Europejska firma jednym z największych beneficjentów boomu na AI

Podczas gdy światowi giganci technologiczni w ramach walki o kontrakty AI walczą o każdy dostępny GPU Nvidii, w tle tej rywalizacji wyrósł absolutny hegemon łańcucha dostaw. Holenderska firma ASML, producent zaawansowanych maszyn do „drukowania” układów scalonych, stała się najcenniejszą spółką giełdową w Europie, z kapitalizacją przekraczającą 500 miliardów dolarów.

W dobie boomu na sztuczną inteligencję ASML zajmuje pozycję unikalną – posiada faktyczny monopol na maszyny wykorzystujące technologię ekstremalnego ultrafioletu (EUV). To jedyne urządzenia na świecie zdolne do precyzyjnego nanoszenia na krzem obwodów o grubości zaledwie 13,5 nanometra (dla porównania, ludzki włos ma od 80 do 100 tysięcy nanometrów grubości). Bez tej technologii produkcja najnowocześniejszych chipów dla AI jest niemożliwa.

Jedyny gracz w mieście

Analitycy szacują, że ASML kontroluje obecnie około 90% rynku systemów litograficznych. W praktyce to jedyny liczący się gracz w tym biznesie. Ów brak realnej alternatywy dla holenderskich maszyn EUV, w których lasery uderzają w krople cyny 50 tysięcy razy na sekundę, by wygenerować odpowiednie światło, jest zresztą oparty m.in. na współpracy wewnątrzeuropejskiej, z niemieckim Trumpfem, który dostarcza Holendrom systemy zasilania.

Dominacja ta przekłada się na wyniki giełdowe. Wartość akcji spółki z Veldhoven podwoiła się od kwietnia ubiegłego roku, a tylko w bieżącym miesiącu wzrosła o kolejne 25%. Inwestorzy z niecierpliwością oczekują środowego raportu finansowego, licząc na podniesienie prognoz sprzedaży na rok 2026.

Gwałtowny wzrost popytu na usługi chmurowe oparte na AI w 2025 roku doprowadził do niedoborów pamięci i wzrostu cen elektroniki użytkowej. W odpowiedzi najwięksi klienci ASML drastycznie zwiększają swoje budżety inwestycyjne (CAPEX) na rok 2026. Największy klient ASML, czyli tajwański TSMC, planuje wzrost wydatków o 37 , do poziomu 56 mld USD. Micron zapowiada skok o 45%, do 20 mld USD, a SK Hynix i Samsung planują wzrosty odpowiednio o 25%. i 24%. Szacuje się, że około jedna czwarta tych gigantycznych budżetów trafi bezpośrednio do ASML jako zapłata za systemy litograficzne.

Mimo że na rynku systemów starszej generacji (DUV) ASML ma konkurencję ze strony japońskiego Nikona i Canona oraz chińskiego SMEE, w segmencie high-end pozostaje bezkonkurencyjny. Warto pamiętać o tym, gdy w geopolitycznych napięciach niektóre z mocarstw próbują malować obraz europejskiego biznesu jako zupełnie nieporadnego, przestarzałego i nic nie znaczącego.