Autonomiczni agenci AI: Nowy rynek SaaS o wartości 200 mld dolarów według Bain & Company

Analizy Bain & Company wskazują na nadchodzącą transformację sektora oprogramowania subskrypcyjnego napędzaną przez autonomicznych agentów sztucznej inteligencji. Rozwiązania te mogą wykreować nowy segment rynku o wartości sięgającej 200 miliardów dolarów, przejmując zadania wymagające obecnie manualnej koordynacji wielu narzędzi cyfrowych.

 

Koniec ery prostych systemów zapisu danych

Przez ostatnie dwie dekady dostawcy rozwiązań chmurowych budowali swoją pozycję głównie wokół systemów gromadzących i przechowujących informacje organizacyjne. Obecnie punkt ciężkości przesuwa się w stronę technologii zdolnych do aktywnego rozumienia i koordynowania procesów zachodzących jednocześnie w wielu różnych aplikacjach. Jak wyjaśnia Paweł Szreder z Bain & Company, przewagę zyskują podmioty, które potrafią zarządzać działaniami rozproszonymi pomiędzy systemami ERP, CRM czy narzędziami do obsługi klienta. Skala możliwości jest ogromna, ponieważ obecnie firmy wykorzystują zaledwie niewielką część tego potencjału, generując jedynie kilka miliardów dolarów przychodów z obszarów wartych w samych Stanach Zjednoczonych około 100 miliardów dolarów.

 

Obszary z największym potencjałem do zmian

Największe pole do automatyzacji eksperci dostrzegają w działach obsługi klienta oraz w zespołach inżynieryjnych i badawczych, gdzie inteligentne oprogramowanie może przejąć od 40 do 60 procent zadań. W finansach oraz kadrach wpływ nowej technologii będzie również znaczący, przy czym niektóre procesy, takie jak rozliczenia płatowe, mogą zostać zautomatyzowane niemal w całości. Mniejszy stopień zmian przewiduje się w sprzedaży oraz IT, co wynika z dużej roli relacji osobistych oraz nieprzewidywalności incydentów technicznych. Sukcesy rynkowe takich platform jak Glean, generującej 200 milionów dolarów rocznego przychodu, czy Sierra, potwierdzają realne zapotrzebowanie biznesu na tak zaawansowane narzędzia.

 

Szybkie tempo wdrożeń kluczem do sukcesu

Aby skutecznie wejść w ten nowy obszar, dostawcy oprogramowania powinni w pierwszej kolejności zidentyfikować najbardziej czasochołonne procesy wewnątrz organizacji i ocenić korzyści z ich automatyzacji. Niezbędne jest także przygotowanie odpowiedniej architektury danych, która umożliwi wielu niezależnym modułom AI na skuteczną współpracę w jednym środowisku. Rywalizacja o udziały w tym sektorze nabiera tempa, a nowo powstające firmy budowane od podstaw w oparciu o te technologie szybko zwiększają swój dystans nad tradycyjnymi dostawcami. Jakub Seta z Bain & Company podkreśla, że czas na podjęcie kluczowych decyzji inwestycyjnych mierzy się obecnie w kwartałach, a zwłoka może oznaczać wypadnięcie z gry o rynek wart setki miliardów dolarów.