Raport ESET i DAGMA: 61 proc. polskich firm wybiera europejski cybersec

Większość przedsiębiorstw w Polsce przy wyborze systemów ochronnych zaczęła przykładać dużą wagę do kraju pochodzenia oprogramowania. Jak wynika z najnowszego badania firm ESET i DAGMA, aż sześć na dziesięć organizacji skłania się ku rozwiązaniom opracowanym w granicach Europy.

 

Regulacje i geopolityka decydują o zakupach

Zgodność z krajowymi i unijnymi przepisami to dla 57 proc. badanych główny powód wyboru europejskich dostawców. Przedsiębiorcy obawiają się między innymi amerykańskiej ustawy Cloud Act, która pozwala tamtejszym służbom na wgląd w dane przechowywane na serwerach firm z USA, nawet jeśli fizycznie znajdują się one na terenie Unii Europejskiej. Obok kwestii czysto prawnych, istotnym czynnikiem jest stabilność geopolityczna, którą jako motywację do zmiany dostawcy wskazało 46 proc. ankietowanych. Ponad połowa firm planuje w ciągu najbliższych dwóch lat jeszcze bardziej zwiększyć udział technologii z naszego kontynentu w swojej infrastrukturze.

 

Bezpieczeństwo danych a obce jurysdykcje

Ponad połowa ekspertów odpowiedzialnych za ochronę systemów traktuje poleganie na technologiach spoza Polski i Europy jako potencjalne zagrożenie dla własnej organizacji. Wśród największych obaw wymienia się ryzyko istnienia tak zwanych backdoorów, czyli ukrytych luk pozwalających na nieuprawniony dostęp, co zasygnalizowało 45 proc. respondentów. Andy Garth z firmy ESET zauważa, że rzeczywista suwerenność nie zależy tylko od geografii, ale od tego, w jakim stopniu dane rozwiązanie gwarantuje autonomię operacyjną i ochronę przed jurysdykcjami państw trzecich. Według niego sektor prywatny musi brać pod uwagę podatność łańcuchów dostaw już na etapie planowania zakupów.

 

Przedsiębiorcy liczą na wsparcie i certyfikację

Budowa odporności cyfrowej wymaga jasnych wytycznych ze strony instytucji publicznych, o co apeluje blisko 44 proc. badanych firm. Oczekują one publikacji list rekomendowanych dostawców oraz systemów certyfikacji, które w obiektywny sposób potwierdzą wiarygodność i niezależność producentów. Paweł Jurek z DAGMA Bezpieczeństwo IT podkreśla, że takie państwowe drogowskazy mogłyby znacząco ułatwić firmom właściwy wybór i przyspieszyć zabezpieczanie całej gospodarki. Jednocześnie eksperci przestrzegają przed ograniczaniem wsparcia tylko do wybranych, pojedynczych podmiotów, ponieważ to zdrowa konkurencja napędza innowacyjność i zapobiega powstawaniu niebezpiecznych luk w sektorze.