EY ostrzega, 2026 będzie rokiem rozliczenia projektów AI w polskich firmach

Polskie firmy nadal zwiększają inwestycje w sztuczną inteligencję, jednak rośnie liczba przedsiębiorstw rozczarowanych efektami wdrożeń. Najnowsze badanie EY pokazuje, że organizacje coraz częściej przechodzą od eksperymentów do prób realnej transformacji biznesowej, ale napotykają przy tym bariery technologiczne, organizacyjne i regulacyjne.

Według badania przeprowadzonego przez EY wśród 499 średnich i dużych firm działających w Polsce, aż 77% przedsiębiorstw planuje zwiększyć wydatki na rozwiązania AI w ciągu najbliższych 18 miesięcy. Co trzecia organizacja deklaruje nawet znaczący wzrost budżetów przeznaczonych na sztuczną inteligencję.

Dotychczasowe doświadczenia są częściowo pozytywne i aż 53% badanych firm wskazuje na obniżenie kosztów dzięki AI, 52% zauważa poprawę jakości usług, a 49% deklaruje wzrost przychodów. Problem polega jednak na tym, że większość wdrożeń ma nadal charakter punktowy i nie prowadzi do głębokiej transformacji organizacji.

EY zwraca uwagę, że 67% badanych przedsiębiorstw znajduje się dopiero na trzecim lub niższym poziomie dojrzałości AI w pięciostopniowej skali, a tylko 10% firm deklaruje, że sztuczna inteligencja pomaga im zmieniać model biznesowy oraz tworzyć nowe produkty i usługi.

– Można powiedzieć, że większość firm używa AI do robienia tego samego, tylko szybciej – podkreśla Bartosz Pacuszka z EY Polska.

Ekspert zaznacza, że wiele wdrożeń ogranicza się do chatbotów czy prostych automatyzacji, które poprawiają efektywność operacyjną, ale nie budują trwałej przewagi konkurencyjnej.

 

Zarządy coraz częściej pytają o zwrot z inwestycji

Najbardziej problematyczne okazują się dziś efekty biznesowe wdrożeń. Choć 40% firm zrealizowało zakładane cele, a 11% osiągnęło wyniki lepsze od oczekiwanych, niemal połowa przedsiębiorstw deklaruje różnego rodzaju rozczarowanie rezultatami projektów AI. Co więcej, 17% badanych twierdzi, że przy obecnej wiedzy nie zdecydowałoby się ponownie na podobne wdrożenie.

Zdaniem ekspertów EY problemem nie jest już brak zainteresowania technologią, lecz trudność w powiązaniu AI z konkretnymi celami biznesowymi. Coraz częściej zarządy oczekują twardych danych dotyczących efektywności, wpływu na procesy i rentowność inwestycji.

W praktyce oznacza to przejście z etapu eksperymentów do fazy rozliczania projektów. Firmy, które traktowały AI jako modny dodatek technologiczny, mogą mieć problem z uzasadnieniem dalszych wydatków. Organizacje budujące rozwiązania wokół konkretnych procesów biznesowych mają natomiast większe szanse na osiągnięcie przewagi.

 

TD SYNNEX i SAS przyspieszają wdrożenia AI: Nowa platforma dla partnerów w Europie

 

Dane, regulacje i kompetencje nadal blokują rozwój

Badanie pokazuje również, że wiele przedsiębiorstw nie jest gotowych infrastrukturalnie do zaawansowanego wykorzystania AI. Niespełna 40% firm posiada zasoby danych pozwalające budować własne rozwiązania, zamiast korzystać wyłącznie z gotowych modeli.

Istotnym wyzwaniem pozostają również kwestie organizacyjne. EY podkreśla, że samo wdrożenie narzędzi nie wystarcza, jeśli pracownicy nie są przygotowani do ich wykorzystywania. Firmy muszą inwestować w szkolenia i zmianę kultury organizacyjnej.

Na liście obaw znalazły się także bezpieczeństwo danych oraz regulacje. 39% ankietowanych wskazuje kwestie bezpieczeństwa jako jedną z głównych barier wdrażania AI. Dodatkowo 16% firm wstrzymało projekty ze względu na problemy związane z interpretacją przepisów, w tym regulacji wynikających z AI Act.

Raport EY pokazuje więc wyraźnie, że polski rynek wszedł w nowy etap rozwoju sztucznej inteligencji. Sam entuzjazm wobec technologii już nie wystarcza, a kluczowe staje się dziś pytanie, czy AI faktycznie pomaga firmom budować przewagę biznesową, czy pozostaje jedynie kosztownym eksperymentem.