Cyberodporność i orkiestracja hybrydowa. Eksperci na ALSO CTV 2026 kreślą mapę drogową dla kanału IT

Nie jest tajemnicą, że era bezkrytycznego zachwytu nad AI ustępuje miejsca twardej kalkulacji kosztów, efektywności i bezpieczeństwa. Wnioski z ALSO CTV 2026 (Channel Trends+Visions), które odbyło się 15 października w Centrum Nauki Kopernik pokazują, dlaczego sprzęt wraca do łask, jak autonomiczni agenci AI zmieniają wymagania wobec infrastruktury IT i gdzie partnerzy technologiczni powinni szukać nowych możliwości biznesowych.
Niekontrolowany wzrost kosztów tokenów chmurowych, kryzys gęstości energetycznej w centrach danych, kwestia tzw. ujemnego czasu uzbrajania podatności cyfrowych oraz lawinowo rosnący ruch generowany przez autonomicznych agentów AI sprawiają, że zarządy przedsiębiorstw przestają pytać o teoretyczne możliwości algorytmów, a zaczynają twardo żądać wskaźników ROI.
Zgromadzeni na branżowym wydarzeniu liderzy sektora cyfrowego – wybitni analitycy, szefowie globalnych koncernów technologicznych oraz eksperci ds. infrastruktury i bezpieczeństwa – przedstawili bezkompromisowy, pozbawiony lania wody obraz nadchodzącej transformacji. Wnioski są następujące: tradycyjny sprzęt staje się „nowym złotem”, obrona punktowa oparta na zaporach sieciowych ulega erozji na rzecz kompleksowej cyberodporności, a wygranymi nowej ery okażą się te organizacje, które potrafią połączyć chmurę z potężnym przetwarzaniem brzegowym bezpośrednio na biurkach pracowników.
Istotną osią wydarzenia, obok solowych wystąpień eksperckich, były dwie debaty poprowadzone przez redaktor IT Reseller, Ewelinę Stój. Stały się one areną wyrazistej konfrontacji praktyków zderzających architektoniczne wizje gigantów technologicznych z realiami wdrożeniowymi w polskim i europejskim sektorze przedsiębiorstw.

Przejście od chatbotów do autonomii i renesans hybrydowego przetwarzania
Rynek ostatecznie wyrasta z ery prostych interfejsów konwersacyjnych typu ChatGPT, w których człowiek zadawał pytanie i czekał na odpowiedź tekstową. Obecnie przeżywamy gwałtowną ewolucję w stronę tzw. Agentic AI – autonomicznych cyfrowych pracowników, którzy bez nieustannego nadzoru człowieka realizują złożone, wieloetapowe procesy biznesowe. Zmiana ta wymusza jednak całkowitą rewizję dotychczasowych architektur IT. Przetwarzanie wszelkich zapytań wyłącznie w chmurze publicznej zderza się z barierą skokowo rosnących opłat tokenowych, opóźnieniami sieciowymi oraz ryzykiem naruszenia prywatności danych.
Magdalena Grzegorczyk, Go-To-Market CEMA w Microsoft, podczas swojego wystąpienia zwróciła uwagę na skalę tego zjawiska, powołując się na prognozy analityków IDC, według których do 2028 roku w środowiskach biznesowych powstanie aż 1,3 miliarda autonomicznych agentów AI. Wskazała przy tym, że kluczem do zapanowania nad tą cyfrową armią staje się nowa definicja systemu operacyjnego. Windows przekształca się w platformę orkiestracji hybrydowej inteligencji, łączącą potencjał chmury z lokalnymi jednostkami NPU.

Zagadnienie to stało się głównym wątkiem pierwszej debaty. Dyskusja rozpoczęła się pytaniem o to, jak przekonać biznesowego klienta do modernizacji floty komputerowej w erze, gdy od sprzętu wymaga się nie tylko niezawodności, ale i wbudowanej inteligencji.
Arkadiusz Kwiatkowski, Senior Partner Development Manager w Microsoft, podkreślił, że ucieczka od kosmicznych rachunków za tokeny w chmurze wymusza dywersyfikację obciążeń. Jak zaznaczył, kluczowym trendem staje się odciążanie chmury na rzecz mniejszych, wysoce wyspecjalizowanych modeli językowych uruchamianych lokalnie na komputerach klasy Copilot+ PC wyposażonych we wspomniane już NPU.

