy certyfikacjami stały się standardem.

Crestron od lat konsekwentnie wdraża działania ograniczające wpływ produktów na środowisko. Dotyczy to zarówno redukcji zużycia plastiku, optymalizacji opakowań, jak i logistyki. Chodzi o to, aby fizycznie nie transportować powietrza i minimalizować ślad węglowy.

Norwegia jest dla nas swoistym papierkiem lakmusowym. Jeżeli dany temat pojawia się tam na szeroką skalę, można z dużym prawdopodobieństwem założyć, że za kilka lat stanie się standardem również w Europie Zachodniej, a następnie w naszym regionie. W tym kontekście nie mam wątpliwości, że również klienci w Europie Środkowo-Wschodniej będą coraz częściej zwracać uwagę na aspekty środowiskowe.

 

Jakie kierunki rozwoju rynku audio-wideo będą kluczowe w perspektywie najbliższych 3–5 lat?

Jednym z najważniejszych czynników będzie wymiana infrastruktury wdrożonej w czasie pandemii. W latach 2020–2021 wiele organizacji inwestowało w technologie w sposób szybki i często doraźny. Dziś te systemy zaczynają być oceniane pod kątem długoterminowej użyteczności, integracji i jakości doświadczenia użytkownika.

Firmy planują już kolejne etapy modernizacji, szczególnie w obszarze wideokonferencji. Pojawi się zapotrzebowanie na nowy hardware, bardziej elastyczny, lepiej dopasowany do pracy hybrydowej i złożonych przestrzeni. Dla integratorów będzie to bardzo istotny impuls biznesowy.

Crestron przygotowuje w tym obszarze nowe rozwiązania wideokonferencyjne nowej generacji, projektowane z myślą o integratorach. Nie będą to produkty typu plug and play, lecz platformy dające dużą swobodę projektową, podobnie jak dawniej bardzo ceniona seria DMPS. To właśnie ten segment będzie jednym z głównych motorów rozwoju w kolejnych latach.

 

Model pracy hybrydowej stał się faktem. Jakie technologie Crestron najlepiej odpowiadają dziś na te potrzeby?

Podstawą są oczywiście systemy wideokonferencyjne, takie jak Automate VX czy rozwiązania z rodziny Flex. Duży nacisk kładziemy również na standard USB-C, który upraszcza sposób korzystania z sal konferencyjnych. Jedno podłączenie zapewnia dostęp do obrazu, dźwięku, sieci oraz ładowania, bez konieczności instalowania sterowników czy wykonywania dodatkowych czynności.

W mniejszych salach bardzo dobrze sprawdzają się rozwiązania z rodziny R-Series, które umożliwiają szybkie rozpoczęcie spotkania bez skomplikowanej konfiguracji. Użytkownik podłącza laptop i może od razu pracować. W większych przestrzeniach kluczowe znaczenie ma elastyczność i możliwość integracji wielu technologii w ramach jednego systemu.

 

Systemy sterowania i automatyzacji stają się coraz bardziej złożone. Jak Crestron wspiera integratorów w realizacji takich projektów w regionie?

Wsparcie integratorów odbywa się na kilku poziomach. Po pierwsze, Crestron dysponuje dedykowanymi zespołami projektowymi, które wspierają partnerów na etapie koncepcji i projektowania systemów. Pomagają one dobrać odpowiednią technologię do specyfiki przestrzeni, potrzeb klienta i założonego budżetu.

Po drugie, ogromną rolę odgrywa jakość sieci partnerskiej. Crestron bardzo dużą wagę przywiązuje do szkoleń i certyfikacji. Nie sprzedajemy technologii przypadkowym firmom. Musimy mieć pewność, że system zostanie poprawnie wdrożony i będzie działał stabilnie przez wiele lat. W praktyce oznacza to ścisłą współpracę przy projektach. Czasem chodzi o wsparcie operacyjne, czasem o rekomendację nowego rozwiązania, które lepiej odpowiada na potrzeby klienta. Takie podejście pozwala budować długofalowe relacje i zapewnia wysoką jakość realizowanych wdrożeń.

 

Na koniec, jakich nowości możemy spodziewać się na ISE?

Bez wchodzenia w szczegóły mogę powiedzieć, że w obszarze systemów wideokonferencyjnych szykujemy bardzo duże zmiany. Będą to rozwiązania, których obecnie nie oferuje żadna z firm konkurencyjnych, zarówno pod względem funkcjonalnym, jak i podejścia do integracji.

To produkty, które mają realnie zmienić sposób projektowania i wdrażania systemów AV w kolejnych latach. Zachęcam partnerów i klientów do uważnego śledzenia naszych zapowiedzi i do bezpośredniego zapoznania się z tymi rozwiązaniami.

 

Cały numer magazynu IT Reseller 368/2025 w wersji cyfrowej, dostępny jest po kliknięciu w poniższą okładkę: