Nowe centrum danych Google, 1,9 GW energii z wiatru, słońca i magazynów

Alphabet, właściciel Google, ogłosił budowę pierwszego centrum danych w stanie Minnesota. Obiekt powstanie w niewielkim Pine Island i ma obsługiwać rozwój sztucznej inteligencji oraz usługi chmurowe. Równolegle spółka zakontraktowała 1 900 MW nowych mocy z odnawialnych źródeł energii we współpracy z lokalnym operatorem sieci Xcel.

To jedna z większych energetycznych deklaracji w regionie, który dotąd nie był kluczową lokalizacją dla rynku data center.

 

194 hektary pod AI i chmurę

Nowe centrum danych powstanie na terenie o powierzchni około 194 ha, w Pine Island, około 113 km na południowy wschód od Minneapolis. Projekt nie wszedł jeszcze w fazę budowy i wymaga zatwierdzenia przez Minnesota Public Utility Commission.

Google nie ujawnia planowanego zużycia energii przez obiekt, ale wiadomo, że firma zobowiązała się pokryć 100% kosztów energii elektrycznej oraz infrastruktury sieciowej związanej z inwestycją.

Zapłacimy 100% naszych kosztów energii i energii elektrycznej oraz zapewnimy, że w sieci pojawi się nowa dodatkowa moc, która pokryje nasze potrzeby – powiedziała Amanda Peterson Corio, odpowiedzialna w Google za energię dla centrów danych.

Prezes regionalnego oddziału Xcel, Bria Shea, potwierdziła, że konieczna będzie rozbudowa infrastruktury przesyłowej. Co istotne, Google ma sfinansować nowe linie nawet w przypadku, gdyby projekt nie został ostatecznie zrealizowany.

 

1 900 MW nowych OZE do 2029 roku

W ramach porozumienia z Xcel do sieci trafi 1 400 MW energii wiatrowej, 200 MW słonecznej oraz 300 MW magazynów energii. Instalacje pozostaną własnością operatora. Ich uruchomienie planowane jest na lata 2028 i 2029.

Google zapłaci premię w ramach specjalnej taryfy, która ma chronić pozostałych odbiorców przed kosztami inwestycji sieciowych i przyspieszyć transformację energetyczną stanu.

 

Nawet 98 GW w dwa lata. Wells Fargo prognozuje skok inwestycji w chmurę i AI

 

Lokalny sprzeciw i polityka

Projekt spotkał się z oporem części mieszkańców, którzy utworzyli grupę Stop the Pine Island Data Center. Minnesota Center for Environmental Advocacy zaskarżyło w październiku ocenę oddziaływania inwestycji na środowisko.

Rada miejska Pine Island zatwierdziła jednak w grudniu dwa wstępne plany zagospodarowania terenu, a w lutym przyznała zachęty finansowe obejmujące 36 mln USD ulg podatkowych. Administracja miasta szacuje, że inwestycja przyniesie ponad 130 mln USD wpływów podatkowych.

Spór wokół projektu nie jest jedynym tego typu w USA. Centra danych są coraz częściej krytykowane za wysokie zużycie energii i wody, a także potencjalny wpływ na ceny prądu. Jednocześnie to właśnie one stanowią fundament rozwoju AI i usług chmurowych, które napędzają dziś globalny wyścig technologiczny.

Dla Google to kolejny krok w budowie zaplecza obliczeniowego pod rosnące zapotrzebowanie na modele generatywne i rozwiązania korporacyjne. Dla Minnesoty to wejście do gry o inwestycje, które łączą energetykę, infrastrukturę cyfrową i lokalną politykę.