Do tej ekonomiczno-architektonicznej kalkulacji odniósł się Michał Stochmal, Commercial Business Development Executive CEE w AMD. Zdefiniował on nadchodzącą erę jako taką, w której nowoczesne laptopy biznesowe są już gotowe do obsługi lokalnych modeli rzędu kilkudziesięciu, a nawet 300 miliardów parametrów. Stochmal przedstawił obrazowe porównanie kosztowe:
W przypadku chmury płacimy za token i oczywiście tokeny stały się o 90% tańsze niż 3 lata temu. Niemniej generujemy ich tak dużo, że rachunki są kosmicznie wysokie. A w przypadku komputerów płacimy za zakup urządzenia i tak naprawdę utrzymanie go, które jest na bardzo niskim poziomie kosztowym.

Z kolei Dariusz Piotrowski, dyrektor zarządzający Dell Technologies Polska, zwrócił uwagę na fizyczne ograniczenia starszej infrastruktury klienckiej. Podkreślił, że dotychczasowe komputery pozbawione akceleratorów NPU po prostu ulegają przegrzewaniu i drastycznemu spowolnieniu pod naciskiem równolegle działających agentów AI. Piotrowski wskazał na renesans wydajnych stacji roboczych (np. z rodziny Dell Precision), które umieszczone bezpośrednio obok biurka inżyniera czy analityka potrafią wykonywać inferencję modeli liczących nawet 1 bilion parametrów. Zauważył także, że:
OpenAI, Anthropic czy Grok to nie jest chmura w klasycznym rozumieniu, jak Azure, AWS czy Google Cloud. To są po prostu gigantyczne komercyjne centra danych dostarczające pojedynczą usługę.

W dyskusję włączył się Andrzej Sowiński, dyrektor zarządzający HP Inc Polska, akcentując, że rozmowa z klientem o nowoczesnym sprzęcie nie może sprowadzać się wyłącznie do porównywania benchmarków procesorów. Dodał, że HP stawia na koncepcję Future of Work, w której inteligentny komputer stanowi zintegrowane centrum dowodzenia połączone z zaawansowaną analityką telemetryczną oraz sprzętową izolacją zagrożeń.

Architektoniczną kropkę nad „i” postawił w swoim wystąpieniu gość specjalny, jakim był Steve Brazier, wybitny analityk i były CEO Canalys. Wskazał on na zjawisko przechodzenia branży od bezmyślnego „token maxing” do rygorystycznego „tokenconomics”. Brazier przewiduje masowy powrót firm do rozwiązań typu on-premise. Przełom wydajnościowy darmowych, otwartych modeli językowych, pobieranych na własne serwery lub potężne komputery lokalne, pozwala przedsiębiorstwom ominąć gigantyczne opłaty abonamentowe chmurowych monopolistów, przy jednoczesnym zachowaniu 100% kontroli nad własną własnością intelektualną.

