Wejście w życie AI Act obnażyło brak formalnych strategii w polskich firmach

Od 2 sierpnia 2026 roku rozpoczęło się egzekwowanie większości przepisów unijnego AI Act, co stawia polskie przedsiębiorstwa przed koniecznością szybkiego dostosowania wewnętrznych procedur. Choć 77% organizacji deklaruje zwiększenie wydatków na sztuczną inteligencję, jedynie 55% posiada formalną strategię jej wykorzystania. Raport przygotowany przez firmę Factorial, europejską platformę opartą na sztucznej inteligencji do zarządzania kadrami, ujawnia znaczące wyzwania w obszarze kompetencji pracowników oraz zarządzania ryzykiem technologicznym.

W ciągu ostatnich trzech lat odsetek krajowych firm, które wdrożyły lub są w trakcie wdrażania rozwiązań sztucznej inteligencji, wzrósł z 62% do 77%. Dokładnie taki sam odsetek przedsiębiorstw planuje w najbliższym czasie dalsze zwiększanie nakładów finansowych na narzędzia oparte na algorytmach. Jednocześnie rozwój techniczny wyraźnie wyprzedza kwestie formalne oraz organizacyjne wewnątrz struktur biznesowych.

Zaledwie 55% badanych podmiotów dysponuje formalną strategią rozwoju wykorzystania sztucznej inteligencji, a 29% dopiero nad nią pracuje. Dodatkowo 16% przedsiębiorstw rozpoczęło wprowadzanie odpowiednich zasad, lecz przerwało ten proces, z kolei kolejne 8% ma takie działania w planach. Sytuacja ta staje się kluczowa w kontekście unijnych regulacji prawnych, które objęły również firmy korzystające z rozwiązań zewnętrznych dostawców.

– Kupujemy innowacje znacznie szybciej, niż uczymy się nad nimi panować. W wielu organizacjach wdrożenia AI przypominają dziś jazdę bez trzymanki, firmy mają kilkanaście inteligentnych narzędzi, ale kompletnie nie wiedzą, gdzie wyciekają ich dane ani czy algorytmy nie podejmują za nich kluczowych decyzji personalnych. AI Act obnaży te luki. Największym wyzwaniem nie będzie wyprodukowanie jednego dokumentu pod audyt, ale weryfikacja procesów. Rejestr technologii i ocena ryzyka muszą stać się codziennością firmy, a nie martwym papierem odświeżanym raz na kilka lat – powiedział Tomasz Wykowski, Country Manager Poland, Factorial.

Deficyt szkoleń i nowe obowiązki prawne

Z narzędzi opartych na sztucznej inteligencji w codziennej pracy korzysta już 78% badanych pracowników, a kolejne 16% zamierza zacząć to robić. Pomimo masowego stosowania tych technologii zaledwie 51% zatrudnionych czuje się dobrze przygotowanych do funkcjonowania w nowoczesnym środowisku pracy. Aż 10% osób ocenia swój poziom przygotowania jako niewielki lub zerowy.

Problem pogłębia fakt, że kompleksowe szkolenia z zakresu obsługi algorytmów przeprowadziło jedynie 43% przedsiębiorstw. Zgodnie z artykułem 4 AI Act na organizacjach wykorzystujących sztuczną inteligencję spoczywa prawny obowiązek zapewnienia pracownikom odpowiedniego poziomu kompetencji. Zakres tych wymagań zależy od przeznaczenia technologii oraz jej potencjalnego wpływu na bezpieczeństwo i prawa ludzi.

– Odhaczenie ogólnego szkolenia z AI to najgorsza strategia przygotowań do AI Act, jaką polskie firmy mogą teraz przyjąć. Wymagamy innej odpowiedzialności od osoby, która prosi AI o napisanie maila, a innej od rekrutera, którego narzędzie na bazie algorytmów przesiewa ludzkie życiorysy. Musimy wyjść z fazy fascynacji technologią i wejść w fazę twardej odpowiedzialności. Ktoś zawsze musi stać za decyzją maszyny. Dopóki firmy nie zmapują dokładnie, w czyich rękach algorytmy mogą wyrządzić największe szkody i nie przeszkolą tych ludzi z zarządzania ryzykiem, dopóty wprowadzają sztuczną inteligencję na ślepo – komentuje Wykowski.

Analiza ryzyka oraz dojrzałość procesowa

Obecnie 19% polskich firm stosuje sztuczną inteligencję w kluczowych obszarach działalności, a 28% używa jej w wielu różnych procesach operacyjnych. Mimo że 96% przedsiębiorstw zadeklarowało przeprowadzenie analizy cyberbezpieczeństwa przed wdrożeniem nowych rozwiązań, aż 37,5% z nich przyznało, że audyt ten wykonano w mocno ograniczonym zakresie.

Szybkie tempo wdrażania innowacji bez pełnej kontroli stwarza realne zagrożenia dla ciągłości biznesu. Eksperci rynkowi wskazują na konieczność ciągłego aktualizowania rejestru rozwiązań oraz stałej oceny ryzyka. Przypisanie pracownikom odpowiednich ścieżek szkoleniowych dopasowanych do ich faktycznej odpowiedzialności staje się priorytetem w obliczu obowiązujących przepisów Unii Europejskiej.