OpenAI zamyka Sora. Disney rezygnuje z inwestycji wartej miliard dolarów

OpenAI ogłosiło zamknięcie platformy Sora, jednego z najgłośniejszych projektów generatywnego wideo ostatnich miesięcy. Decyzja zapadła zaledwie trzy miesiące po podpisaniu strategicznej umowy z Disneyem. Koncern medialny wycofuje się teraz z planowanej inwestycji o wartości miliarda USD.

OpenAI poinformowało, że zakończy działalność Sora, platformy umożliwiającej generowanie realistycznych materiałów wideo na podstawie tekstu. Firma nie podała powodów decyzji, co tylko zwiększa spekulacje wokół zmiany strategii.

Żegnamy się z Sora. Dziękujemy wszystkim, którzy tworzyli, dzielili się i budowali społeczność wokół tej platformy. Wiemy, że ta wiadomość jest rozczarowująca – przekazał zespół projektu w oficjalnym komunikacie.

Firma zapowiedziała, że wkrótce przedstawi szczegóły dotyczące harmonogramu wyłączenia aplikacji i API oraz sposobów zabezpieczenia materiałów użytkowników. Na razie nie wiadomo, czy jakiekolwiek elementy technologii Sora zostaną wykorzystane w innych produktach OpenAI.

Sora była jednym z najbardziej zaawansowanych narzędzi typu text to video. Druga wersja platformy, zaprezentowana jesienią 2025 roku, oferowała znaczący skok jakościowy i potrafiła generować realistyczne sceny z dźwiękiem, ale jednocześnie wzbudziła duże obawy w branży filmowej.

 

Disney wycofuje się z umowy i inwestycji

Decyzja OpenAI natychmiast wpłynęła na relacje z Disneyem. Jeszcze niedawno obie firmy ogłosiły trzyletnią umowę licencyjną, która miała umożliwić tworzenie materiałów wideo z wykorzystaniem ponad 200 postaci z uniwersów Disney, Marvel, Pixar i Star Wars.

Plan zakładał także publikację wybranych treści na platformie Disney+. Dodatkowo Disney rozważał inwestycję w OpenAI na poziomie miliarda USD. Teraz koncern wycofuje się z tych planów.

Szanujemy decyzję OpenAI o odejściu od generowania wideo i zmianie priorytetów. Doceniamy współpracę i zdobyte doświadczenia. Będziemy nadal angażować się w rozwój AI, szukając nowych sposobów dotarcia do fanów przy jednoczesnym poszanowaniu praw twórców – przekazał przedstawiciel firmy.

 

Presja prawna

Już w 2025 roku japońska organizacja CODA, reprezentująca m.in. Studio Ghibli, zażądała od OpenAI zaprzestania wykorzystywania chronionych treści do trenowania modeli. Równolegle Disney prowadził działania prawne wobec innych firm technologicznych, w tym Google, Meta czy Midjourney.

Podobne zarzuty pojawiły się wobec ByteDance i jego systemu Seedance 2.0. W odpowiedzi firmy technologiczne deklarują wdrażanie dodatkowych zabezpieczeń, jednak konflikt pozostaje nierozwiązany.