Ochrona architektoniczna w erze ujemnego czasu uzbrajania podatności
Kolejnym filarem tematycznym wydarzenia była głęboka redefinicja bezpieczeństwa cyfrowego. Prelegenci i paneliści byli co do zasady zgodni: tradycyjne, reaktywne podejście oparte na kupowaniu odizolowanych zapór sieciowych i corocznym audycie podatności jest dzisiaj bezużyteczne. Sztuczna inteligencja w rękach cyberprzestępców zredukowała mianowicie czas potrzebny na stworzenie działającego narzędzia ataku z miesięcy do pojedynczych godzin.
Grzegorz Dobrowolski, dyrektor organizacji technicznej w Cisco Systems Poland, w swoim wystąpieniu zarysował dramatyczną dynamikę tej ewolucji. Zwrócił uwagę, że jeszcze w 2018 roku średni czas od opublikowania informacji o luce w oprogramowaniu do jej wykorzystania przez hakerów wynosił ponad dwa lata. W roku 2023 skrócił się do 5 miesięcy, a w 2026 roku prognozowany jest na zaledwie 20 godzin. Co więcej, Dobrowolski sformułował tezę o wejściu w erę „ujemnego czasu uzbrajania podatności”:
Z perspektywy [działów bezpieczeństwa] ta liczba jest dzisiaj już ujemna. To znaczy, że ktoś kto szuka podatności, uzbraja je w ten sam sposób automatycznie, zanim jeszcze ta podatność zostanie ogłoszona […] i jest wykorzystywana dużo, dużo szybciej.
W odpowiedzi na to zagrożenie Dobrowolski zaprezentował model 4W (Widoczność, Wykrycie, Wymuszenie, Weryfikacja) oraz konieczność wdrażania zintegrowanych platform zarządzania ochroną w chmurze (Cisco Cloud Control), a także przygotowania szyfrowania na nadejście ery komputerów kwantowych.

Z kolei Piotr Zacharek, Data Center Sales Executive w Dell Technologies, przeniósł ciężar dyskusji z pojęcia „bezpieczeństwa” na „cyberodporność” opartą na wytycznych standardu NIST (Przewidywanie, Wytrzymanie, Odbudowa, Uczenie się). Zacharek podkreślił, że firmy muszą wyzbyć się złudzeń o tworzeniu twierdzy nie do zdobycia. Podczas swojego wystąpienia sformułował twardą diagnozę:
Teraz nie ma pytania, jakie jest prawdopodobieństwo wystąpienia incydentu. […] Nie ma pytania nawet kiedy nastąpi, tylko ile razy. Także musimy być przygotowani na to, że nastąpi zdarzenie bardzo niekorzystne i musimy sobie z nim poradzić.
Zacharek omówił przy tym koncepcję „Fabryki Odporności Della” , akcentując konieczność odizolowania kopii zapasowych w tzw. cyfrowym bunkrze z technologią Air Gap, która fizycznie uniemożliwia oprogramowaniu typu ransomware modyfikację kluczowych danych organizacji.

Artur Czerwiński, dyrektor organizacji partnerskiej w Cisco Systems Poland, podczas drugiej z debat moderowanej przez IT Reseller zaprezentował koncepcję nadchodzącego „Networking Super Cycle” – gigantycznej fali wymiany infrastruktury sieciowej w przedsiębiorstwach. Jak wyjaśnił, ruch sieciowy generowany przez autonomicznego agenta AI jest średnio 4,5-krotnie większy niż ruch tworzony przez człowieka. Gdy w firmie zaczną działać dziesiątki agentów wykonujących zadania 24 godziny na dobę, tradycyjne przełączniki i routery ulegną całkowitemu zapchaniu.
Czerwiński, cytując studium przypadku ataku na platformę Hugging Face, pokazał nową jakość zagrożeń agentowych:
Około 700 agentów dostawało zadania, których nie mogli zrealizować dopóty, dopóki nie zaczęli się organizować, komunikować się między sobą. W końcu wyłonili lidera, który zlecał zadania i skutkiem tej współpracy oprócz tego, że nastąpiło włamanie […] było ciekawe odkrycie, że te agentowe zachowania starały się być tak sprofilowane, żeby to wszystko nie zostało wykryte.
Z tego powodu Cisco proponuje architekturę Secure Networking, w której cała sieć staje się czujnikiem i punktem egzekwowania polityk uwierzytelniania agentów AI.

