Green Data Center Campus Włocławek na etapie procedury środowiskowej

Włocławska spółka EN3 planuje realizację ogromnego kompleksu serwerowni o nazwie Green Data Center Campus Włocławek. Przedsięwzięcie, którego koszt szacuje się potencjalnie na miliardy złotych, ma powstać na 17-hektarowym terenie przemysłowym przy ulicach Barskiej i Zielnej. Projekt przeszedł obecnie w fazę procedury środowiskowej, choć ostateczna decyzja o budowie nie została jeszcze podjęta.

 

Nowoczesne serwerownie na terenach poprzemysłowych

Plany inwestora zakładają budowę pięciu autonomicznych budynków serwerowni, które mają powstać na gruntach należących do firmy KABO, w sąsiedztwie Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej. Każdy z projektowanych obiektów zostanie wyposażony we własne, niezależne systemy zasilania awaryjnego i podstawowego, układy chłodzenia oraz zaawansowane instalacje teleinformatyczne i przeciwpożarowe. Taka konstrukcja pozwoli na etapowy rozwój kampusu, dostosowany do bieżących potrzeb rynku oraz stopnia komercjalizacji przestrzeni. Całość uzupełnią dwie stacje elektroenergetyczne, drogi wewnętrzne oraz zaplecze biurowe i parkingowe.

 

Ekologiczny aspekt i odzysk ciepła

Ważnym elementem planowanego przedsięwzięcia jest jego lokalizacja blisko miejskiej sieci ciepłowniczej, co otwiera drogę do wykorzystania energii odpadowej. Serwery pracujące w centrum danych generują bardzo duże ilości ciepła, które mogłoby zostać odzyskane i przekazane bezpośrednio do systemu grzewczego Włocławka. Prezydent miasta Krzysztof Kukucki wskazuje, że podobne systemy funkcjonują już z powodzeniem w innych europejskich miastach, na przykład w Helsinkach. Choć to rozwiązanie na razie pozostaje w sferze technicznych możliwości, stanowi ono istotną zaletę dla lokalnej infrastruktury komunalnej.

 

Ostrożny optymizm lokalnych władz

Wartość inwestycji realizowanej przez założycieli spółki EN3, Michała Skórskiego i Karola Borkowskiego, może sięgnąć miliardów złotych, przynosząc miastu wpływy z podatków oraz nawet kilkaset nowych miejsc pracy. Władze Włocławka podchodzą jednak do zapowiedzi z dystansem, podkreślając konieczność uzyskania kolejnych pozwoleń. Prezydent Krzysztof Kukucki podchodzi do kwestii dość realistycznie: „Dopóki nie ma wbitej łopaty, zawsze może się coś wydarzyć”. Obecnie projekt przeszedł etap konsultacji społecznych w ramach oceny oddziaływania na środowisko, a urzędnicy analizują między innymi poziom hałasu generowany przez przyszłe systemy chłodzenia.