Historyczny rajd akcji: SpaceX wyprzedza Amazon pod względem wyceny rynkowej

Amerykańskie przedsiębiorstwo SpaceX osiągnęło wycenę na poziomie 2,655 biliona dolarów, co pozwoliło mu wyprzedzić w rankingu kapitalizacji nawet koncern Amazon. Gwałtowny wzrost notowań nastąpił krótko po debiucie instrumentów pochodnych na akcje spółki, co przyciągnęło rekordowe zainteresowanie kapitału prywatnego.
Rywalizacja w ścisłej czołówce Wall Street
Wtorkowa sesja giełdowa przyniosła SpaceX wzrost o 4,8 proc., co ustaliło cenę pojedynczego waloru na poziomie 201,80 dolara. Takie wyniki pozwoliły firmie Elona Muska na zajęcie pozycji czwartej najcenniejszej spółki świata, wyprzedzając Amazon wyceniany na 2,646 biliona dolarów. Przez krótki moment w ciągu dnia kapitalizacja SpaceX była nawet wyższa niż rynkowa wartość Microsoftu, osiągając pułap 2,94 biliona dolarów. Od czasu wejścia na rynek publiczny w zeszłym tygodniu, kiedy cena emisyjna wynosiła 135 dolarów, wartość akcji podskoczyła o niemal połowę. Analitycy zauważają, że obecny poziom wyceny jest o około 800 miliardów dolarów wyższy niż w momencie startu oferty publicznej.
Mechanizmy napędzające giełdową gorączkę
Główną przyczyną tak dynamicznych ruchów cenowych stało się udostępnienie handlu opcjami na akcje SpaceX, co wygenerowało ogromny wolumen obrotu przekraczający milion kontraktów w ciągu jednego dnia. Statystyki wskazują, że za większość zleceń kupna odpowiadają inwestorzy indywidualni, którzy w poniedziałek wygenerowali blisko 75 proc. całego popytu na te walory. Specjaliści tacy jak Joe Saluzzi z Themis Trading wskazują jednak, że tak szybki wzrost przypomina specyfikę handlu “akcjami memowymi”, co nakazuje zachowanie dużej ostrożności ze względu na potencjalną zmienność. Mimo ostrzeżeń o przewartościowaniu, popyt pozostaje wysoki, a dodatkowym czynnikiem wspierającym kurs jest planowane włączenie spółki do prestiżowych indeksów, takich jak Nasdaq 100 czy FTSE Russell, co nastąpi pod koniec czerwca.
Infrastruktura orbitalna i rozwój systemów uczących się
Rynek wycenia obecnie nie tylko bieżące możliwości transportowe firmy, ale przede wszystkim potencjał telekomunikacyjny sieci Starlink oraz postępy w dziedzinie sztucznej inteligencji. Choć SpaceX zanotował w ubiegłym roku stratę netto w wysokości 4,94 miliarda dolarów, Elon Musk zapowiada osiągnięcie przychodów na poziomie biliona dolarów rocznie do 2030 roku. Realizację tych ambitnych celów ma ułatwić niedawno ogłoszone przejęcie startupu Cursor za kwotę 60 miliardów dolarów, co ma wesprzeć jednostkę xAI w rywalizacji z liderami branży oprogramowania korporacyjnego. Obecnie to segment łączności satelitarnej Starlink generuje największe zyski, podczas gdy działy kosmiczny i technologiczny wymagają wciąż potężnych nakładów inwestycyjnych. Inwestorzy zdają się jednak akceptować te koszty, licząc na dominującą rolę firmy w budowie fundamentów pod przyszłe obliczenia orbitalne.



