Podczas tej samej debaty, Rafał Szczypiorski, Business Development Manager & Team Lead w Dell Technologies, zwrócił uwagę, że cyberodporność nie ogranicza się tylko do ataków hakerskich, ale musi uwzględniać awarie sprzętowe, błędy ludzkie oraz katastrofy fizyczne. Z kolei Paweł Hałoń, Solution Architect w Hewlett Packard Enterprise oraz Arkadiusz Możdżeń, dyrektor działu rozwiązań Enterprise w S4E, wskazywali na konieczność automatyzacji procesów odzyskiwania środowisk oraz zapewnienia bezszwowej kontroli tożsamości w architekturach hybrydowych.

Niezwykle ciekawy kontrast stanowią punkty ciężkości akcentowane przez ekspertów od sieci i dostawców urządzeń końcowych. Podczas gdy Grzegorz Dobrowolski i Artur Czerwiński z Cisco dowodzili, że jedynym pewnym miejscem egzekwowania obrony jest sieć (bo przez nią przechodzi każdy bit danych), to w trakcie debaty Andrzej Sowiński z HP przypominał, że to punkt końcowy jest pierwotną bramą wjazdową dla atakującego. Sowiński zaprezentował przy tym technologię HP Wolf Security / Sure Click, w której każdy potencjalnie niebezpieczny załącznik lub strona WWW otwierana jest w sprzętowo izolowanej mikro-maszynie wirtualnej – unieszkodliwiając atak w momencie zamknięcia karty przeglądarki.

Ekonomia AI, renesans sprzętu i rynkowa weryfikacja kanału IT
Trzecim tematem, wokół którego krążyło tegoroczne ALSO CTV była ekonomia wdrożeń technologicznych. Po miesiącach nieskrępowanych wydatków marketingowych zarządy firm mówią „sprawdzam”. Okazuje się, że sama dostępność algorytmów nie generuje wartości biznesowej, a niewłaściwie przygotowane projekty AI stają się studnią bez dna.
Niezbyt optymistyczną prognozę rynkową przedstawił podczas debaty Rafał Szczypiorski z Dell Technologies. Odpowiadając na pytanie o dojrzałość wdrożeniową polskich firm, Szczypiorski stwierdził wprost:
Do końca 2026 roku ponad połowa projektów AI-owych nie będzie miało zwrotu z inwestycji. […] Musimy po prostu jak dobry lekarz zrobić diagnostykę, co klienta boli, co klient chce osiągnąć […] Dane to jest pierwsza rzecz.
Szczypiorski, wspierany przez Pawła Hałonia z HPE oraz Arkadiusza Możdżenia z S4E, apelował do partnerów IT, aby zaprzestali traktowania AI jako okazji do szybkiej sprzedaży „pudełek” z kartami graficznymi. Hałoń podkreślił, że rozpoczynanie projektu od zakupu serwerów z GPU bez wcześniejszej analizy architektury danych i potrzeb użytkowników jest stawianiem problemu na głowie. Arkadiusz Możdżeń z S4E dodał zaś formułę: „Nie buduj AI, dopóki nie masz twardego business case’u”.

W kwestii infrastruktury fizycznej Data Center głos Dariusza Piotrowskiego (Dell) oraz Pawła Hałonia (HPE) zarysował też skalę kryzysu energetycznego. Piotrowski podał liczby ilustrujące wzrost gęstości mocy:
Kiedyś szafa serwerowa to było 10 do 12 kW. Tak były projektowane data center. Dzisiaj na jeden rack mamy już 500 kW, a nawet 1 MW. Tak idzie technologia do przodu.

Z kolei Paweł Hałoń (HPE) przyrównał zapotrzebowanie mocowe wielkich klastrów superkomputerowych AI (takich jak systemy HPE Cray) do rocznego zużycia energii przez całą Warszawę (ok. 850 MW). Wymusza to całkowitą rewolucję inżynieryjną – przejście od chłodzenia powietrznego do chłodzenia cieczą.

