Jamie Dimon prognozuje wysoki zwrot z inwestycji w sztuczną inteligencję

Szef banku JPMorgan Chase wyraził przekonanie, że ogromne nakłady finansowe na infrastrukturę sztucznej inteligencji przyniosą oczekiwane zyski. W wywiadzie dla stacji CNBC Jamie Dimon wskazał na bezpośredni wpływ budowy centrów danych na wzrost gospodarczy w Stanach Zjednoczonych. Największy amerykański bank rozwija własne projekty technologiczne przy budżecie sięgającym niemal 20 miliardów dolarów.

Miliardy dolarów płynące w stronę infrastruktury sztucznej inteligencji ostatecznie będą opłacalne, ocenia szef JPMorgan Chase. Zdaniem Jamiego Dimona rosnące koszty tworzenia najbardziej zaawansowanych modeli oraz prowadzenia wnioskowania wynikają z realnych wyliczeń przedsiębiorstw. Rosnące zapotrzebowanie na moc obliczeniową zmusza rynkowych liderów do budowania kolejnych obiektów.

– Moim zdaniem, choć mogę się mylić, to się ostatecznie opłaci i przyniesie zyski. Ci ludzie dokonują realnych obliczeń dotyczących potrzeb. Widzą, ile kosztuje tworzenie najbardziej zaawansowanych modeli i ile kosztuje wnioskowanie. Zapotrzebowanie rośnie gwałtownie – powiedział Jamie Dimon, CEO JPMorgan.

Budowa zaawansowanych centrów danych stała się istotnym motorem napędowym amerykańskiej gospodarki. Wydatki na ten cel odpowiadają za 1% wzrostu PKB w bieżącym roku, a w kolejnym roku mają przynieść podobny rezultat. Skala przedsięwzięć generuje ogromny popyt na materiały budowlane, w tym stal oraz cement, a także tworzy liczne miejsca pracy.

– Sam wzrost odpowiada za 1% PKB, a w przyszłym roku przyniesie kolejny 1% wzrostu. Potrzeba stali, cementu i wszystkich tych materiałów, aby budować centra danych – dodał Dimon.

Strategia technologiczna oraz redukcja etatów w JPMorgan

Pytany o ewentualne schłodzenie rynku technologii, szef banku uspokaja inwestorów. Ewentualne spowolnienie w sektorze AI nie znajduje się na liście jego głównych obaw dotyczących stabilności gospodarczej. JPMorgan konsekwentnie realizuje ambitne plany, zwiększając w lutym roczny budżet technologiczny do poziomu 19,8 mld USD. Instytucja nie chce ustępować pola rynkowym rywalom z Wall Street oraz dynamicznym firmom z sektora fintech.

JPMorgan kładzie duży nacisk na wykorzystanie narzędzi wspieranych przez algorytmy, monitorując aktywność inżynierów na wewnętrznych pulpitach nawigacyjnych. Zastosowanie nowatorskich rozwiązań przyniosło już istotne zmiany w strukturze zatrudnienia. W niektórych działach banku zatrudnienie spadło nawet o 40%, choć firma nie planuje nagłego cięcia budżetów operacyjnych.

 

Racjonalizacja wydatków i zmiany kadrowe

W ostatnich miesiącach szef JPMorgan zwracał uwagę na konieczność zachowania rozsądku przy inwestycjach w nowe technologie. Wobec spadku popularności nieefektywnego generowania tokenów, przedsiębiorstwa muszą podchodzić w sposób dojrzały do nakładów finansowych. W lipcowym wystąpieniu menedżer podkreślał potrzebę umiaru w dysponowaniu środkami.

– Musimy podchodzić do wydatków na AI w sposób racjonalny, tak jak do każdego innego zasobu, z którego korzystamy – podkreślał Dimon.

Transformacja technologiczna w instytucji zbiega się w czasie ze zmianami w zarządzie. Z końcem lipca decyzję o przejściu na emeryturę ogłosiła Teresa Heitsenrether, kierująca dotychczas strukturami AI w banku po czterech dekadach pracy w organizacji. Nadchodząca zmiana wymusza reorganizację pionu odpowiedzialnego za wdrażanie innowacji.