KIGEiT krytykuje projekt Digital Networks Act i ostrzega przed nadmiarem regulacji

Krajowa Izba Gospodarcza Elektroniki i Telekomunikacji przedstawiła pierwsze uwagi do projektu unijnego Digital Networks Act. Organizacja przekonuje, że część proponowanych przepisów powiela już obowiązujące regulacje dotyczące bezpieczeństwa, odporności sieci i ochrony użytkowników, co może prowadzić do dalszego wzrostu obciążeń administracyjnych dla operatorów.
Według KIGEiT projekt w obecnym kształcie wymaga daleko idących zmian, aby nie utrudniać rozwoju infrastruktury telekomunikacyjnej i nowych usług cyfrowych.
KIGEiT chce ograniczenia nowych obowiązków
W piśmie przekazanym Ministerstwu Cyfryzacji KIGEiT podkreśla, że kwestie związane z cyberbezpieczeństwem, odpornością infrastruktury i ciągłością działania są już regulowane przez istniejące akty unijne, takie jak NIS2, CER czy CRA. Zdaniem Izby tworzenie kolejnych, sektorowych wymogów w ramach Digital Networks Act może prowadzić do chaosu regulacyjnego i niepewności prawnej.
Organizacja proponuje między innymi usunięcie artykułów 4–8 projektu DNA, które dotyczą odporności infrastruktury cyfrowej i planów reagowania kryzysowego. Według KIGEiT kompetencje w tym zakresie powinny pozostać przede wszystkim po stronie państw członkowskich oraz wyspecjalizowanych instytucji takich jak ENISA.
Izba zwraca także uwagę na ryzyko nakładania na operatorów obowiązków niemożliwych do spełnienia w praktyce. Chodzi przede wszystkim o wymagania dotyczące nieprzerwanej dostępności usług telekomunikacyjnych. Według autorów stanowiska regulacje powinny uwzględniać realia techniczne, ocenę ryzyka i opłacalność ekonomiczną.
Spór o neutralność sieci i usługę powszechną
Jednym z najbardziej zdecydowanych postulatów jest usunięcie przepisów dotyczących usługi powszechnej. KIGEiT uważa, że przy obecnym poziomie dostępności internetu i telefonii utrzymywanie takich obowiązków nie ma już uzasadnienia rynkowego. Organizacja proponuje, aby kwestie wsparcia dla osób zagrożonych wykluczeniem cyfrowym były realizowane przez instrumenty polityki społecznej, a nie przez operatorów telekomunikacyjnych.
Izba krytycznie ocenia również przepisy dotyczące otwartego internetu i neutralności sieci. W dokumencie wskazano, że obecne regulacje nie odpowiadają już realiom rynku, na którym coraz większą rolę odgrywają globalni dostawcy treści i prywatne sieci CDN. Według KIGEiT zbyt restrykcyjne zasady mogą utrudniać rozwój usług opartych na 5G, w tym network slicingu oraz zaawansowanych usług dla biznesu.
Organizacja proponuje też ograniczenie rozszerzania ochrony konsumenckiej na średnie przedsiębiorstwa. Zdaniem Izby firmy zatrudniające do 250 pracowników i osiągające przychody do 50 mln euro (około 214 mln PLN) są profesjonalnymi uczestnikami rynku i nie wymagają identycznych mechanizmów ochronnych jak konsumenci indywidualni.
Nowelizacja KSC i NIS2. Jak firmy mają przeprowadzić samoidentyfikację?
DNA może wywołać szeroką debatę w UE
Wygląda na to, że prace nad Digital Networks Act mogą stać się jednym z najważniejszych sporów regulacyjnych europejskiego rynku telekomunikacyjnego w najbliższych miesiącach. Komisja Europejska chce uprościć przepisy i zwiększyć odporność infrastruktury cyfrowej, ale część branży obawia się odwrotnego efektu.
Dyskusja dotyczy nie tylko samych operatorów, ale również przyszłości europejskich sieci 5G i 6G, zasad konkurencji między telekomami a globalnymi platformami internetowymi oraz kosztów dalszej rozbudowy infrastruktury. KIGEiT zaznacza przy tym, że obecne uwagi mają charakter wstępny i będą rozwijane na kolejnych etapach prac legislacyjnych.





















