Shadow AI pożera bezpieczeństwo firm. Wycieki danych w co drugiej dużej organizacji

Blisko 90 procent liderów IT wyraża obawy związane z niekontrolowanym wykorzystaniem sztucznej inteligencji przez pracowników, co prowadzi do powstawania zjawiska określanego jako shadow AI. Według najnowszych danych niemal co druga duża organizacja odnotowała już przypadki wycieku poufnych informacji do zewnętrznych modeli językowych.
Pułapka nieoficjalnych narzędzi w biurze
Shadow AI to sytuacja, w której pracownicy korzystają z publicznie dostępnych generatorów treści lub kodu bez wiedzy i zgody działu informatycznego. Motywacją jest zazwyczaj chęć szybszego wykonania codziennych zadań, jednak niesie to ze sobą poważne konsekwencje dla ochrony zasobów cyfrowych. Jak zauważa Joanna Chmielak z firmy Fortinet, administratorzy często mylnie zakładają pełną kontrolę nad siecią, podczas gdy klasyczne zapory nie widzą interakcji z chmurowymi modelami sztucznej inteligencji. Aplikacje te nie tylko pobierają dane, ale mogą je analizować, przetwarzać i przechowywać, co sprawia, że przedsiębiorstwo bezpowrotnie traci nad nimi nadzór.
Nowe przepisy i techniczne bariery ochrony
Tradycyjne systemy zabezpieczeń nie zawsze radzą sobie z monitorowaniem ruchu generowanego przez te technologie. Eksperci wskazują, że konieczne staje się wdrożenie zaawansowanych systemów DLP, czyli rozwiązań zapobiegających utracie danych, które działają w czasie rzeczywistym. Problem ma również wymiar prawny, ponieważ nadchodzący AI Act nakłada na organizacje obowiązek identyfikacji używanych systemów i oceny ryzyka z nimi związanego. W przypadku narzędzi używanych poza oficjalnym obiegiem, spełnienie tych wymogów staje się niezwykle trudne bez wdrożenia restrykcyjnej kontroli aplikacji.
Brak specjalistów hamuje bezpieczne operacje
Kolejną przeszkodą w budowaniu odporności cyfrowej jest deficyt ekspertów posiadających kompetencje na styku ochrony danych i sztucznej inteligencji. Raport Fortinet wskazuje, że aż 60 procent liderów IT ma trudności ze znalezieniem pracowników o takim profilu doświadczenia. Joanna Chmielak podkreśla, że zarządzanie tymi technologiami przestaje być tylko kwestią techniczną, a staje się elementem szerszego ładu korporacyjnego. Firmy muszą zatem rozwijać kompetencje wewnętrzne, aby administratorzy potrafili zarządzać dostępem w nowej rzeczywistości i budować kulturę bezpieczeństwa.






















