Polska przyjmuje strategię dla półprzewodników. Rząd chce włączyć kraj w globalny łańcuch wartości

Rada Ministrów przyjęła uchwałę w sprawie polityki publicznej „Polska w grze o przyszłość, polityka dla sektora półprzewodników 2026+”. Dokument wyznacza kierunki działań państwa na lata 2026–2030 i ma wzmocnić pozycję kraju w europejskim oraz globalnym ekosystemie chipów. To pierwszy tak kompleksowy plan dla tej branży w Polsce.
Strategia odpowiedzią na lukę koordynacyjną
Zgodnie z projektem uchwały, przyjętym na podstawie art. 21f ustawy o zasadach prowadzenia polityki rozwoju, nowa polityka ma obowiązywać w latach 2026–2030, a za jej przygotowanie odpowiada Ministerstwo Cyfryzacji we współpracy z resortami rozwoju, finansów, infrastruktury i spraw zagranicznych.
W uzasadnieniu podkreślono, że brak spójnej polityki utrudniał dotąd koordynację działań administracji i precyzyjne określenie priorytetów inwestycyjnych. Tymczasem sektor półprzewodników ma znaczenie strategiczne dla bezpieczeństwa technologicznego i pozycji Polski w łańcuchach wartości.
Dziś branża generuje mniej niż 1% PKB, a w tradycyjnie rozumianej mikroelektronice działa około 20 firm zatrudniających 9 tys. osób. Do tego dochodzi około 200 podmiotów z obszaru fotoniki oraz firmy tworzące oprogramowanie i systemy wspierające produkcję. Dokument wskazuje m.in. na unikalne kompetencje w projektowaniu układów ASIC czy technologiach detekcji jednofotonowej.
Siedem filarów i konkretne wskaźniki
Polityka opiera się na siedmiu filarach. Obejmują one infrastrukturę, impuls państwowy, współpracę międzynarodową, finansowanie, kadry, energię i wodę oraz chemikalia i surowce.
Wśród kluczowych celów znalazły się:
- uruchomienie co najmniej jednej krajowej linii pilotażowej do końca 2028 roku,
- inwestycje infrastrukturalne na poziomie minimum 800 mln zł CAPEX oraz 300 mln zł OPEX do 2029 roku,
- wzrost liczby projektantów chipów z około 1,5 tys. do 3 tys. do 2030 roku,
- zainicjowanie inwestycji o łącznej wartości 3 mld zł do 2030 roku.
Państwo ma również pełnić funkcję pierwszego odbiorcy technologii, realizując co najmniej dwa projekty pilotażowe rocznie w administracji lub spółkach z udziałem Skarbu Państwa. Zakłada się też aktywne uczestnictwo w europejskich inicjatywach wynikających z European Chips Act.
Kontekst europejski i ambicje inwestycyjne
Dokument wprost odwołuje się do unijnego aktu w sprawie chipów z 2023 roku, który ma wzmocnić europejski ekosystem półprzewodników. Polska chce w tym układzie pełnić funkcję rozpoznawalnego węzła, szczególnie w niszach takich jak fotonika czy materiały szerokoprzerwowe.
W uzasadnieniu przywołano raport firmy Kearney, w którym Polska zajęła piąte miejsce na świecie pod względem atrakcyjności dla inwestycji typu back end, czyli testowania i pakowania układów. To sygnał, że kraj może stać się ważnym ogniwem europejskiego zaplecza produkcyjnego.
Uchwała nie generuje bezpośrednich skutków finansowych dla budżetu państwa, bowiem ma charakter ramowy, a konkretne programy i wydatki będą przedmiotem odrębnych decyzji. Monitoring realizacji polityki będzie prowadzony corocznie przez ministra właściwego do spraw informatyzacji, a raporty trafią do Rady Ministrów.
Nowa strategia porządkuje rozproszone inicjatywy i daje branży wyraźny sygnał, że półprzewodniki stają się jednym z filarów polityki przemysłowej państwa.





















