Amazon przebudowuje Prime Video: AI w centrum projektu Lighthouse

Jeff Bezos osobiście nadzoruje gruntowną modernizację platformy Prime Video w ramach wewnętrznego projektu Lighthouse. Zmiany mają sprawić, że technologia uczenia maszynowego stanie się fundamentem interfejsu, co pozwoli gigantowi z Seattle lepiej rywalizować na rynku usług strumieniowych.

 

Geneza i finansowanie projektu Lighthouse

Prace nad nowym obliczem serwisu nabrały tempa po ubiegłorocznym spotkaniu zarządu, podczas którego założyciel Amazonu wyraził niezadowolenie z dotychczasowych planów aktualizacji platformy. Jeff Bezos uznał, że propozycje nie eksponowały wystarczająco możliwości technicznych oraz personalizacji usług. W efekcie narodził się projekt Lighthouse, którego zadaniem jest zaprezentowanie potencjału systemów obliczeniowych ponad 200 milionom użytkowników.

 

Rewolucja w interfejsie i obsłudze głosowej

Głównym projektantem zmian wizualnych jest Kam Keshmiri, który kieruje pracami nad nowym układem strony głównej. Jednym z rozważanych rozwiązań są dynamiczne pola generowane automatycznie, które będą podsuwać konkretne propozycje, takie jak filmy akcji z lat 80. czy świąteczne komedie romantyczne. System ma rozpoznawać upodobania widzów i reagować na komendy głosowe dzięki integracji z asystentem Alexa. Amazon prowadzi już testy różnych wersji przebudowanego interfejsu na wybranych grupach odbiorców, choć ostateczny kształt serwisu może ulec korekcie w zależności od opinii pierwszych użytkowników.

 

Walka o pozycję rynkową i wyzwania branżowe

Dla Amazonu Prime Video to kluczowy element budowania przywiązania klientów, szczególnie tam, gdzie tradycyjne usługi handlowe są mniej popularne. Obecnie platforma zajmuje czwarte miejsce pod względem popularności w Stanach Zjednoczonych, plasując się za serwisami YouTube, Netflix oraz Disney+. Wprowadzenie głębokiej personalizacji wywołuje jednak pytania u ekspertów. Michael Goodman z firmy Parks Associates zauważa, że zmiana sposobu prezentacji tytułów może wpłynąć na relacje z wytwórniami filmowymi, dla których widoczność na ekranie głównym jest kluczowa. Mimo to Bezos bezpośrednio monitoruje postępy, licząc na wydłużenie czasu spędzanego przez widzów w aplikacji.