Rekordowa ugoda za uzależnianie młodzieży. Meta zapłaci miliardy i zmieni aplikacje

Meta reklamy pieniądze

Amerykański koncern technologiczny Meta zawarł ugodę o wartości do 18 miliardów dolarów, kończąc tym samym głośny proces przed sądem federalnym w Oakland. Władze kilkudziesięciu stanów oskarżyły właściciela Facebooka oraz Instagrama o celowe projektowanie szkodliwych funkcji, które uzależniały dzieci i prowadziły do problemów ze zdrowiem psychicznym. Aby zażegnać kryzys prawny, firma została zmuszona do wprowadzenia bezprecedensowych ograniczeń dla młodocianych użytkowników w Stanach Zjednoczonych.

 

Miliardowe kary i ograniczenia w aplikacjach

Wynegocjowane porozumienie zobowiązuje przedsiębiorstwo do wypłaty odszkodowania rozłożonego na okres dziesięciu lat. Kalifornia otrzyma z tej puli od 1,5 do 2,1 miliarda dolarów, natomiast stan Kolorado około 615 milionów dolarów. W ramach ugody Meta musi wdrożyć daleko idące zabezpieczenia na swoich platformach na terenie całego kraju. Zmiany te obejmują dzienne limity czasu korzystania z serwisów, wstrzymywanie powiadomień w godzinach szkolnych, blokadę dostępu do aplikacji w krytycznych godzinach nocnych oraz zakaz stosowania filtrów naśladujących operacje plastyczne. Prokurator generalny Kalifornii, Rob Bonta, oświadczył, że te głębokie modyfikacje radykalnie zmniejszą ryzyko szkód na platformach i zostaną wdrożone w ciągu kilku miesięcy.

 

Zarzuty o świadome manipulowanie młodzieżą

Zakończenie procesu nastąpiło zaledwie po czterech dniach przesłuchań przed ławą przysięgłych. Koalicja 29 stanów zbudowała oskarżenie na twierdzeniach, że Meta z premedytacją uzależniała najmłodszych, co wywoływało u nich stany lękowe, depresje i prowadziło do prób samobójczych. Wykazano również, że spółka regularnie pozyskiwała dane osobowe dzieci poniżej 13 roku życia bez wymaganej zgody ich rodziców. Sytuację pogorszyły zeznania głównego świadka oskarżenia, Arturo Béjara, byłego inżyniera bezpieczeństwa w Meta. Zeznał on pod przysięgą, że Mark Zuckerberg wiedział o zagrożeniach płynących z Instagrama i Facebooka, ale publicznie kreował fałszywy obraz zaangażowania firmy w bezpieczeństwo młodych.

 

Apel o reformę całej branży mediów społecznościowych

Mimo podpisania porozumienia i zgody na bezprecedensowe ustępstwa, gigant technologiczny formalnie zaprzeczył wszelkim oskarżeniom o celowe działanie na szkodę młodzieży. CJ Mahoney, odpowiadający za kwestie prawne w Meta, podkreślił w oficjalnym komunikacie, że realna ochrona nastolatków wymaga ujednolicenia reguł w całym sektorze, ponieważ młodzież płynnie korzysta z wielu różnych aplikacji. Zaapelował on do konkurencyjnych podmiotów, takich jak TikTok, Snap oraz YouTube, o natychmiastowe przyjęcie nowego modelu działania. Rozstrzygnięcie to nie kończy jednak problemów prawnych sektora, ponieważ przed amerykańskimi sądami wciąż czekają tysiące podobnych pozwów od rodzin, szkół oraz innych prokuratorów generalnych.

 

Ministerstwo Cyfryzacji wnioskuje do KE o ukaranie Meta kwotą 250 mln euro. Powód? Oszukańcze reklamy