Polacy chcą AI w medycynie, ale nie zamiast lekarza

Sztuczna inteligencja diagnostyka medycyna

Sztuczna inteligencja coraz śmielej wchodzi do ochrony zdrowia, jednak pacjenci jasno wyznaczają granice jej roli. Najnowsze badanie pokazuje, że Polacy oczekują wsparcia systemu, a nie zastąpienia lekarzy. Kluczowe pozostaje zaufanie i bezpieczeństwo decyzji medyków.

Sztuczna inteligencja przestaje być w ochronie zdrowia jedynie koncepcją testowaną w laboratoriach i pilotażach. Coraz częściej pojawia się w codziennej pracy placówek medycznych, szczególnie w diagnostyce obrazowej, telemedycynie czy analizie danych. Jednocześnie rośnie znaczenie automatyzacji dokumentacji, która może realnie odciążyć lekarzy.

Z badania przeprowadzonego przez SW Research na zlecenie OVHcloud wynika jednak wyraźnie, że pacjenci nie chcą rewolucji polegającej na zastąpieniu lekarza przez algorytmy. Ponad połowa respondentów, dokładnie 52,8%, uważa, że AI może poprawić dostępność opieki zdrowotnej. Zaufanie do diagnozy wspieranej przez sztuczną inteligencję deklaruje jednak tylko 29,2% badanych, a aż 47,0% podchodzi do tego sceptycznie.

To pokazuje wyraźną granicę akceptacji. Pacjenci są gotowi korzystać z technologii, jeśli wspiera ona lekarza i usprawnia proces leczenia. Znacznie mniej chętnie akceptują sytuację, w której decyzje medyczne byłyby podejmowane bez udziału człowieka.

 

Największe obawy, błędy i brak kontroli

Największym źródłem niepokoju nie jest sama obecność AI, lecz ryzyko błędnej diagnozy. Na ten problem wskazało 41,8% respondentów. Kolejne 21,5% obawia się utraty kontroli lekarza nad procesem diagnostycznym.

Dopiero dalej pojawiają się kwestie związane z bezpieczeństwem danych czy zastępowaniem personelu medycznego. To ważny sygnał dla firm technologicznych i startupów medtech, że kluczowe znaczenie ma nie tylko skuteczność algorytmów, ale także transparentność ich działania i jasne zasady odpowiedzialności.

Jak podkreślają przedstawiciele branży, AI powinna pełnić funkcję narzędzia wspierającego.

Pacjenci nie oczekują od AI, że zastąpi lekarza. Oczekują, że pomoże naprawić to, co dziś najbardziej frustruje ich w ochronie zdrowia – podkreśla Hubert Zieliński z hiCora.ai.

 

Różnice pokoleniowe i realne potrzeby systemu

Badanie pokazuje również wyraźne różnice między grupami wiekowymi. Młodsi respondenci są bardziej otwarci na wykorzystanie AI. Aż 64,1% z nich uważa, że technologia może skrócić kolejki do specjalistów. Jednocześnie to właśnie oni częściej dostrzegają ryzyko błędnych diagnoz.

Starsze pokolenia wykazują większy sceptycyzm, ale nie oznacza to odrzucenia technologii. Kluczowe pozostaje dla nich utrzymanie relacji z lekarzem i obecność czynnika ludzkiego w procesie leczenia.

W praktyce oznacza to, że rozwój medtechu powinien koncentrować się na rozwiązywaniu konkretnych problemów systemowych. Chodzi przede wszystkim o skrócenie kolejek, lepszą organizację pracy placówek i ograniczenie biurokracji.

 

Chmura i infrastruktura jako warunek rozwoju

Wdrożenie AI na szeroką skalę nie będzie możliwe bez odpowiedniej infrastruktury. Technologie chmurowe odgrywają tu kluczową rolę, umożliwiają analizę dużych zbiorów danych, skalowanie rozwiązań oraz integrację z istniejącymi systemami medycznymi.

To właśnie brak spójnej infrastruktury, a nie samej technologii, może dziś ograniczać rozwój sztucznej inteligencji w ochronie zdrowia. W efekcie wiele wdrożeń pozostaje punktowych i nie przekłada się na systemową zmianę.