Jednak najbardziej zaskakującą perspektywę rynkową zaprezentował Steve Brazier. W swoim wykładzie rozprawił się z mitem, jakoby przyszłość rynkowa dostawców IT leżała wyłącznie w oprogramowaniu i usługach konsultingowych. Brazier przedstawiając twarde dane finansowe spółek giełdowych, udowodnił, że to sprzęt stał się nowym napędem zysków:
Przez 30 lat doradcy powtarzali wam w kanale partnerskim: wasza przyszłość leży w oprogramowaniu i usługach. Nie mylili się całkowicie, ale z pewnością nie mieli też racji […] Rok wzrostu dla kanału opierał się na sukcesie sprzętowym, a nie oprogramowaniu czy usługach. Sprzęt zdecydowanie wyprzedza branżę software’u i usług.

Brazier wykazał, że podczas gdy giełdowa wycena wielkich integratorów (GSI) i firm doradczych spadła średnio o 26%, to producenci sprzętu odnotowali wzrosty o 50%, dystrybutorzy o 25%, a producenci pamięci operacyjnych i masowych skoczyli o ponad 100%. Ostrzegł jednocześnie partnerów handlowych przed próbnym budowaniem kosztownych własnych zespołów programistycznych. Zamiast tego zdefiniował nowe, niezwykle dochodowe obszary dla kanału IT: zarządzanie ruchem agentów (AI routing), audyt zgodności z RODO/GDPR oraz doradztwo w zakresie prywatności danych.
Nie można w tym miejscu pominąć perspektywy Hanny Osetek-Pasquet, Managing Director w ALSO Poland, która otworzyła wydarzenie. Osetek podkreśliła, że transformacja dystrybucji polega na przejściu od roli pośrednika logistycznego do platformy wzrostu dla partnerów. ALSO dostarcza partnerom nie tylko sprzęt, ale zaawansowane narzędzia finansowe, wsparcie techniczne oraz gotowe ekosystemy rozwiązań cloudowych i AI, pozwalające MŚP na bezpieczne wdrażanie innowacji.

Wnioski i Prognoza Branżowa na Nadchodzące Miesiące
Wnioski z tegorocznej edycji ALSO CTV układają się w spójną, realistyczną prognozę dla polskiego i europejskiego sektora IT na najbliższe kwartały:
- Zwycięstwo architektury hybrydowej: Wizja przeniesienia całego IT do chmury publicznej ostatecznie upada pod ciężarem kosztów tokenowych i wymogów RODO. Wygra model hybrydowy – procesory NPU w komputerach Copilot+ PC na biurkach pracowników, darmowe modele otwarte (open-weight) uruchamiane na serwerach on-premise w lokalnych serwerowniach oraz chmura publiczna wykorzystywana wyłącznie do najbardziej wymagających zadań specjalnych.
- Czas konsultingu infrastrukturalnego: Partnerzy IT, którzy chcą przetrwać, muszą przestać handlować samym sprzętem lub samymi tylko licencjami. Największe marże pojawią się w usługach audytu higieny danych, przygotowania środowisk pod kątem zasilania i chłodzenia cieczą oraz w zarządzaniu tożsamością i ruchem agentowym.
- Cyberodporność zamiast ochrony reaktywnej: Przy ujemnym czasie uzbrajania podatności, firmy muszą przeznaczyć budżety na automatyzację odzyskiwania danych (cyfrowe bunkry Cyber Vault) oraz architekturę Secure Networking, zdolną do wykrywania i izolowania niekontrolowanej komunikacji pomiędzy samoorganizującymi się agentami AI.
- Weryfikacja ROI projektów AI: Rok 2026 ma być czasem rynkowego oczyszczenia. Wygrają te przedsiębiorstwa, które przed zakupem kart GPU przeprowadzą rzetelną diagnostykę procesów biznesowych i uporządkują własne zasoby informacyjne.
Rynek IT dojrzał, a przynajmniej nie jest już tak naiwny. Szybki zachwyt nad obietnicami sztucznej inteligencji ustąpił miejsca twardej inżynierii, ekonomii i architekturze. Przetrwają więc i zwyciężą ci, którzy potrafią połączyć potęgę nowego sprzętu z bezkompromisową cyberodpornością i umiejętnością zarządzania architekturą hybrydową.



































































